, Laptopy 14-15,8 cali Lenovo Testy

Lenovo ThinkPad T400 – test MobiManiaKa

Popularne produkty:

21 odpowiedzi na “Lenovo ThinkPad T400 – test MobiManiaKa”

  1. Andrzej pisze:

    Mam tego ThinkPada zaledwie od kilku dni, ale jak czytam tę recenzję to mam wrażenie, jakbym miał zupełnie inne T400 niż to recenzowane. Oczywiście, że mam nieco inne, ponieważ moje Lenovo przyjechało do mnie z Niemiec (klawiaturę spolszczałem naklejkami). Wagowo ujdzie, gorzej z tą wystającą baterię i dla mnie to jest największa wada tego laptopa. Pozostałych wad w wyglądzie nie dostrzegam, ponieważ dla mnie jest to typowy wygląd ThinkPada – masywny i solidny. To mój trzeci laptop z tej rodziny: pierwszym był L412 i tam to były te wszystkie elementy, o których mówi recenzja – uginanie się, trzeszczenie, nietrzymanie niektórych elementów i ich śrubek. Drugim jest T430, którego aktualnie używa jeden z moich domowników. Ogólnie jakościowo T430 dostaje BDB, ale z minusem za koszmarną klawiaturę wyspową, która niszczy legendę ThinkPadów. Co do głośników, to jestem z nich dużo bardziej zadowolony niż w T430 – T400 jest dużo głośniejszy. Ogólnie dla mnie T400 otrzymuje ocenę celującą – jako elektroniczny substytut zamiennik maszyny do pisania sprawdzi się idealnie. Dziwi mnie to, że autor mówi o jakimś uginaniu się obudowy, ponieważ mam T400 o dokładnie identycznym wyglądzie klawiatury i całej reszt – nie mam tylko czytnika linii papilarnych – czy możliwe jest to, żeby sprzęt pochodzący z Niemiec był solidniejszy?

  2. wojtek s pisze:

    Doskonały sprzęt,po „małej” modernizacji [ssd 8gb RAM T9600]nic lepszego nie jest potrzebne.Ośmioletnia oryginalna bateria trzyma 2h.Matryca nie wypala oczu jak współczesne LCD.Można go samodzielnie rozbierać w drobny mak i modernizować,części tanie jak barszcz.Na 7 i dobrym SSD przegania wszystkie marketowce.Następny tylko THINKPAD . Wobec mniej burzliwego postępu w produkcji procesorów na dzień dzisiejszy wystarczy t420 lub t430 można się zmieścić w 1000.Jeszcze jedno,wiekszość podzespołów INTELA,co to znaczy każdy wie.

    • thinkfan pisze:

      Mamy obecnie w domu w sumie 3 thinkpady: SL500, R500, T400. Zakupowane sukcesywnie przez ostatnie kilka lat, służą do pracy, nauki i rozrywki. Rozbudowane do maxa ram do 4-8 MB, dyski SSD, szybkie i stabilne maszynki o legendarnej trwałości i niezawodności. Sprawiły, że inne komputery przestały dla nas istnieć 🙂 Jak się już ostatecznie zestarzeją w stosunku do nowych potrzeb, to następne też będą thinkpady, pewnie T450, 470… Carbon, może X220..

  3. cynkowsky pisze:

    Laptopa takiego posiadam około 4 lat. Wytrzymały, szybki, cichy, niezawodny, wygodny, nie za mały nie za duży. Niestety padła 1 grafika 2-ga ledwo działa ale w najbliższym czasie montuje nową płytę głąwną, ramu 6GB, dysk ssd, myślę że warto to zrobić nawet mimo tego iż jest już wiekowy.

  4. DARUŚ pisze:

    doskonały laptop…bardzo ładny, bardzo!!!trwały,wygodny…mam go miesiac…jest rok 2016 mam też nowego della..wczesniej Acera…oglądam laptopy dziś w sklepach brzydactwa fuj….CUDO, STARE PIĘKNE CUDO

  5. ketjow pisze:

    Kto nie miał ThinkPada nie miał laptopa nigdy , i nie wie co to prawdziwy dobry laptop……T

  6. Daro pisze:

    mam pytanko jak się załącza podświetlenie w tym typie?

  7. czupra pisze:

    Uzywam tego lapka prawie 2 lata – codziennie po wiele godzin (do pracy). Sprzet warty polecenia, solidny i wytrzymaly. Nie oszczedzam go nadmiernie (w koncu sluzbowka) – a tu niespodzianka – jest nie do zajechania .

    Oczywiscie moja „firma” dokonala w nim wielu modyfikacji – niemniej seryjne programy wspomagajace mozliwe byly do doinstalowania „on demand” – Presentation director for instance.

    Matryca rewelacyjna – dobra rozdzielczosc, wyrazna i dobrze podswietlana (a dodatkowo matowa) – nie blyszczy sie jak psu jajka 🙂

    Bateria – rewelacja, przy normalnym uzytkowaniu (na poczatku) trzymala 4 godziny (maile, strony, system ERP itp) – obecnie, po blisko dwoch latach, nadal okolo 2 godzin nie jest nadmiernym problemem.

    Dodatkowym wielkim plusem jest trackpoint – zupelnie nie uzywam touchpada, trackpoint jest niezastapiony.

    oczywiscie mozna sie doczepic do jakosci plastikow – ale po co? kto zwraca na to uwage?? spokojnie mozna sie prezentowac z nim na spotkaniu biznesowym.

    dodatkowa wielka zaleta to mozliwosc podpiecia do stacji dokujacej, co stanowczo usprawnia codzienna prace w biurze.

    to jest prawdziwy „wół” roboczy a nie domowe swiecidelko!

