Thule Paramount 26 l / fot. mobiManiaK.pl
Testujemy Thule Paramount – sakwę rowerową o pojemności 26 litrów, którą możemy łatwo zamienić w plecak i zabrać ze sobą do biura lub na uczelnię. Sprawdzamy, jak w praktyce sprawdza się takie rozwiązanie.
Spis treści
Szwedzka firma Thule znana jest głównie z wysokiej jakości produktów dla osób, które cenią sobie aktywne spędzanie czasu. W jej ofercie są między innymi bagażniki rowerowe, boxy dachowe, przyczepki rowerowe i wózki, a także foteliki samochodowe i rowerowe.
Thule projektuje i wytwarza praktycznie wszystko, co jest związane z podróżami, a więc także plecaki, walizki i torby. Testowaliśmy już wcześniej jeden z plecaków tej firmy – Thule Spira Backpack.
Do naszych rąk trafił właśnie plecak-sakwa rowerowa Thule Paramount o pojemności 26 litrów. To hybrydowe rozwiązanie, ponieważ łatwo możemy zamienić plecak w sakwę i odwrotnie.
Thule Paramount jest dostępny w trzech kolorach: czarnym, jasnozielonym i jasnobrązowym lub jak ten kolor określa producent – nutrii.
Po rozpakowaniu od razu można było zauważyć, że sakwa jest bardzo solidna i mocna, ale jednocześnie dość ciężka. Można wyczuć, że materiał zewnętrzny jest odporny na uszkodzenia.
W czasie testów okazał się też odporny na zabrudzenia, pomimo że do testów otrzymaliśmy model w dość wydawałoby się brudzącym jasnozielonym kolorze.
Zważyłem go i waga pokazała niewiele ponad 1.8 kg. Hmm, nie jest źle, wydawał się cięższy.
To ta solidność waży – porządne mocowanie do bagażnika – czyli haki – to newralgiczna część każdej sakwy rowerowej. W trybie plecaka z kolei mocne muszą być nosidła, które są świetnie wyprofilowane do klatki piersiowej, lub inaczej mówiąc bardzo ergonomiczne.
Jako całość plecak robi wrażenie zgrabnego i zwartego.
Otwieram główną komorę i moim oczom ukazują się cztery kieszenie – przegrody na całą szerokość głównej komory, z czego jedna jest zdecydowanie większa od pozostałych.
Przegródki są grube, mięsiste, wykonane z tego samego materiału co zewnętrzne poszycie plecaka i dodatkowo są wypełnione gąbką – to nie jakiś zwykły pojedynczy cienki stylon – kieszenie są wykonane niezwykle solidnie. Z pewnością zrobi to olbrzymie wrażenie na tych, którzy się boją o laptopy czy tablety.
Producent zapewnia, że między „poduszkami” zmieści się laptop o przekątnej ekranu 16 cali. Mamy aż 4 przegrody więc można tam upakować nawet kilka takich przenośnych komputerów.
Zazwyczaj w plecaku staram się umieszczać delikatne przedmioty od strony pleców a w funkcji sakwy – od strony prętów bagażnika rowerowego, ale hybryda Thule Paramount posiada dwie dodatkowe zewnętrzne poduszki zabezpieczające więc nie powinniśmy się obawiać o stan naszych cennych sprzętów.
Po zewnętrznej stronie plecaka są jeszcze cztery dodatkowe kieszenie zapinane na solidne, wodoodporne zamki błyskawiczne. Wysokie dwie boczne śmiało pomieszczą nawet duże bidony lub termosy, a w wewnętrznych przegródkach z haczykami możemy przyczepić klucze i włożyć długopisy.
Do małej górnej możemy włożyć portfel czy telefon. Czwarta – to duża zewnętrzna kieszeń z łatwym dostępem, świetna do przechowywania na przykład kurtki, czy blokady rowerowej. Tam też jest uchwyt, do którego można przymocować kask, kiedy nie jeździmy na rowerze.
