, Gry Konsole Longform Microsoft Sony

Wyścig na rozdzielczości to dowód słabości konsol nowej generacji


Popularne produkty:

4 odpowiedzi na “Wyścig na rozdzielczości to dowód słabości konsol nowej generacji”

  1. Keregit pisze:

    Panowie, nigdzie nie napisałem, że do konsol wsadzone są 290-tki – układy graficzne w obu konsolach tylko bazuja na architekturze zastosowanej w tych kartach, to wcale nie oznacza, że muszą się on w jakikolwiek sposób równać wydajnością z prawowitymi kartami od AMD.

    Okres 10 lat wziął się natomiast od tego, że pierwsze pogłoski o następcach Xboksa 360 i PS3 pojawiły się już w 2003, jeszcze przed premierą tych konsol – wówczas to już niektórzy chwalili się, iż rozpoczynają prace nad kolejną generacją. A ile one trwały faktycznie, to chyba możemy sami wywnioskować 😉

  2. ekwador15ekwador15 pisze:

    Poniosło redaktora z tym Radeonem R9 290x w konsolach…. z takim układem to one kosztowałyby 600 euro a nie 400. PS4 ma GPU na poziomie Radeona R9 270x. Zresztą nie karty graficzne są problemem konsol a żałosne CPU. i5 Intera miażdy to co się w konsola

  3. Kamil pisze:

    10-letni cykl wydawniczy raczej wydaje się mało prawdopodobny, bo konsole już teraz co najwyżej dorównują współczesnym komputerom, a w następnych latach będą po prostu hamowały rozwój sprzętu.
    Tekst całkiem ciekawy, poza drobnymi pomyłkami w specyfikacjach i irytującym określeniem „maszynki” 😉

  4. wujofefer pisze:

    W tekście są rażące błędy co do specyfikacji i czasu oczekiwania na nextgeny. Po pierwsze czemu gracze czekali 10 lat? X360 miał premierę w 2005 a X1 w 2013 za to PS3 w 2006 a PS4 też w 2013. Nie widzę tutaj 10 lat czekania. Raczej 7-8 lat za to wsparcie dla konsol było przewidziane na około 10 lat jednak patrząc na obecną sytuację pewnie jeszcze ze 2-3 lata M$ i Sony potrzymają przy życiu starą generację.
    Kolejna sprawa to GPU. GCN (Graphic Core Next) zaczął się od Radeonów 7xxx i to własnie na tych układach (GCN 1.0) oparte są GPU z X1 i PS4. Niestety do Radeona 290x (z GCN1.1) to im daleko, wg. testów osiągają one wydajność odpowiednio około 40% wydajności 290X dla PS4 i zaledwie niecałe 30% wydajności 290X dla X1.
    Te konsole są jakby w połowie drogi do prawdziwych nextgen’ów. Ani nie gwarantują 1080p ani 60FPS. Większość produkcji i tak tworzonych jest dla niższych rozdzielczości i zaledwie 30 klatek na sekundę. Tym konsolom brakuje mocy. Ubisoft robił porównanie wydajności CPU, po 8 latach nextgeny mają praktycznie tą samą wydajność CPU co PS3. Co do GPU wydajność wzrosła może i dziesięciokrotnie (choć czytałem że zaledwie pięciokrotnie) ale to i tak teraz bez znaczenia. W czasach gdy wychodziły X360 i PS3 konsole posiadały układy o mocy topowych grafik komputerowych a CPU wyprzedzały wszystko co było dostępne wtedy w sklepach (C2D/C2Q), za to teraz… nawet połowy tej mocy nie mają. Fakt PS4 posiada 8GB szybkiej pamięci GDDR5 ale reszta sprzętu jest stanowczo za słaba. Tak ze trzy razy. O X1 już się nie wypowiem bo to dla mnie porażka a gadanie o DX12, który magicznie zwiększy moc nic nie da, nawet programiści z CDP stwierdzili, że to niewiele poprawi sytuację i cięcia być muszą.
    Te konsole byłyby dobre jakby zostały wypuszczone tak 3 lata wcześniej to teraz byśmy rozmawiali o ich następcach a tak… Gdy chciałem mieć X360 i zachwycałem się grafiką pierwszego GoW to teraz nie widzę większego sensu kupowania X1 ani PS4.

Dodaj komentarz


reklama