Pokaz GTA 6 wywołał ogromny popyt na PlayStation 5 Pro. Konsole znikają ze sklepów w USA, a w Polsce ich ceny przekraczają już barierę 5000 złotych.
Publikacja rozszerzonego pokazu GTA 6 na platformie Netflix wywołała lawinowy wzrost zainteresowania najnowszą konsolą firmy Sony. Zwiększony popyt doprowadził do błyskawicznego wyczerpania zapasów PlayStation 5 Pro w Stanach Zjednoczonych. Jak zauważył informator branżowy o pseudonimie Shinobi602, sprzęt zniknął z wirtualnych półek największych detalistów, w tym sieci Best Buy, Target oraz Amazon.
Początkowo pojedyncze egzemplarze w sugerowanej cenie detalicznej 899 dolarów pozostawały dostępne w oficjalnym sklepie PlayStation Direct. Obecnie platforma producenta wyświetla jednak komunikat o braku towaru. Zmusza to zdesperowanych konsumentów do poszukiwania alternatywnych źródeł zakupu.
Reakcja rynku i wyższe ceny w Polsce
Niedobór urządzeń u oficjalnych partnerów błyskawicznie napędził rynek wtórny. Zewnętrzni sprzedawcy na platformach handlowych, takich jak Walmart, Amazon i eBay, narzucają ogromne marże. Ceny sprzętu osiągają tam obecnie nawet 1300 dolarów.
Sytuacja wygląda równie niekorzystnie dla polskich klientów. Zgodnie z historycznymi danymi serwisu Ceneo, jeszcze w marcu zakup PS5 Pro wiązał się z wydatkiem niewiele przekraczającym 3000 złotych.
Od kilku miesięcy można zauważyć stopniowy wzrost ceny PlayStation 5 Pro, który po niedawnej prezentacji nowej gry Rockstar Games poszybował w górę o kilkaset złotych. Aktualnie w wielu krajowych sklepach za usprawnioną wersję konsoli trzeba zapłacić ponad 5000 złotych. Kwoty te wciąż ulegają przy tym dynamicznym, rynkowym wahaniom.
Techniczne obietnice deweloperów
Głównym motorem napędowym obecnej sprzedaży jest deklaracja studia Rockstar Games. Przedstawiciele firmy oficjalnie potwierdzili wdrożenie specyficznych ulepszeń wizualnych i wydajnościowych. Wykorzystają one dodatkową moc obliczeniową PlayStation 5 Pro, choć twórcy nie przedstawili jeszcze dokładnej specyfikacji tych poprawek.
Branżowi analitycy technologiczni oceniają szanse na uzyskanie płynności na poziomie 60 klatek na sekundę jako bardzo niskie, nawet na najwydajniejszym wariancie urządzenia. Ostrzeżenia ekspertów nie powstrzymują jednak graczy przed masowym nabywaniem konsol. Dalszy rozwój sytuacji zależy teraz od firmy Sony, która najprawdopodobniej uzupełni globalne zapasy przed zaplanowaną na listopad premierą gry.
Źródło: Games Radar oraz Ceneo
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe. Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.












Dodaj komentarz