>

TEST Ausom Gosoul 2. Hulajnoga, której zakup warto rozważyć

Ausom Gosoul 2 to hulajnoga, która już na pierwszy rzut oka wygląda naprawdę solidnie, a przy tym jest sprzętem, którym możemy jeździć w Polsce w sposób w pełni legalny. A czy warto ją kupić?

Kilka miesięcy temu do naszej redakcji trafiła – bardzo solidnie oceniona zresztą przez Krzyśka – hulajnoga elektryczna Ausom L1. Sprzęt ten sprawdził się zarówno w mieście, jak i w nieco bardziej zróżnicowanym terenie i dokładnie w ten sam segment celuje model Ausom Gosoul 2.

To bowiem sprzęt, który wygląda naprawdę solidnie – zresztą – waga blisko 28 kg i 10-calowe, szerokie opony zdradzają, że powinniśmy mieć do czynienia z bardzo solidną i stabilną konstrukcją. A jak jest jest w praktyce?

Specyfikacja Ausom Gosoul 2

  • Silnik: pojedynczy, bezszczotkowy 1100 W, w tylnym kole
  • Bateria: 48 V, 13 Ah, 624 Wh
  • Opony: 10 x 2,5″, bezdętkowe
  • Zasięg: do 70 km
  • Hamulce: podwójne tarczowe, mechaniczne, E-ABS
  • Wyświetlacz: kolorowy LCD, 4,5″
  • Maksymalna ładowność: 130 kg
  • Maksymalny moment obrotowy: 24 Nm
  • Zawieszenie: wahacz + sprężyny
  • Wodoodporność: IP54
  • Dodatkowe funkcje: NFC, kierunkowskazy, światła przód-tył

Pozytywnym wrażeniem tuż po rozpakowaniu hulajnogi z pudełka bez wątpienia jest fakt, że na jej złożenie nie musimy poświęcić dużo czasu. Wystarczy zaledwie 15-20 minut, by precyzyjnie umieścić i dobrze przykręcić kierownicę do mostka, a także przednie oświetlenie i wyświetlacz. To wszystko – ogromny plus.

Ta hulajnoga wygląda naprawdę solidnie, choć jest ciężka

Potwierdziło się także pierwsze wrażenie – to hulajnoga zbudowana z naprawdę solidnych komponentów, z pewnością nie licująca z wieloma tanimi i wątpliwymi pod kątem technicznym hulajnogami z popularnych, chińskich sklepów.

fot. mobiManiaK.pl

To, co jednak zwraca uwagę to fakt, że Ausom Gosoul 2 to hulajnoga piekielnie ciężka – 28 kg wagi oznacza, że zapomnijcie o noszeniu jej w pełnym, rozłożonym wydaniu. Po złożeniu sytuacja wygląda nieco lepiej, bowiem pochwycenie jej jest nieco wygodniejsze, ale nadal – to kawał sprzętu, który w transporcie zdecydowanie nie należy do najwygodniejszych.

Składanie proste, ale nie do końca przemyślane

fot. mobiManiaK.pl

Samo składanie nie jest szczególnie skomplikowane – do stabilizacji całej konstrukcji służy specjalny hak umieszczony nieopodal kierownicy. Trudno tutaj na cokolwiek narzekać, kilkanaście sekund i całość raczej nie powinna nam się rozłożyć. Warto jednak uważać na przypadkowe uderzenia hulajnogi podczas przenoszenia. Ryzyko, że sprzęt przypadkowo się rozłoży, nie należy wówczas do najmniejszych. To rzecz, która bez wątpienia wymaga małego dopracowania.