Załadowałem sakwę ciężkimi i delikatnymi przedmiotami: włożyłem dwa laptopy, tablet, telefony, zasilacze, teczki A4, bidon i termos z herbatą, kurtkę przeciwdeszczową. Dorzuciłem też kilka innych drobiazgów z garderoby, a także kanapki i banany, dużo kluczy i kilka podstawowych narzędzi rowerowych plus dętkę, jakieś światło rowerowe i kamerkę.
Nieprzypadkowo wymieniłem to, co tam włożyłem, gdyż później miałem problem ze znalezieniem niektórych mniejszych przedmiotów – tyle jest w plecaku przegródek i zakamarków.
Haki, w zasadzie haczyki do zawieszenia na bagażniku mają bardzo fajny system regulacji poziomej, a także blokowania i odblokowywania w przypadku zdejmowania z bagażnika. Dosłownie sekundy trwa dopasowanie sakwy do prętów bagażnika, jej zapinanie i odpinanie.
Kiedy chcemy ją (sakwę) zdjąć z roweru i ponosić jako plecak to musimy najpierw odsunąć zamek błyskawiczny i odpiąć tylną część odpowiedzialną za noszenie i wieszanie. Następnie odwracamy na drugą stronę te „plecy” i zapinamy zamek. Cały proces zamiany funkcji trwa bardzo krótko. Na tej odwracalnej części są dodatkowe, dwie grube poduszki zabezpieczające.
W przypadku wożenia sakwy na bagażniku jest jeszcze dodatkowa, regulowana taśma, która zabezpiecza sakwę przed odbijaniem na boki i odskakiwaniem od bagażnika.
Przy wadze całości około 8 kg – czyli dość sporej – dobre wyprofilowanie plecaka sprawiało, że nie odczuwałem jakoś szczególnie tego ciężaru. Na bagażniku, w wersji sakwy, haki też udźwignęły ten ciężar bez żadnego problemu.
Warto jednak zauważyć, że wersja plecaka nie ma paska piersiowego i gdy jeździłem z nim na rowerze, na śliskiej kurtce lekko rozjeżdżały się nosidła na boki barków.
Ważnym dodatkiem jest pokrowiec przeciwdeszczowy schowany w dolnej kieszeni, pokryty materiałem silnie odbijającym światło. Dzięki niemu sakwa i plecak są bardzo widoczne w świetle reflektorów.
Sakwę rowerową Thule Paramount 26 l możemy kupić bezpośrednio na stronie producenta, w sklepie Amazon, na Ceneo, a także wielu dobrych sklepach rowerowych oraz w sklepie Decathlon.
Hybrydowa sakwa rowerowa Thule Paramount 26 l została zaprojektowana z myślą o dojazdach do pracy, szkoły czy na studia i w tej roli świetnie się sprawdza.
Wewnętrzne przedziały na laptopa, tablet, książki, odzież, jedzenie i przedmioty osobiste doskonale zdają egzamin. Cenne przedmioty są dobrze chronione zarówno przed uszkodzeniami podczas jazdy, jak i przed warunkami atmosferycznymi.
Dołączony pokrowiec dodatkowo zwiększa widoczność w gorszych warunkach pogodowych. Sakwa dobrze się trzyma na bagażniku, a po dojechaniu rowerem na miejsce można łatwo zamienić ją w plecak, aby łatwiej poruszać się pieszo.
Firma Thule jest znana z wysokiej jakości swoich produktów, ale także wysoko się ceni. Cena ok. 444 zł za taki sakwo – plecak może wydawać się wysoka, ale przecież jego zadaniem jest ochrona przewożonego sprzętu, który może być bardzo cenny – warto to mieć na uwadze.
Chociaż ta hybryda została zaprojektowana na dojazdy do miasta to nic nie stoi na przeszkodzie aby jej przepastne kieszenie zapakować akcesoriami turystycznymi i pojechać na krótszą lub dłuższą wycieczkę,
Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.