>

ASUS GL552VW – test taniego laptopa dla gracza

Laptop dla gracza nie musi być drogi – dowodem jest notebook ASUS GL552VW z procesorem Intel Core i5 z linii Skylake oraz kartą graficzną GeForce GTX 960M.

Niedawno testowaliśmy Hyperbooka SL701 – laptopa gamingowego ze znakomitą specyfikacją techniczną. To jednak także sprzęt, za którego cenę kupilibyśmy kilkuletni, sprawny samochód.

Na szczęście także osoby, które szukają czegoś tańszego, mają w czym wybierać – jedną z tańszych maszyn dla gracza jest ASUS GL552VW, mający być konkurencją dla bardzo udanego Lenovo Y50-70 czy IdeaPad Y700. Czy faktycznie jest to laptop godny uwagi?

Specyfikacja Asus GL552VW

Dane podstawowe
Model GL552VW
Rok premiery 2016
Kategoria laptopa Gamingowy
Wymiary 384 x 257 x 35.0 mm
Waga 2.7 kg
Rodzaj materiałów plastik / aluminium
Ekran
Typ TN 15.6'', matowa powłoka, rozdzielczość 1920x1080, 141 ppi
Kluczowe podzespoły
Procesor Intel Core i5-6300HQ Skylake 2.3 GHz (4 rdzenie, TDP 45 W)
GPU Intel HD Graphics 530 + NVIDIA GeForce GTX 960M
RAM 8 GB DDR4 2133 MHz
Dysk SSD 256 GB, HDD 1000 GB
Napęd optyczny TAK, DVD-Super Multi DL
Bateria 3150 mAh
System operacyjny
System operacyjny Windows 10 Home
Łączność, komunikacja i wyjścia
Porty 1 x USB3 (+ 1 port USB-C (3.1)), 2 x USB2, 1 x LAN, 1 x HDMI, wyjście audio: 1 x mikrofon / 1 x słuchawkowe)
WiFi 802.11ac (2,4 GHz i 5 GHz), Intel Dual Band Wireless-AC 7265
Bluetooth 4.0 LE
Obsługa kart pamięci TAK, SD
Kamera wideo HD Ready (1280x720)

Obudowa i jakość wykonania

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

Laptopy gamingowe charakteryzują się wyrazistymi bryłami i nie inaczej jest w przypadku testowanego modelu, choć trzeba zauważyć, iż z grona ostatnio recenzowanych przez nas maszyn dla gracza, w kwestii wyglądu jest on bodaj najbardziej zbliżony do tradycyjnych notebooków – dla jednych będzie to zaletą, dla innych, poszukujących niestandardowego designu – wadą. Ja zdecydowanie zaliczam się do pierwszej grupy – wygląd laptopa przypadł mi do gustu.

Większość droższych maszyn wykonana jest z aluminium – tutaj, ze względu na przystępną cenę mamy do czynienia z obudową wykonaną z plastiku, który w okolicach klawiatury bardzo udanie imituje metal. Inaczej prezentuje się z kolei klapa, pokryta srebrzystym, szczotkowanym aluminium, zdobiona logo producenta oraz serii „Republic of Gamers”. Proste rozwiązanie, ale nadaje laptopowi pierwiastek „ekskluzywności”. Poza tym (i czerwonymi elementami umieszczonymi za kratkami wentylacyjnymi) nie znajdziemy tutaj elementów wizualnie wyróżniających ASUSa GL552VW z grona „tradycyjnych” laptopów.

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

Oczywiście, jak przystało na laptopa dla graczy, sprzęt również swoje waży – a konkretniej 2.7 kilograma. To niemało. Tym bardziej, że podczas transportu warto także wziąć pod uwagę wagę zasilacza – to kolejne pół kilograma do kompletu.

Ekran osadzony została na dwóch zawiasach znajdujących się 1,5 centymetra od zewnętrznej krawędzi laptopa. Zawiasy nie stawiają wielkiego oporu przy podnoszeniu pokrywy, ale z uwagi na luzy pomiędzy zawiasami a resztą obudowy, klapa czasami wpada w wibracje. Ekran możemy odgiąć o około 140 stopni, co jest akceptowalnym rezultatem.

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

Cieszy to, w jak prosty sposób możemy dostać się do podzespołów komputera. Odkręcenie zaledwie dwóch śrubek pozwoli nam zajrzeć w zatokę kości pamięci RAM oraz dysku 2,5″, także demontaż klapy serwisowej nie nastręcza wielu problemów (wystarczy odkręcić kilka śrubek), co pozwala na łatwą, samodzielną wymianę niektórych komponentów.