Z drugiej strony naprawdę trudno na to narzekać, bo udźwig całej konstrukcji jest spory i wynosi 130 kg. Producent mówi o szerokim podeście i szczerze powiedziawszy jak dla mnie nie jest on szczególnie wielki (a mówię to z perspektywy gościa noszącego buty w rozmiarze 45). Miejsca jest akceptowalnie wystarczająco, ale nie obraziłbym się o więcej.

fot. mobiManiaK.pl

Cieszy natomiast fakt, że podest posiada odpowiednią przyczepność, a z tyłu mamy także dużą i odporną na ciężar użytkownika podpórkę na stopy. Prześwit pomiędzy podestem a podłożem to 150 mm – spokojnie wystarczy do wygodnej jazdy i pokonywania krawężników bez obcierania spodem konstrukcji.

fot. mobiManiaK.pl

Co istotne, kierownica jest zaprojektowana dla nastolatków lub osób dorosłych – mowa bowiem o osobach o wzroście od 150 do 200 cm. Brak regulacji wysokości kierownicy to niestety rzecz, która nieco utrudnia funkcjonowanie na tym pojeździe, zwłaszcza niższym osobom.

Wyposażenie? Naprawdę przyzwoite

Na wyposażeniu tej konstrukcji 10-calowe, bezdętkowe opony o szerokości 2,5”. Zawieszenie bazuje na dwóch sprężynach umieszczonych przy obydwu kołach, które połączono z ramą za pomocą wahacza ShocFree.

fot. mobiManiaK.pl

Uwagę zwraca także duży, aż 4,5-calowy, kolorowy wyświetlacz LCD. Jest on naprawdę czytelny – jego kąt ustawienia można łatwo wyregulować i nawet przy ostrym świetle słonecznym możemy odczytać pożądane wartości. A znajdziemy tam tak naprawdę podstawowe informacje – pozostały zapas baterii, wybrany tryb jazdy czy rozwijaną prędkość. Nie brak także licznika kilometrów.

fot. mobiManiaK.pl

Po prawej stronie kierownicy znajdziemy manetkę gazu oraz klamkę hamulcową, a także przyciski do manipulowania ustawieniami trybu jazdy czy włączania lub wyłączania oświetlenia. Mowa o przedniej lampce z czterema jasnymi diodami LED – z tyłu znajdziemy z kolei klasyczne, czerwone światło pozycyjne z funkcją stopu. Po lewej stronie znajdziemy z kolei drugą klamkę hamulcową, a także kierunkowskaz.

fot. mobiManiaK.pl

Rozpoczynamy jazdę

Rozpoczęcie jazdy jest oczywiście bardzo proste – najpierw musimy odblokować hulajnogę. Robimy to na dwa sposoby – pierwszy to wklepanie kodu PIN. Zajmuje to kilkanaście sekund, a ustawienie własnego PIN-u również nie nastręcza zbyt wielkich problemów.

fot. mobiManiaK.pl

W zestawie znajdziemy także dwie małe, trójkątne karty NFC, a także zapasową w kształcie karty płatniczej. Możliwe jest także sparowanie smartfona z NFC z hulajnogą. Mechanizm działania jest prosty – wystarczy włączyć hulajnogę, przyłożyć kartę do wyświetlacz i ruszyć. Robimy to standardowo – odpychając się i chwytając za manetkę, a następnie dodając gazu. Nic skomplikowanego.

fot. mobiManiaK.pl

Problem w tym, że w niektórych sytuacjach hulajnoga wymagała dość energicznego odepchnięcia się od podłoża – silnik i manetka kilkukrotnie „nie chciały zaskoczyć” zwłaszcza po wznowieniu jazdy na przejazdach rowerowych. To jednak raczej incydentalne sytuacje. Generalnie przy kadym zatrzymaniu czy też spowolnieniu do minimalnej prędkości 1-2 km/h konieczne będzie ponowne pobudzenie silnika poprzez odepchnięcie od podłoża.

W ustawieniach hulajnogi możemy zmienić sposób startu na natychmiastowy – po naciśnięciu manetki. Nie polecam jednak tego rozwiązania – łatwo tutaj o przypadkowy start hulajnogi poprzez chwycenie za manetkę, co może być potencjalnie niebezpieczną sytuacją. W panelu sterowania możemy także zmienić przyspieszenie hulajnogi, ale znów – po co zmieniać coś, co dobrze działa w codziennym zastosowaniu?

