Już wkrótce do sprzedaży trafi jeden z najnowszych komputerów all-in-one firmy Acer, który cechuje się niezwykle stylowym designem oraz wysoką wydajnością. Acer Aspire Z5710, bo o nim mowa pojawi się niebawem we Włoskich sklepach, a jego przewidywana cena wyniesie 1,199 euro lub 1,499 euro w bogatszej konfiguracji.
Wewnątrz tego urządzenia znajdziemy jeden z najnowszych, dwurdzeniowych procesorów z serii Intel Core i3-540 (4M Cache, 3.06 GHz) wyposażony w technologię Hyper-Threading, lecz bez Turbo Boost. Układ ten wspomagany będzie przez 4 GB pamięci operacyjnej RAM (bogatsza wersja posiada aż 8 GB pamięci), oraz dysk twardy HDD o pojemności 1 TB. Za wrażenia graficzne odpowiadać będzie dedykowany układ z serii nVidia GeForce G210M, który co prawda nie jest najmocniejszą jednostką GPU, ale pozwoli na komfortowe oglądanie materiałów wideo w jakości HD oraz granie w nowsze gry wideo. Mocniejsza wersja Acera Aspire Z5700 posiada z kolei grafikę GeForce GT240M z 1 GB VRAM DDR3. Obraz w tym urządzeniu wyświetlany jest na 23-calowej (58,4 cm) matrycy LCD Full HD – rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli – która wyposażona została w technologię multi-touch.
Dla dopełnienia wrażeń płynących z pełnej obsługi technologii wielodotyku, firma Acer wyposażyła swój komputer w system operacyjny Windows 7 Home Premium oraz dodatkowe oprogramowanie Touch Portal.
źródło: notebookitalia
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…
Duży wyciek zestawów LEGO 2027 ujawnił plany duńskiego producenta. W planach są serie Pokémon, Harry…