,

Lenovo YOGA 900 — test laptopa, który może zastąpić MacBooka

Lenovo YOGA 900 / fot. tabletManiaK.pl


Popularne produkty:

12 odpowiedzi na “Lenovo YOGA 900 — test laptopa, który może zastąpić MacBooka”

  1. test pisze:

    W specyfikacji są chyba błędy.

  2. Adam pisze:

    Posiadam powyższego laptopa. Panie Michale Milc, wydając opinie, że szerokie ramki są błędem designerskim nie wie Pan chyba do czego służy to urządzenie. Jest to połączenie laptopa z tabletem. Niech Pan mi pokaże tablet bez ramek, przecież jakoś trzeba go trzymać, żeby niepotrzebnie nie dotykać ekranu. Jakość tego urządzenia jest powalająca, lepsza od macbooka

    • Jacek pisze:

      a ja zagdzam się z autorem, że gdyby miał cienkie ramki, byłby designerskim ideałem

    • Marek pisze:

      Nie zgadam się, że jakość Yoga 900 jest lepsza od sprzętu, który Pan wymienił. Jestem w posiadaniu Yoga 900 od 6 miesięcy a moja małożonka jest w posiadaniu macbooka od 1,5 roku. Na obudowie mojego laptopa widoczne są wszystkie najmniejsze nawet rysy. Teraz pękł mi ekran, sam, bez uszkodzenia mechanicznego. Oczywiście mogę mieć „felerny” model. Ale to powinna załatwić gwarancja. Niestety, będę musiał sam oddać laptop do bezstronnego rzeczoznawcy i potem domagać się zwrotu kosztów naprawy od Lenovo. Więc mnie osobiście „jakość” tego modelu dosłownie „powala”.

  3. Marek pisze:

    Kupiłem to cacko kilka miesięcy temu i po początkowym zachwycie zaczęły się „schody”. Klawiatura przy szybkim pisaniu lubi od czasu do czasu powtarzać litery (sprawdziłem tak mają też inne kompputery tego modelu – no i jest „kompputery”), i wytłumaczenie serwisu lenovo, że to jest inny typ klawiatury (niska) i muszę się przyzwyczaić nie bardzo mi odpowiada. Na sprzęcie innego producenta w laptopie żony jest podobna klawiatura i tam ten problem nie występuje. Kolejną rzeczą jest gniazdo słuchawkowe, dziwne ale za nic nie chce współpracować ze Skype (mikrofon słabo zbiera dźwięk), musiałem dokupić słuchawki na usb. W końcu przyzwyczaiłem się i do tego… ale ostatnio laptop sam z siebie restartuje się 2-3 razy dziennie. No i znowu serwis… Z przykrością ale tylko 1 gwiazdka. Natomiast lepszą oceną byłoby „0” gwiazdek. Ta 1 gwiazdka należy się tylko to za lekkość i wygodę. Pozdrawiam

  4. menic pisze:

    Jest sens przesiadać się z Yoga 2 Pro? 🙂

    • Marek pisze:

      Moim zdaniem nie, lepiej poszukać / poczekać na inny model. Ale ja do Lenovo już nie wrócę. Moja „przygoda” z yoga 900 trwa dalej. Teraz pękł ekran. Pęknięcie jest ewidentnie od dołu ekranu przy zawiasie. Serwis oczywiście uznaje to za uszkodzenie mechaniczne. Przy okazji, obudowa bardzo łatwo się rysuje i każda najmniejsza ryska jest bardzo widoczna.

  5. Lol25 pisze:

    Nie zainstalujesz linuxa na laptopie Lenovo, bo tak każe MS.

  6. Rafał pisze:

    Wspaniale, że pozbyli się HDMI i nie można wyświetlić niczego przez USB-C, które jest technologią wymagającą kolejnych przejściówek, które nie potrafią przesłać obrazu w rozdzielczości innej niż FullHD. Masakra.

  7. Marek pisze:

    co za badziew, i to coś ma zastąpić macbooka??? sprawdźcie forum lenovo wystarczy wpisać w google cracked screen yoga 900. To samo jest na reviews amazon. Na czymś musieli oszczędzić żeby tak zejść z ceny ale żeby jeszcze nie brać odpowiedzialności za badziewny produkt? Żałosne…. lenovo never no more

  8. rafaelpl pisze:

    Brak mi porownana do surface book. Osobiscie posiadam ten model i odniesienie byloby duzo wlasciwsze niz do wersji surface 4 pro. Po pierwsze podobna woelkosc matrycy. Po drugie zintegrowana klawiatura ktora da sie odlaczyc ale jest bardziej typowa niz skladaki do tabletu. Dodatkowo sb posia karte nv940 z lepymi pamieciami niz standard. Ogolnie za podobne pieniadze udalo mi sie kupic w mojej ocenie lepszy sprzet. Nie mowiac juz o penie surface ktory warto dodac do porownana. Sb jal poszukac to bez problemu da sie kupic nowy z i5 ponizej 5k. Mnie sie udalo i7. Warto szukac. Jakosc jest nieporownywalna. Testowalem wczesniej te yoge

  9. Marta pisze:

    Posiadam ten model od marca i wszystko byłoby z nim w porządku, gdyby nie to, że po pewnym czasie czytnik kart SD zaczął szwankować – raz czyta karty, a innym razem wcale. Musiałam dokupić czytnik na USB i tutaj śmiga wszystko idealnie. Drugą kwestią jest to, że mam problem z klawiaturą. Niektóre litery, np. „p” pojawiają się dopiero przy dosyć mocnym wciśnięciu klawisza, przez co odpada dosyć szybkie pisanie na klawiaturze, bo pojawi się sporo literówek. Klawiatura jest czysta, nigdy nie była zalana. Ogółem problemy z klawiaturą występowały już od początku. Coś tam w opcjach byłam w stanie wyregulować, ale nie wszystko jest tak, jak być powinno. Nie uśmiecha mi się jednak oddawać go na 2 tyg do serwisu, bo mam wrażenie, że i tak nic z tym nie zrobią.

    Zadowolona jednak jestem z odwzorowania kolorów. Laptop jest cichy, bateria trzyma całkiem długo, o ile nie jest nadmiernie obciążana. No i waga! 🙂

Dodaj komentarz


reklama