Jeśli to się uda, to w segmencie adapterów eGPU możemy stać się świadkami sporej rewolucji. A mowa o nowym projektem firmy WiCi – adapterze WiCi One, który pozwoli na uzyskanie mocy desktopowego GPU wyłącznie dzięki wykorzystaniu Wi-Fi i bez żadnych kabli.
Choć wybór adapterów eGPU na rynku jest całkiem spory, to w większości mówimy o sprzętach, które nie tylko nie są tanie, ale także często nie są przystosowane do większości laptopów dostępnych na rynkach. Mowa tutaj zwłaszcza o rozwiązaniach bazujących na złączu OCuLink, choć jest też coraz więcej modeli korzystających z Thunderbolt 5 czy USB 4.
Adapter eGPU z Wi-Fi 7? To niezwykle ciekawy koncept
WiCi One ma pójść w zupełnie innym kierunku – to bowiem projekt adaptera, który wykorzystuje Wi-Fi 7, znacząco ułatwiając korzystanie z tego zewnętrznego urządzenia. Co istotne, dzięki skorzystaniu z Wi-Fi możliwe będzie wykorzystanie adaptera w wielu współczesnych notebookach.
Co istotne – to ponoć naprawdę działa. Przekonuje o tym krótki filmik, w którym pokazano grę Cyberpunk 2077 działającą z prędkością przekraczającą 90 klatek na sekundę. Biorąc pod uwagę, że gra CD Projekt RED nie należy do najmniej wymagających, to taki rezultat budzi szacunek.
Dwa warianty, ale każdy mega drogi
Na rynek mają trafić dwa warianty tego sprzętu. Tańszy będzie bazować na GeForce RTX 5060 Ti z 16 GB pamięci GDDR7, natomiast topowy wariant ma korzystać z GeForce RTX 5090 z 32 GB pamięci. Oczywiście różnice pomiędzy poszczególnymi wariantami się pojawią, ale czy będą one aż tak duże?
Według wewnętrznych testów opublikowanych przez WiCi, wersja RTX 5060 Ti osiąga około 80 FPS w Cyberpunk 2077 oraz 60 FPS w Black Myth: Wukong w rozdzielczości 4K, przy ustawieniach ultra i wykorzystaniu DLSS. Model z RTX 5090 ma uzyskiwać odpowiednio 110 i 90 FPS.
Oczywiście wszystko rozbija się o cenę, a ta niestety nie będzie niska. Bazowy wariant z RTX 5060 Ti ma kosztować 1999 dolarów na starcie, a potem 2599 dolarów (ok. 10 100 złotych netto). Wariant z RTX 5090 na razie nie został wyceniony, ale wcale nie zdziwi mnie, gdy będzie dwukrotnie droższy.
A wtedy ten sprzęt to tylko ciekawostka dla wyjątkowo zamożnych pasjonatów nowinek technologicznych…
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz