Kategorie: Hyperbook Laptopy 14-15,8 cali Sprzęt dla gracza Testy

Test Hyperbook N85. Tani laptop dla gracza, z grafiką GTX 1050

Bateria

Hyperbook N85 to komputer specyficzny. Z jednej strony, stworzono go z myślą o graniu, i to na aspekty gamingowe położono szczególny nacisk. Z drugiej strony, z uwagi na wagę i smukłość obudowy, niejeden użytkownik kupi ten sprzęt także z myślą o pracy lub zabawie w podróży. I raczej się nie rozczaruje.

Hyperbook N85 / fot. mobiManiaK.pl

Wymienny akumulator ma pojemność 5300 mAh – nie jest to może wartość imponująca, ale przy tych podzespołach wystarczy, aby utrzymać sprzęt przy „życiu” nawet przez kilka godzin. Ja tradycyjnie przeprowadziłem kilkanaście testów praktycznych i syntetycznych, w różnych warunkach i przy różnym obciążeniu maszyny, przy jasności ekranu sprowadzonej do standardowych dla mobiManiaKa 120 cd/m2.

Powyżej prezentuję wynik jednego ze scenariuszy z pakietu PCMark 8, w mojej opinii najlepiej oddającego faktyczne możliwości laptopa „w terenie” – oczywiście przy założeniu, że komputera używać będziemy głównie do serfowania po sieci lub oglądania filmów, kiedy to wykorzystywany jest zintegrowany układ graficzny i tryb optymalizacji zużycia energii. Warto o tym pamiętać – uruchamiając grę jednocześnie przestawiamy system na tryb wydajny, co oznacza aktywację dedykowanej grafiki GeForce, a to z kolei pociąga za sobą znaczny skok zapotrzebowania na energię i skrócenie czasu pracy na baterii mniej więcej o połowę. Ale nawet w takim wypadku Hyperbook N85 nie wypadnie gorzej od przeciętnego notebooka multimedialnego z ekranem 15,6″.

Ekran

Wykorzystany przez Clevo panel wyprodukował koncern LG. Matryca zbudowana została w oparciu o technologię IPS i oferuje rozdzielczość Full HD (1920 x 1080 pikseli), przy 15,6-calowej przekątnej, co przekłada się na zagęszczenie pikseli na poziomie 141 ppi. To dokładnie tyle, ile w mojej opinii potrzebuje użytkownik takiej maszyny, jak Hyperbook N85.

Kiedy w grę wchodzą oszczędności, ekran jest zazwyczaj pierwszą ofiarą cięć w budżecie. N85 stanowi dobry dowód na poparcie tej tezy. Pozornie mamy tu do czynienia z wyświetlaczem dobrej klasy. Matowe wykończenie i maksymalna jasność podświetlenia na pułapie niemal 290 cd/m2 wystarczają do komfortowej pracy nawet w mocnym, sztucznym świetle, a nierównomierność luminacji nie przekracza 7%, co jest niezłym wynikiem. Ale jak mówią, diabeł tkwi w szczegółach. W wypadku Hyperbooka N85 jest to poziom odwzorowania kolorów, który osiąga zaledwie 55% pokrycia skali RGB. I nie pomoże tu nawet niezła, fabryczna kalibracja ekranu.

Hyperbook N85 / fot. mobiManiaK.pl

Czy to duża wada? Dla użytkownika szukającego tylko sprzętu do grania, niespecjalnie. Dla kogoś, kto chciałby zajmować się obróbką zdjęć lub grafiki może to już być poważny problem. Przy czym rozsądnym założeniem wydaje się, że graficy i fotografowie zapewne i tak sięgną po maszynę innej klasy niż N85…

Braki ekranu do pewnego stopnia rekompensuje znakomity zestaw portów wideo: dwa złącza w standardzie Mini Display port 1.2 i jedno HDMI pozwolą zamienić laptopa w prawdziwe centrum multimedialne.

Wydajność

Hyperbook słynie z szerokiego spektrum dostępnych konfiguracji dla niemal każdego laptopa w ofercie. W wypadku modelu N85 lista komponentów do wyboru nie jest jednak specjalnie rozbudowana. Niemniej, opcji jest na tyle dużo, że spokojnie można zbudować komputer pod indywidualne potrzeby.