Trzy tryby jazdy, ale korzystamy głównie z jednego

Hulajnoga oferuje nam trzy tryby jazdy – Eco, Sport oraz Race, które oferują maksymalną prędkość na poziomie, kolejno: 10, 15 oraz 20 km/h. Oczywiście dwa pierwsze tryby będą przez nas wykorzystywane stosunkowo rzadko – chyba, że często poruszamy się po chodnikach. Wówczas konieczne jest dostosowywanie tempa jazdy do ruchu pieszego. Co ważne, hulajnoga jest zablokowana na 20 km/h, a więc jest w pełni legalna i zgodna z aktualnym prawem w naszym kraju.

fot. mobiManiaK.pl

Prowadzenie hulajnogi ułatwia natomiast specjalny tryb walk assist – działa on dość wygodnie, choć przydaje się tylko przy prędkościach powyżej 3 km/h. Ruszając z hulajnogą na przykład przy przejściu dla pieszych musimy więc delikatnie ją popchnąć i wzbudzić silnik, by wspomagał nas podczas marszu.

Mocy nie brakuje, także pod górę

Hulajnoga jest naprawdę zrywna, szybko przyspiesza do ustalonego limitu i działa po prostu dobrze. Silnik o mocy 1100W również radzi sobie bardzo przyzwoicie i sprawnie pokonuje nawet solidne podjazdy, choć przy rozpoczynaniu wspinaczki możemy zaobserwować niewielki spadek prędkości, który pojazd odrabia potem bez najmniejszego problemu w ciągu kilkunastu metrów. No, chyba że wybierzemy tryb Eco – pokonanie solidniejszych podjazdów w tym trybie może stanowić spore wyzwanie

fot. mobiManiaK.pl

Co ważne, kultura pracy tej jednostki napędowej stoi na wysokim poziomie – silnik jest bardzo cichy i zdecydowanie nie przeszkadza w trakcie jazdy. Znacznie bardziej słyszalne są opony czy też odgłosy z ulicy – pod tym względem nie można narzekać.

Pełne oświetlenie, ale te kierunkowskazy…

Równie istotny jest fakt, że hulajnogą możemy śmiało jeździć w ciemnościach – przednie światło jest bardzo jasne i ustawione na odpowiedniej wysokości, więc nawet w ciemnych uliczkach widzimy naprawdę sporo. Rzecz jasna nie jest to sprzęt do wyczynowej jazdy po zmroku w lesie, ale na słabiej oświetlonych ulicach nie będziemy mieli większego problemu.

fot. mobiManiaK.pl

Nieco gorzej spisuje się z kolei kierunkowskaz – jest niespecjalnie intuicyjny i trzeba się do niego przyzwyczaić. To bowiem prosty przełącznik, który wyłączamy, przechylając wajchę w tym samym kierunku, w którym skręcamy – działa to więc inaczej, niż np. w samochodach. Poza tym bardzo łatwo jest potrącić ręką przełącznik i przypadkowo zasygnalizować zamiar skrętu. Bardzo donośny jest za to klakson – na tyle, że niektórzy piesi poruszający się po ścieżkach rowerowych schodzą z nich z duszą na ramieniu.

fot. mobiManiaK.pl

W kwestii zawieszenia trudno narzekać – hulajnogą jeździ się wygodnie zarówno po asfalcie, jak i na wydeptanych ścieżkach. Unikajcie za to jazdy po bruku – podczas poruszania się krakowskim rynkiem można nabawić się wstrząśnienia mózgu. Zawieszenie jest solidne, ale z pewnością niezbyt dobrze zestrojone pod kątem wybrukowanych uliczek.

Na zasięg naprawdę trudno narzekać

Bardzo dobrze – w mojej opinii – wypada bateria. Ogniwo o pojemności 624 Wh ma pozwolić na przejechanie 70 km, rzecz jasna w idealnych warunkach. To dla mnie dość istotny parametr, bowiem nie należę do najmniejszych istot (ponad 190 cm wzrostu i ok. 120 kg wagi), ale z rezultatów jestem zadowolony.

