, Apple Laptopy 12-13,3" Longform

Dwa lata temu porzuciłem Windowsa na rzecz macOS. Nie żałuję!

macOS

fot. Pixabay

Popularne produkty:

25 odpowiedzi na “Dwa lata temu porzuciłem Windowsa na rzecz macOS. Nie żałuję!”

  1. Pan Ciepły pisze:

    Przecież macOS to jest tak jakby dystrybucja Linuxa. Jakaś tam jedna z wielu, lepsza czy gorsza – nieważne. Pomijając kwestię sprzętu Apple mamy tu sytuację jakbym sobie zainstalował na komputerze jakąś dystrybucję Linuxa i jednocześnie męczył się się z nią bo muszę uczestniczyć w tej paranoi związanej z Apple. Tak w ogóle prawdopodobnie Jakaś z dystrybucja Linuxa może być lepsza czy to technicznie czy wizualnie od macOS. Oczywiście pomijam unixową genezę macOS i Linuxa.

    • duke pisze:

      Kiedyś bazował na FreeBSD.

    • MacOS pisze:

      „Przecież macOS to jest tak jakby dystrybucja Linuxa. Jakaś tam jedna z wielu, lepsza czy gorsza – nieważne. Pomijając kwestię sprzętu Apple mamy tu sytuację jakbym sobie zainstalował na komputerze jakąś dystrybucję Linuxa i jednocześnie męczył się się z nią bo muszę uczestniczyć w tej paranoi związanej z Apple. Tak w ogóle prawdopodobnie Jakaś z dystrybucja Linuxa może być lepsza czy to technicznie czy wizualnie od macOS. Oczywiście pomijam unixową genezę macOS i Linux”
      No Ale w czym nadal masz problem ? autor jasno i klarownie sie wypowiedzial dlaczego ta zmiania. Widzialem duzo wieksze i lepsze artykuly ale niestety wiekszosc ich jest pisana pod „reklamę bele gõwna” jak to robi np spiderweb. Wiec jest garstka swietnych artykułów pisana bez spiny na $$ a sama zmiana nie boli jak wydatek o tysiac zl wiecej niz na „pecetową” platforme . Szkoda ze u innych ból zylakow na tyłku gasi potencjał takich autorów.

  2. paulo pisze:

    nic dodać nic ująć. welcome to the pleasure dome macOS

  3. Jkx pisze:

    Podobnie mam za każdym razem, jak zamiast HDD wrzucam ssd, ale wróć, to jest całkiem tania zabawa, która obecnie kosztuje grosze, a daje bynajmniej zauważalne zauważalne.

  4. Joka pisze:

    Chyba autora głowa boli 🙂 od tego pisania.

  5. SlawomirG pisze:

    Ja pracuje na Linux Ubuntu i na Mint. Podobnie jak autor, odkąd je wrzuciłem na laptopy, nigdy nie miałem problemu z zawieszeniem się komputera itp. Ubuntu chodzi na MSI Ge60 P2 Apache, wiec generalnie z tego co tutaj w komentarzach wyczytałem, za cenę 5 tys zł mam kilka razy szybszy laptop ot maca w tej samej cenie. Do tego również bezawaryjnie się u mnie użytkowanie odbywa, a całe oprogramowanie jest darmowe… 🙂

  6. nessip pisze:

    Norton Commander to nie nakładka….ech…

  7. edison pisze:

    Żadnych maców, sprzęt dla gimbazy. Niestety mam nieprzyjemność korzystać z macbooka pro w pracy i jest jakieś 10 lat do tyłu za normalnymi notebookami z windowsem

  8. Bushi pisze:

    I co w związku z tym?

  9. Szymon L. pisze:

    10 lat temu porzuciłem Windowsa na rzecz Linuxa nie żałuje nie piszę pasty o tym.

  10. Adam pisze:

    Przecież naciśnięcie krzyżyka to minimalizacja aplikacji do docka.