Hyperbook N85 / fot. mobiManiaK.pl

Zacznijmy od procesora. W naszym modelu jest to Intel Core i5-7300HQ generacji Kaby Lake – 4-rdzeniowy układ o taktowaniu 2.5 GHz i TDP na poziomie 45 W. Procesor nowy, wydajny i do tego sensownie wyceniony. Za mało mocy? Zawsze można sięgnąć po mocniejszy model i7-7700HQ – dopłata wynosi obecnie około 300 zł. Fajna opcja, ale ja zostałbym jednak przy i5 – w końcu największą zaletą Hyperbooka N85 ma być cena, czy też raczej stosunek ceny do możliwości, a ten najsensowniej wypada właśnie przy i5.

Nasz egzemplarz wyposażony został w 8 GB pamięci RAM na kościach DDR4 (taktowanie 2133 MHz), ale to jedna ze skromniejszych wersji. Na użytkowników szukających czegoś ekstra czeka egzemplarz z 16 GB lub 32 GB RAM (typ kości pozostaje ten sam).

Do tego dochodzi dysk SSD – w naszym wypadku był to bardzo skromny nośnik o pojemności 120 GB, który w laptopie gamingowym jest raczej nieprzemyślaną (przynajmniej moim zdaniem) opcją – zdecydowanie lepiej podczas konfiguracji dorzucić dodatkowe 120 GB, ewentualnie wziąć zestaw z dwoma dyskami: SSD na system i HDD na resztę danych.

Tak wyposażony egzemplarz spokojnie radzi sobie ze wszystkim, co Kowalskiemu może przyjść do głowy. Filmy, streaming, serfowanie po sieci, pisanie, praca z edytorami grafikami (o ile ktoś przeboleje ekran) nie stanowi dla N85 żadnego wyzwania. Recenzowanemu egzemplarzowi zdarzało się co prawda cierpieć z tytułu nagłych spadków stabilności, ale to prawdopodobnie „zasługa” developerskiej edycji Windows 10, z którą miałem okazję testować komputer. Na szczęście zmrożenia zdarzały się na tyle rzadko, że nie zapisuję ich na poczet minusów.

Dla formalności, rzućmy jeszcze okiem na jeden z benchmarków z pakietu PCMark 8.

Jak widać, na brak mocy obliczeniowej narzekać nie można. W czasie testów nie udało mi się na N85 zrobić tylko jednej rzeczy – obrobić nieskompresowanego materiału 4K (3840×2160, component YCbCr, 1,9gbps). Ale nie sądzę, aby któryś z nabywców tej maszyny uznał to za wadę. 😉

Zerknijmy teraz na możliwości zainstalowanego w laptopie GPU – bo przecież to ten komponent jest w tym urządzeniu najistotniejszy.  Hyperbook N85 sprzedawany jest w dwóch wersjach. Tańsza (testowana przez mobiManiaKa) „uzbrojona” jest w duet Intel HD Graphics 630 (integra) + NVIDIA GeForce GTX 1050 (dedykowany). Za około 400 zł więcej można też wybrać edycję z mocniejszym GPU NVIDIA GeForce GTX 1050 Ti.

Tak prezentuje się słabszy Hyperbook N85 w porównaniu do kilku innych maszyn gamingowych, wyposażonych w układy poprzedniej generacji (GTX 980M, 960M i 950M), jak również na tle mocniejszego GTX 1070. Dodam, że czołówka poniższego zestawienia okupowana jest przez maszyny kosztujące ponad 8 tys. zł, podczas gdy testowanego laptopa kupić można za 3500 zł…

Benchmarki, benchmarkami – ważniejszym jest to, jak laptop radzi sobie w grach. Odpowiedź brzmi: radzi sobie dobrze! Oto kilka przykładów.

Z wyjątkiem Ashes of the Singularity, żadna z testowanych gier nie spadała poniżej granicy płynności, czyli 30 klatek na sekundę – i mówimy tutaj o wysokich ustawieniach, w trybie pełnoekranowym, co oznacza, że w zasadzie każdy tytuł z półki AAA jest grywalny na wysokich lub średnich ustawieniach – nieźle, jak na laptopa za 3500 zł.