Chłodzenie, temperatura i hałas

Co nie dziwi w przypadku maszyny przeznaczonej do gier, producent postarał się o stworzenie rozbudowanego układu chłodzenia. Za odprowadzanie powietrza odpowiada jeden boczny kanał wentylacyjny (sporych rozmiarów) oraz kratki wentylacyjne na spodzie laptopa. Właściwej cyrkulacji pomaga również zastosowanie czterech małych, podgumowanych nóżek, które trzymają obudowę laptopa nad powierzchnią blatu.

Mimo to, procesor (którym w tym wypadku jest model Intel Core i5-6300HQ) osiągał wysokie temperatury przy pełnym obciążeniu – my zanotowaliśmy nawet 91 stopni, co jest wynikiem stosunkowo nieodległym od granicy 100 stopni. Oznacza to tylko jedno – warto dbać o przepustowość kanałów chłodzących i nie pozwolić, by zalegał tam kurz.


Dla odmiany temperatury zmierzone na powierzchni obudowy rekordów nie biją – granica 40 stopni przekraczana jest jedynie w kilku punktach, w miejscu, gdzie nie znajdziemy kratek wentylacyjnych. Zrobienie jajka sadzonego na pulpicie roboczym laptopa raczej się nie uda. 😉

ASUS GL552VW lubi hałasować, zwłaszcza jeśli chodzi o pracę pod pełnym obciążeniem – wówczas natężenie dźwięku wydobywającego się z wnętrza laptopa może wynieść nawet 48 dB. Przy mniej intensywnych zadaniach hałas nie przekracza 35 dB.

Porty, łączność i multimedia

Pod względem ilości portów, ASUS GL552VW nie oferuje nic ponad standard. Do dyspozycji użytkownika oddano jedno złącze HDMI oraz zadowalającą ilość portów USB – oprócz dwóch w wersji 3.0 i jednego 2.0 zyskujemy także dostęp do szybkiego i coraz częściej wykorzystywanego złącza USB typu C. Na pokładzie znalazło się także miejsce dla wejścia i wyjścia audio oraz złącza LAN, a zestaw uzupełnia czytnik kart SD oraz napęd optyczny, którym w tym wypadku jest nagrywarka DVD obsługująca płyty Dual-Layer.

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

Zdecydowaną większość portów umieszczono po lewej stronie laptopa – tam znajdziemy obydwa porty USB 3.0, USB typu C, złącze HDMI oraz gniazdo ładowania laptopa. Dzięki złamanemu profilowi wtyczki, podłączanie akumulatora nie nastręcza żadnych problemów. Niestety, można odnieść wrażenie, że porty USB 3.0 są umieszczone zdecydowanie zbyt blisko siebie, przez co podłączenie dwóch urządzeń z szeroką wtyczką może być niemożliwe.

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

Prawą krawędź zajmuje przede wszystkim napęd DVD, a jego towarzystwo stanowią złącza audio oraz port USB 2.0. Nie zabrakło także miejsca dla portu Kensington Lock, za pomocą którego możemy łatwo zablokować laptopa.

Dziwi niewykorzystane miejsce z tyłu – architektura laptopa praktycznie uniemożliwia umieszczenie tam jakiegokolwiek portu lub złącza ze względu na umieszczenie baterii, która znajduje się w bliskim sąsiedztwie zawiasów.

Za łączność odpowiada popularna karta sieciowa Intel Dual Band Wireless-AC 7265 – pracuje w częstotliwościach 2,4 oraz 5 GHz oraz jest zgodna ze standardami 802.11 b/g/n/ac.

Jak doskonale widać w przeprowadzonych przez nas testach, sygnał WiFi odbierany przez ten układ charakteryzował się niezłą czułością jeśli chodzi o pomiar w pokoju, w którym znajdował się router oraz na tej samej kondygnacji. Znacznie gorzej było natomiast po zmianie piętra – częstotliwość 2.4 GHz była ledwie wykrywalna, z kolei połączenie z siecią 5 GHz znikło zupełnie.

Głośniki cechują się przeciętnymi parametrami (nawet, jak na laptopowy standard). Zmierzona przez nas maksymalna głośność to 83 dB. Dźwięk jest zaskakująco niski (co cieszy), ale jednocześnie pozbawiony wyższych tonów. Do oglądania filmów w internecie taki pakiet wystarczy, ale do niczego więcej – lepiej sięgnąć po słuchawki (zintegrowany układ dźwiękowy na tym polu spisuje się zdecydowanie lepiej).

Laptop radzi sobie dobrze z obsługą filmów – problemy wystąpiły tylko przy dużym, nieskompresowanym pliku w rozdzielczości 4K – oferowana płynność niestety nie umożliwiała oglądania materiału we względnym komforcie. Filmy możemy nagrywać za to za pośrednictwem wbudowanej w laptopa kamerki obsługującej rozdzielczość 720p – jakość nagrania nada się jednak tylko i wyłącznie do wideoczatu za pośrednictwem komunikatorów internetowych.