  11. Daniel pisze:

    Ja również kilka lat temu porzuciłem Windowsa. Najpierw nie całkowicie, ponieważ nadal miałem peceta w domu. Od zeszłego roku używam duetu MacBook Air 11 oraz iMac 21,5 i ani myślę wracać do WIndowsa.

  12. tom pisze:

    Dwa lata temu, jak zaczynałem uzywac win10 to tez miałem wątpliwości. Niestety aplikacje których używam kazały mi wytrwac przy Win. Długi czas miałem Xp, potem win7, a win10 traktowałem jako bazę testową, ilekroć odzywały sie we mnie potrzeby masochistyczne 😉
    Ale musze powiedziec uczciwie, że od wersji z kwietnia tamtego roku pojawiło się światełko w tunelu. Wersja z września/pażdziernika 2018 roku jest juz naprawde niezła. Zaczynam odzyskiwac zaufanie do swojego komputera 😉

  13. Marcin pisze:

    Porzuciłem Windows jakieś 25 lat temu. Ani razu nie żałowałem. Spróbujcie w kawiarni wyrwać laskę na Acera czy ThinkPada 🤣

    • SlawomirG pisze:

      Hmm… W życiu nawet nie myślałem żeby ‚wyrywac’ dziewczyny komputerem:D
      Powodzenia w życiu Ci życzę, jeżeli czekasz na nawiązanie relacji z płcią przeciwną, machając takim czy innym gadżetem 😀

    • JK pisze:

      Taka panienka wyrwie ci tego maka i ostatnią koszulę. Nie myl z tym, że ci ją na tobie porwie 😉

    • duke pisze:

      Ja nadal wyrywam na Audi A6 3.0 TDI, ale co kto lubi [śmiech]

  14. PaulTed pisze:

    Porzuciłem w 2013 Windows bezpowrotnie. Mogę z całą stanowczością stwierdzić, że do tego czasu błądziłem. Komfort pracy nieporównywalny. Jeśli Cię stać i maszyna zarobi na siebie, nie wahaj się ani chwili.

    • Maniek pisze:

      Wszystko fajnie.Tylko dziwnym trafem u mnie w pracy (jestem realizatorem dzwieku) pamietam jak ten cudowny mac raz wybuchl na scenie muzykowi drugi raz w najwazniejszym punkcie soektaklu realizatorowi przyjezdnemu z Krakowa sie zawiesil a mnie osobiscie moj ipad na wielkiej premierze wyswieil blackscreena (pozniej dowiedzialem sie ze ten niazawodny sprzet zeby wstal trzeba nacisnac przycisk zasilania i home).A mialem(juz mam nowy)komputer na tym gownianym windowsie i 12 lat dzialalal bez zarzutu ba nawet kiedys na wyjezdzie spadl w ciezarowce i nic.Wszystko ma swoje wady i zalety, ale wydawanie 4999 pln na najtanszego macbooka air na procesorze 2x 1,6 + 8gb ram plus ssd 128 to….ja dziekuje za te cene wole sobie kupic porzadna maszyne bo nawet znajac wady windowsa gdyz moc obliczeniowa takiej naszyny miaaaaarzdzy wydajnoscia ten kalkulator.A na ogromnych imorezach tez uzywa sie windowsa do media serwerow gdyz aplle jeszcze nie wynalazlo systemu serwerowego ale jak zrobia to iowieczki powiedza ze byli pierwsi jak we wszystkim.

  15. Marek pisze:

    5 lat temu porzuciłem MacOS na rzecz WINDOWS. Nie zajmuję!

    • Marek pisze:

      5 lat temu porzuciłem MacOS na rzecz WINDOWS. Nie żałuję!

      • duke pisze:

        A ja 12 lat temu porzuciłem Windows na rzecz Linuksa. Odpal CMD w Windows 10 i wpisz:
        ipconfig /displaydns
        Zobaczysz ile połączeń z słowem „telemetry” wychodzi z twojego systemu.

Dodaj komentarz


reklama