Na najwyższym trybie Race mogłem liczyć na przejechanie na jednym ładowaniu ok. 40 km – co prawda głównie w płaskim terenie, ale jest to wynik jak na ten segment cenowy naprawdę pierwszorzędny. Także biorąc pod uwagę fakt, że bateria nie należy do największych. Samo ładowanie jednak trochę trwa – deklarowane przez producenta 6,5 godziny jest dość zgodne ze stanem faktycznym, więc oczywiście najlepiej ładować hulajnogę nocą.

fot. mobiManiaK.pl

Według deklaracji producenta hulajnoga jest zgodna z wymogami normy IP54 – to oznacza, że jest ona odporna na zachlapania i zapylenia, więc możemy liczyć, że sprzęt śmiało wytrwa podczas jazdy w niewielkim deszczu. I tak w praktyce się dzieje, czego miał okazję doświadczyć. Miałem też okazję doświadczyć niebezpiecznego uślizgu opony na szynach tramwajowych (spokojnie – wszystko w porządku, przewróciła się tylko hulajnoga!).

Muszę jednak przyznać, że podczas jazdy w lekkim deszczu i po mokrej nawierzchni w okolice hamulców dostało się sporo drobnych kamyczków oraz piasku, co spowodowało dość nieprzyjemne dźwięki zarówno w trakcie stosunkowo wolnej jazdy, jak i hamowania. Nie obyło się bez umycia kół pod ciśnieniem – szybko pomogło, ale przecież nie zawsze mamy taką możliwość. Warto jednak docenić obecność błotników, które skutecznie chroni nas przed ochlapaniem.

fot. mobiManiaK.pl

Do samej jakości hamulców nie mogą się przyczepić – działają szybko i sprawnie, choć potrzebują co najmniej kilkudziesięciu kilometrów na dotarcie. No i przy gwałtownym hamowaniu często pojawia się pisk – to może irytować, zwłaszcza podczas jazdy terenem gęsto usianym sygnalizacjami świetlnymi czy przejazdami dla rowerów.

Solidny sprzęt, choć nie bez wad

Ausom Gosoul 2 to hulajnoga, która już od pierwszego wejrzenia sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Solidna konstrukcja (choć niestety idzie za nią także spory ciężar) daje podstawy by stwierdzić, że jest to sprzęt na lata, a wyposażenie jest naprawdę kompletne.

Mocy w tym modelu jest wystarczająco – sprawnie wspinamy się pod górę nawet przy dużym obciążeniu, a przyspieszanie również prezentuje się bardzo dobrze. Niemniej jest tu jednak kilka rozwiązań, które są nie do końca przemyślane – mowa tutaj przede wszystkim o niezbyt prostym przenoszeniu sprzętu po składaniu. Niezbyt intuicyjne są także kierunkowskazy, a hamulce tarczowe mogą być dość irytujące przy mocniejszych dohamowaniach.

fot. mobiManiaK.pl

Generalnie jednak w tej cenie jest to jedna z ciekawszych hulajnóg na rynku – solidny zasięg i usprawniające jazdę zawieszenie to elementy, które warto docenić. Nie jest to sprzęt bez mankamentów, ale jeśli szukacie w pełni legalnej hulajnogi w cenie ok. 2000 złotych, to Ausom Gosoul 2 jest sprzętem godnym rozważenia.

Ocena końcowa testu [1-10]: 8.0

ZALETY
  • Solidna konstrukcja
  • Moc wystarczająca na strome podjazdy
  • Zawieszenie i szerokie opony
  • Różne możliwości odblokowywania
  • W pełni legalna w Polsce
  • Świetne oświetlenie
  • W pełni legalna w naszym kraju
  • Na zasięg trudno narzekać
WADY
  • Ciężar daje się we znaki
  • Składanie jest uciążliwe i niezbyt stabilne
  • Kierunkowskazy mogłyby być lepiej przemyślane
  • Hamulce potrafią mocno hałasować

Wyróżnienie redaKcji techManiaK.pl

Ceny Ausom Gosoul 2

Ausom Gosoul 2

od: 1.899 zł »

Amadeusz Cyganek