>

Gamingowy monitor Mini-LED od ASUS-a będzie świetny!

Matryce Mini-LED w monitorach bez wątpienia nie należą do standardu, zwłaszcza w kontekście urządzeń przeznaczonych dla graczy. Już wkrótce powinniśmy mieć do czynienia z debiutem monitora ASUS-a, który wykorzysta wspomniany typ wyświetlacza – to przełoży się na znakomite parametry obrazu, ale jednocześnie bardzo wysoką cenę tego modelu.

Jedno jest pewne – jeśli technologia matryc Mini-LED w monitorach w najbliższych miesiącach się upowszechni, to będzie to jedna z najlepszych informacji dla całego segmentu tych sprzętów. ASUS ROG Swift PG32UQX to bowiem monitor, który bez wątpienia pod kilkoma względami oferuje naprawdę znakomite parametry.

1400 nitów jasności!

Mowa tu głównie o maksymalnej jasności, która wynosi aż 1400 nitów – to zasługa właśnie podświetlenia typu Mini-LED ze 1152 strefami podświetlania, co pozwala na osiągnięcie tego świetnego wyniku także przy wykorzystaniu trybu HDR. Bardzo dobrze wypada także kolorystyka zastosowanego panelu – to 90% palety DCI-P3, więc z tego sprzętu możemy śmiało korzystać także w profesjonalnych zastosowaniach.

ASUS ROG Swift PG32UQX oferuje graczom 32-calową matrycę wyświetlającą obraz w rozdzielczości 4K przy odświeżaniu wynoszącym 144 Hz. To 10-bitowy panel z czasem reakcji wynoszącym 4 ms, a kontrast statyczny to standardowe 1000:1. Monitor wyróżnia się obsługą technologii Nvidia G-Sync Ultimate (znacznie rzadziej spotykana niż konkurencyjny AMD FreeSync), a także wspierającego ją rozwiązania Ultra Low Motion Blur Reduction. W zestawie portów znajdziemy po jednym złączu HDMI 2.0 i DisplayPort 1.4 – szkoda, że na wyposażeniu zabrakło złącza HDMI 2.1.

Cena – niestety – także z kosmosu

Bardzo prawdopodobne jest, że monitor trafi do sprzedaży dopiero w styczniu 2021 roku. ASUS nie ujawnił jeszcze oficjalnej ceny tego modelu, ale można oczekiwać, że będzie on bardzo drogi. Chińskie serwisy internetowe donoszą, że może to być kwota oscylująca wokół 3600 dolarów (ok. 14 tysięcy złotych netto). Piekielnie drogo, ale taka jest cena zastosowania nowatorskiej technologii.

źródło

Amadeusz Cyganek