, Akcesoria LG Pierwsze wrażenia

IFA 2014: LG G Watch R w naszych rękach. Jest ładny, ale…


Popularne produkty:

8 odpowiedzi na “IFA 2014: LG G Watch R w naszych rękach. Jest ładny, ale…”

  1. filmyonline pisze:

    super test

  2. Harty pisze:

    Czemu nie ! Wygląda naprawę fajnie, zapowiada się bardzo funkcjonalnie. Android wear ma przed sobą naprawdę świetlaną przyszłość.

  3. Simon336 pisze:

    Chodziło mi raczej o to, że ta marka to Breitling a nie Brietlieng. 2 błędy w jednym słowie rażą trochę w oczy.

    • Mateusz Raczyński pisze:

      Błąd poprawiłem, a co do samego porównania – może przesadziłem podając tak drogie marki, ale były to pierwsze, które przyszły mi do głowy z typowo mechaniczną gamą modeli. Casio kojarzy mi się bardziej z zegarkami cyfrowymi, dlatego też nie chciałem się do nich odwoływać 😉

      Niemniej, dopóki jest daleko w gablocie, wydaje się produktem klasy premium, w rękach niestety już nie do końca. Ciekawe, czy kiedykolwiek taka zabawka będzie miała porównanie do jakości wykonania zegarka choćby za 300 zł.

  4. zenek73 pisze:

    Czepiacie się autora – fakt bardziej wygląda to na Casio za 200 zł. Ale na pewno pojawią się wersje delux, z pewnością pojawią się też rozwiązania pod flagami nowoczesnych firm zegarkowych (Citizen, wspomniane Casio, może i jakieś Rado….)
    Szukałem rozmiaru w mm bez koronki bo tak zwykło podawać się rozmiar zegarka (obecnie standard to 38-44 mm dla męskich modeli). Byłem sceptyczny wobec tych zegarków, i osobiście nigdy nie zamienię mechanika na smartwatcha, czego trochę żałuję, ale cykanie porządnego werka to coś czego nie da mi żaden googlowy wynalazek. No i czułbym się jak jakiś debil mówiąc do zegarka 🙂
    Z pewnością z czasem długość pracy się wydłuży, ale pewnie doba, może dwie to będzie maks. Zwlaszcza jeśli ma to wyglądać jak prawdziwy zegarek – czyli że ciągle pokazuje czas a nie jakieś sztuczki typy wyłączanie ekranu gdy nie jest potrzebny. Niestety od lat mami się nas że problem baterii jest już prawie rozwiązany. Więc nie sądzę że specjalnie przy okazji smartwatchy nagle pojawią się małe pojemne baterie. Tak czy inaczej – gadżeciarze mogą szaleć do woli, tradycjonaliści i zegarkowi maniacy nawet nie biorą takiej opcji pod uwagę.
    Ok, Google 😉 jak dla mnie ruski zegarek kupiony na bazarze ma więcej czaru niż chiński cudak.

  5. FireFrost pisze:

    Przecież to wygląda jak platikowe gówno z bazaru za 35 zł.

  6. asd(R) pisze:

    Porównanie tego plastikowego gadżetu do Brietlienga to dobry żart 🙂 Autor musi chyba brać jakieś psychotropy lub inne używki skoro takie skojarzenia mu na myśl przychodzą 🙂

  7. androfanis pisze:

    Oczywiście bateria na 1 dzień to kpina i tylko tyle w temacie zamiast dac ładowanie solarne albo kur coś w końcu wymyślić

  8. Simon336 pisze:

    Czego nowa kolekcja? Brietlienga? 😀 Autor artykułu rzeczywiście musi być fanem klasycznych czasomierzy

Dodaj komentarz


reklama