Jeśli wątpiliście w to, że Chromebooki cieszą się sporym zainteresowaniem, to teraz otrzymaliście dowód na to, że jesteście w błędzie – Lenovo przygotowało bowiem aż trzy nowe laptopy z systemem Chrome OS, a jeden z nich śmiało można nazwać konkurentem Pixelbooka.
Po latach wypuszczania na rynek tanich i niezbyt wydajnych sprzętów producenci laptopów wreszcie dostrzegli, że notebook z Chrome OS wcale nie musi oznaczać słabego urządzenia. Najlepszym tego potwierdzeniem jest debiut Lenovo Yoga Chromebook C630 – laptopa, którego śmiało można nazwać równorzędnym konkurentem dla Google Pixelbook, czyli najwydajniejszego Chromebooka dostępnego na rynku. Yoga Chromebook C630 to bowiem sprzęt nie tylko ładny i stylowy, ale także użyteczny i (piekło zamarzło) po prostu wydajny.
Co więcej, oferuje on naprawdę sporo dobroci jeśli chodzi o specyfikację techniczną. Zastosowany w tym modelu wyświetlacz nie tylko jest dotykowy, ale także został wyprodukowany w technologii IPS, co zapewni dobre kąty widzenia i odpowiednią paletę barw. Wisienką na torcie jest fakt, iż jest on oferowany nie tylko w rozdzielczości FullHD, ale także 4K, co jest już absolutnym novum jeśli chodzi o rynek Chromebooków. Oczywiście sprzęt jest także w pełni konwertowalny, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by skorzystać z niego jak z pełnoprawnego, dużego tabletu.
Jednostką napędową tego urządzenia nie jest żaden tani Celeron czy Pentium, ale CPU z rodziny Kaby Lake Refresh, czyli Core i5-8250U. Do tego dokładamy 8 GB pamięci DDR4 i jest już pewne, że laptop uruchomi praktycznie każdą aplikację dostępną w Sklepie Play, bo całkiem niedawno system Chrome OS uzyskał taką właśnie funkcjonalność. Na dane otrzymamy 64 lub 128 GB miejsca na nośniku eMMC 5.1 – szkoda, że nie zainwestowano w dyski SSD, ale i tak jest naprawdę nieźle, bowiem to najnowsza i najszybsza generacja pamięci eMMC.
Bardzo współcześnie prezentuje się także zestaw portów, które oferuje w swoim Chromebooku z półki premium Lenovo – to USB 3.0, 2x USB typu C, czytnik kart microSD oraz złącze mikrofonowo-słuchawkowe. Bateria w wersji z ekranem FullHD zaoferuje nam 10 godzin pracy bez konieczności ładowania, z kolei edycja z ekranem 4K podziała na baterii godzinę krócej. Cała konstrukcja waży 1,9 kilograma, a jej wymiary to 36,2 x 24,9 x 1,78 cm.
Skoro Chromebook z półki premium, to i cena oczywiście musi być premium – za Yogę Chromebook C630 zapłacimy co najmniej 799 euro. Premiera już w październiku i z pewnością będzie to jedna z najciekawszych premier nadchodzących miesięcy.
Pozostałe dwa Chromebooki zaprezentowane przez Lenovo są oczywiście znacznie mniej zaawansowane techniczne, ale co za tym idzie – także znacznie tańsze. Obydwa laptopy mają bliźniaczą specyfikację techniczną poza jednym elementem – ekranem. Model S330 oferowany jest w wersji z 14-calowym ekranem TN w dwóch rozdzielczościach: HD (1366×768) lub FullHD (1920×1080 pikseli). Wariant C330 jest znacznie mniejszy – ma on ekran o przekątnej 11,6 cali i wyświetla obraz w rozdzielczości HD (1366×768 pikseli), ale ma jedną, niezaprzeczalną zaletę. Jest to panel dotykowy, a laptop jest także konwertowalny, co oznacza, że możemy z niego skorzystać w trybie tabletu. Poza tym elementem nie znajdziemy żadnych różnic.
Obydwa sprzęty są więc napędzane układem ARM od MediaTeka – mowa o modelu 8173C, czyli czterordzeniowcu taktowanym częstotliwością 2,4 GHz. Nie jest to specjalnie nowy układ (jego premiera miała miejsce… w marcu 2015 roku. No cóż, od tego momentu minęła już jedna epoka, ale jak gwarantują przedstawiciele Lenovo – na potrzeby tych modeli jest to w pełni wystarczający układ. ARM dostanie wsparcie ze strony 4 GB pamięci operacyjnej LPDDR3, a na dane otrzymamy 32 lub 64 GB miejsca na nośniku eMMC. Na wyposażeniu nie brak głośników stereo oraz modułów łączności – dwuzakresowego WiFi 802.11ac oraz Bluetooth 4.1.
W kwestii portów – mimo znacznej różnicy jeśli chodzi o rozmiary laptopów – możemy liczyć dokładnie na ten sam zestaw. To 2x USB Typu C, USB 3.0, HDMI, czytnik kart SD oraz złącze mikrofonowo-słuchawkowe. Jak na tanie Chromebooki – bardziej niż przyzwoicie. Do tego mamy kamerkę rejestrującą obraz w 720p, mikrofon oraz baterię, która wytrzyma dziesięć godzin pracy bez podłączania do prądu.
Obydwa laptopy trafią do sprzedaży w listopadzie – tańszy będzie model S330, którego podstawowa cena ma wynosić 279 euro, z kolei konwertowalny C330 zadebiutuje w cenie rozpoczynającej się od 349 euro.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Do oferty chińskiej marki Chery trafia nowy, kompaktowy samochód elektryczny zaprojektowany głównie pod kątem jazdy…
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…