Klawiatura i gładzik

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

Producentowi udało się w GL552VW zmieścić pełnowymiarową klawiaturę z blokiem numerycznym i klawiszami funkcyjnymi F1-F12. Trudno przyczepić się do wielkości poszczególnych klawiszy. Uwagę zwraca umieszczony w niestandardowym miejscu (prawy róg bloku numerycznego) przycisk uruchamiający laptopa – momentami przeszkadza także wpasowany w całą klawiaturę zestaw klawiszy kierunkowych, czyli popularnych „strzałek”, które można pomylić z klawiszami znajdującymi się po prawej stronie.

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

Jak przystało na maszynę przeznaczoną dla graczy, producent pokusił się o wyróżnienie przycisków WSAD, najczęściej wykorzystywanych do elektronicznej rozrywki – są one otoczone specjalną, czerwoną obwódką. Klawisze nie są osadzone wysoko, ale ich skok jest wyraźny. Klawiatura przy tym jest nie tylko wygodna, ale też relatywnie cicha. Nie mogło zabraknąć podświetlenia – ma kolor czerwony, a intensywność jest regulowana w trójstopniowej skali.

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

Gładzik jest sporych rozmiarów, a jego powierzchnię pokrywa bardzo przyjazna w dotyku faktura – niestety, czułość budzi pewne zastrzeżenia. Niejednokrotnie zdarzało się, że musiałem powtórzyć kliknięcie w obiekt, aby system właściwie zinterpretował komendę. Lepiej spisują się dedykowane przyciski – ich skok jest odpowiedni. Touchpad obsługuje wielodotyk.

Ekran

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

Wykorzystana przez producenta matryca o przekątnej 15.6″ wyświetla obraz w rozdzielczości 1920×1080 pikseli. ASUS sięgnął po panel wykonany w technologii TN, co skutkuje to oczywiście wąskimi kątami widzenia. Nie sposób za to przyczepić się do kontrastu, który jest bardzo dobry.

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

Odwzorowanie kolorów stoi na przeciętnym poziomie – możecie liczyć na 86% pokrycia palety barw sRGB oraz 62,8% barw Adobe RGB. Sam ekran chroniony jest anytyrefleksyjną powłoką, a maksymalna jasność na poziomie 334 cd/m2 (przy nierównomierności podświetlenia na poziomie 9%) wystarcza do tego, by sprawnie korzystać z laptopa nawet przy ostrym oświetleniu. Szkoda jednak, że producent nie postarał się o dołożenie do pakietu technologii G-Sync.

Wydajność

W testowanej przez nas konfiguracji znalazło się miejsce dla procesora ze średniej półki – mowa tutaj o modelu i5-6300HQ, czyli czterowątkowym czterordzeniowcu taktowanym częstotliwością 2.3 GHz oraz 3.2 GHz w trybie turbo (przy TDP wynoszącym 45W). Jego pracę wspiera 8 GB pamięci RAM w wersji DDR4 taktowanej częstotliwością 2133 MHz, z kolei za wrażenia wizualne odpowiada układ NVIDIA GeForce GTX 960M z 2 GB pamięci graficznej GDDR5 (opcjonalnie mamy do czynienia ze zintegrowanym układem graficznym Intel HD Graphics 530).

Zapewne nikogo nie zaskoczę informacją, iż ta konfiguracja z nawiązką wystarcza do codziennej pracy z systemem, co potwierdzają też wyniki benchmarków. Obsługa Windowsa jest bardzo płynna i bezproblemowa – środowisko „okienek” nie stwarzało żadnych problemów w czasie testów.

W testach PCMarka ASUS GL552VW radzi sobie bardzo dobrze, zostawiając z tyłu bezpośrednią konkurencję. Różnica rzędu ponad 500 punktów wynika tutaj głównie z zastosowania dysku SSD – w modelu Lenovo IdeaPad Y700 umieszczono bowiem standardowy dysk HDD i 4 GB RAM DDR4. Model Y50-70 co prawda posiada dysk SSD, ale pamięć to już przestarzałe DDR3. Nie dziwi więc, że laptop spisuje się w tych testach lepiej. Oczywiście, taka sama różnica dzieli testowany model od Hyperbooka SL701 – tyle, że oba laptopy dzieli przepaść cenowa.

Wydajność w grach

To, co najbardziej interesuje wszystkich zainteresowanych kupnem tego modelu to fakt, jak ASUS GL552VW sprawdza się w popularnych grach. Motorem napędowym jest tutaj NVIDIAa GeForce GTX 960M, czyli układ ze średniej półki dysponujący 2 GB pamięci graficznej GDDR5. Od razu warto napomknąć, że z tą konfiguracją możemy zapomnieć o jakiejkolwiek zgodności z goglami VR – jeśli liczycie na wirtualną rzeczywistość, musicie zainwestować w coś lepszego, np. w testowanego niedawno Hyperbooka.