  8. Cold pisze:

    Autor nie ma pojecia o ThinkPadach… Recenzja pisana przez LAIKA!

  9. sanchez pisze:

    Przyznaję całkowicie rację Wo.
    ThinkPad to nie zabawka dla teenies, tylko narzędzie pracy. Na próżno szukałem w artykule bardzo istotnej dla mnie informacji o głośności laptopa. Jak wyżej – zabawki dla dzieci sa głośne i tak ma być.. Jeśli chcesz pracować z laptopem na codzień bardzo wazny jest hałas który produkuje. A tu opis w stylu „no niby głośny nie jest, ale jest. Zresztą oceńcie sobie sami jak kupicie.”
    Totalna żenada. Pan blin powinien pracować w MediaMarkcie..

  10. Wo pisze:

    makak, na spotkanie z klientem z thinkpadem byś sie nie wybrał? A z czym bys sie wybrał? Z acerem, asusem, compalem pełnym odpustowych niebieskich neonów?
    To chyba tylko do jakichś buraków ubezpieczenia sprzedawać. T seria zawsze była szczytem dyskretnej jakości bez nachalnego eksponowania „bayerów”.
    Szkoda że autor recenzji skupił sie na lampce (którą ThinkPady mają od lat) i wyglądzie (który to ThinkPady mają od lat).
    Widać że doświadczenie w biznesowej eksploatacji notebooka żadne. Ani słowa o całej technologii ThinkVantage a to jest „siła” tego sprzętu.
    Odinstalować – rada Pana recenzenta. Mózg se odinstaluj – to moja rada. AntiTheft, TPM, private disk, bardzo wygodne Access Connctions, czujniki przeciażeń parkujące HDD, Całe Backup & recovery z możliwością przywracania plików nawet z bios, nawet bios z przeglądarką www i wbudowanym PC Doctorem.
    Ten wygląd też zresztą wynika z zastosowania kilku patentów które są na tyle istotne żeważniejsze niż zmiany designerskie. T seria jest rozpoznawalana tak jak sylwetka 911. I bardzo dobrze.
    Pokażcie mi złodzieja który by przepuścił taką okazje jak kradzież ThinkPada…

  11. fsol pisze:

    No nie dokladna ta recenzja, podobno to jeden z pierwszych notebookow ktory ma wstawiana technologie AntiTheft Intela, to jest biznesowe rozwiazanie a nie dyrdymaly o wygladzie, wystarczylo napisac ze kazdy widzi jak wyglada nie ktorym nie bedzie to przeszkadzalo inni kupia sobie acer ferrari 🙂 itp

  12. Notebooki z Windows 7 - komputer uniwersalny cz. 1 | MobiManiak.pl pisze:

    […] Lenovo ThinkPad T400 – test MobiManiaKa […]

  13. ThinkPad t400 [mobimaniak.pl] - Forum laptopy.info.pl pisze:

    […] ThinkPad t400 [mobimaniak.pl] Lenovo ThinkPad T400 – test MobiManiaKa […]

  14. jan.blin pisze:

    Jaro: masz prawo mieć swoje zdanie. Pewnie faktycznie ThinkPady wszyscy już widzieli, ale jakoś nie mogłem się powstrzymać 🙂 Jeśli uważasz, że czegoś brakuje – pisz. Chętnie udzielę informacji, a jak trzeba, rozbuduję tekst.

  15. makak pisze:

    johnny: pewnie mowa o lechtaczce ale glowy nie dam sobie uciac 🙂

    jaro: mowiac szczerze z thinkpadem na spotkanie z klientem bym sie nie wybral 😉 ale nie jestem biznesmenem. dlaczego mowisz, ze autor koncentruje sie na wygladzie? Nabija sie z niego na poczatku i w podsumowaniu, ale bez przesady! W sumie nie razi mnie to wcale. poza tym jakoś nie mogłem znaleźć innego serwisu w PL który zrobiłby recenzje tego sprzętu, a przecież to nie jest nowość.

  16. jaro pisze:

    aab: i tu sie mylisz, moze jako sprzedawca wyglad komputera jest dla Ciebie wazny, ale uwierz mi, ze jak pracujesz w aucie, a hotelu czy nawet z klientem u niego nie liczy sie wyglad a inne zeczy o ktorych w tej recenzji nie za bardzo wspomnianio. kazdy wie ze Thinkpad-y tak wygladaja, pisanie po raz setny o ich wygladzie w kolejnej recenzji stalo sie juz nudne. a tutaj cala recenzja kreci sie wokol wygladu. dlatego napisalem te jest marna..

  17. johny pisze:

    „Lenovo jest jedną z nielicznych, jeśli nie jedyną firmą, która w swoich notebookach wciąż instaluje trackpointy (użytkownicy płci męskiej zwykli nazywać je inaczej…).”
    …żĘ hĘ niby jak?

  18. aab pisze:

    @jaro: ale chrzanisz. Wygląd nieważny? To widzę, że z biznesem za wiele wspólnego nie masz. Komputer to twoja wizytówka i musi się prezentować! A bajery takie jak lampka są bardzo ważne, chyba że nie zdarza ci się po ciemku pracować. Jak dla mnie recka bardzo OK.

  19. jaro pisze:

    dla mnie wyglad to bardziej zaleta niz wada.., ogolnie recenzja do dupy. koncentrowanie sie na lampkach i wygladzie w laptopie biznesowym mija sie z celem. proponuje zmienic profil bloga na blog o bizuteri i ciuchach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


reklama