W kontekście łączności bezprzewodowej Hyperbook postawił na standardy: w N85 znajdziemy 2-zakresowy układ WiFi Intel Dual Band Wireless-AC 8265 (802.11ac: 2,4 GHz i 5 GHz), jest też „sieciówka” RealTeka (RTL8168) dla osób preferujących granie po kablu. Całość uzupełnia Bluetooth w wersji 4.0. Podobnie, jak z innymi komponentami, tak i tutaj WiFi można wymienić na droższy model Killer Wireless-AC 1535.

Podsumowanie i ocena

Hyperbook N85 / fot. mobiManiaK.pl

Amadeusz niedawno analizował ceny najnowszej karty graficznej NVIDII i doszedł do wniosku, że w jej cenie można kupić dobrego laptopa dla gracza. Testowany Hyperbook N85 jest tego najlepszym przykładem.

Za mniej niż 4 tys. zł otrzymujemy nieźle wykonanego laptopa z sensownymi podzespołami. Oczywiście, ekran mógłby być lepszy, obudowa mniej plastikowa i wytrzymalsza a układ chłodzenia cichszy, ale nie ma się co oszukiwać – najważniejsze i tak jest tylko jedno: czy laptop poradzi sobie z najnowszymi grami. A z tym Hyperbook N85 nie ma problemów.

Nie jest to może dalekosiężna inwestycja, bo w perspektywie dwóch lat komputer mocno straci na wartości, ale nawet wtedy spokojnie pozwoli na komfortową zabawę przy niższych ustawieniach. Od maszyny w tej klasie cenowej naprawdę ciężko obecnie wymagać więcej.

Na koniec warto dodać, że cenie testowanej maszyny, konkurencja w Polsce często jeszcze proponuje słabsze laptopy, bazujące na starszych i słabszych procesorach oraz układach graficznych poprzedniej generacji. I o ile skok wydajności między Sky Lake a Kaby Lake nie jest kolosalny, to już różnica między GTX960M a GTX 1050 (o 1050 Ti nawet nie mówiąc) jest bardzo duża. Dlatego od nas Hyperbook N85 dostaje maniaKalne wyróżnienie „Dobry zakup”. Bo to laptop, który jest wart swojej ceny.

Ocena końcowa testu [1-10]: 7.8

  • Bateria6,6
  • Ekran7,0
  • Jakość7,7
  • Wydajność8,4
  • Gry8,7
  • Klawiatura8,3
ZALETY
  • Brak throttlingu
  • Ciekawe wzornictwo
  • Uniwersalny zestaw portów
  • Dobry stosunek ceny do wydajności
WADY
  • Plastikowa obudowa lubi się uginać pod naciskiem
  • Wąskie pokrycie palety RGB
  • Ograniczone podświetlenie
  • Głośny i ciepły

Wyróżnienie redaKcji techManiaK.pl

Szymon Marcjanek

Najnowsze artykuły

  • Bezpieczeństwo
  • Microsoft
  • Newsy
  • Software

Miliony komputerów z Windows 10 i 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji

Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…

11/10/2026
  • Newsy
  • Promocje

Kapitalna promocja na komputer rowerowy iGPSPORT. Najtaniej od miesięcy!

Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…

11/10/2026
  • Newsy
  • Pojazdy elektryczne

Ten rower elektryczny od polskiego Overfly oferuje zasięg 130 km

Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…

11/10/2026
  • Newsy

Fani Marvela oszaleją. Ten mikroskopijny detal w nowym zestawie LEGO to mistrzostwo świata!

Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…

10/10/2026
  • Gry
  • Konsole
  • Newsy
  • Sony

Sony chce pożegnać gry na płytach, ale gracze mają inne plany. Najnowsze dane dają do myślenia

Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…

10/10/2026
  • Newsy
  • Pojazdy elektryczne

Wszyscy kupują, nie ma komu naprawiać. Branża rowerów elektrycznych ma spory problem

Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…

10/10/2026