Na poczatek zerknijmy, jak laptop spisuje się w testach 3DMark.

W tym wypadku przewaga z PCMarka topnieje kompletnie i różnice pomiędzy ASUSem a modelami Lenovo są praktycznie niezauważalne. Różnica w poszczególnych testach pomiędzy trójką konkurentów a znacznie lepszym Hyperbookiem jest widoczna, ale tego można było się spodziewać.

W grach laptop umożliwia prowadzenie rozgrywki w rozdzielczości FullHD 1920×1080 – niestety, w bardziej wymagających tytułach, takich jak Wiedźmin 3: Dziki Gon czy Crysis 3 konieczne będzie obniżenie detali, by przekroczyć granicę płynności na poziomie 30 klatek na sekundę. Wyraźnie widać, że w każdym z nowszych tytułów laptop regularnie schodzi poniżej 30 klatek na sekundę i ten trend nie będzie odwracał – można się spodziewać, że im dalej w las, tym częściej będziemy zmuszani do redukcji detali czy też zmiany rozdzielczości na niższą.

Porównanie ASUSa do konkurencyjnych modeli Lenovo nie przynosi niespodzianek – to komputery o zbliżonych parametrach. Poziom klatek na sekundę zarówno w Wiedźminie i Crysisie stoi na podobnym poziomie. O tym, jak dużo dzieli te laptopy za około 4 tysiące od potężnego monstra w cenie ok. 10 złotych, widać właśnie po wydajności w grach – Hyperbook notuje nawet 2,5x więcej kl./s.

W testowanej przez nas konfiguracji znalazło się miejsce dla dwóch dysków – pierwszy z nich to SSD o pojemności 256 GB, drugi zaś to tradycyjny dysk twardy o pojemności 1000 GB. Cieszy obecność nośnika SSD – nie jest to może najszybszy model na rynku, ale i tak dzięki niemu rozruch systemu jest krótszy a ogólne działanie oprogramowania – lepsze.

Bateria

ASUS GL552VW posiada wymienny akumulator o mocy 48 Wh, który pozwoli na około 3 godziny pracy z daleka od gniazdka, przy mniej wymagających zadaniach. Pod względem testów bateryjnych, w PCMark laptop radzi sobie ciut gorzej od modelu Lenovo IdeaPad – w każdym z nich model ASUSa tracił 10-20 minut do swojego konkurenta. Jak na gamingową maszynę to nadal akceptowalny wynik. Baterię w każdym momencie możemy wyjąć z obudowy korzystając z prostego w obsłudze mechanizmu.

Podsumowanie, opinia, ocena

ASUS GL552VW / fot. mobiManiaK.pl

ASUS GL552VW celuje w kieszenie mniej zamożnych graczy i w tej roli sprawdza się dobrze. To przyzwoity pod względem specyfikacji laptop, pochodzący z lubianej wśród graczy serii „Republic of Gamers”. Cieszy spora jasność ekranu, obecność dysku SSD i dobre wykonanie laptopa, choć nie obyło się bez kilku zgrzytów – uwagę zwracają luźne zawiasy mocujące ekran, słabej jakości gładzik czy też zbyt bliskie rozmieszczenie portów.

Również w grach będziemy musieli pójść na pewne kompromisy – owszem, w laptopie za 4000 złotych trudno oczekiwać świetnej wydajności w każdej rozdzielczości, ale 30 kl/s. w FHD należy wymagać. A przecież laptop ASUSa przegrywa na tym polu z modelem Y50-70, który oparty jest o procesor sprzed dwóch generacji oraz wolniejszą pamięć DDR3. Oczywiście, są to minimalne różnice, ale pokazujące, że GL552VW w tej konfiguracji ma ukryte potencjał, którego chyba nie udało się uwolnić.

I taki właśnie jest ASUS GL552VW – przyzwoity solidny, ale mający niejedno „ale”…

Ocena końcowa testu [1-10]: 7.2

  • Bateria4,1
  • Ekran7,6
  • Jakość7,7
  • Wydajność8,4
  • Gry8,0
  • Klawiatura7,8
ZALETY
  • Przyzwoita cena
  • Ładna stylistyka i porządne wykonanie
  • Ergonomiczna klawiatura
  • Dobry stosunek ceny do wydajności
WADY
  • Wydajność w grach
  • Głośniki
  • Gładzik
  • Umiejscowienie portów
  • Wąskie kąty widzenia

Wyróżnienie redaKcji techManiaK.pl

Amadeusz Cyganek

Komentarze