Jeśli zamierzacie zaopatrzyć się w taniego Chromebooka z podstawową specyfikacją techniczną, to lepiej warto się pospieszyć. Problemy na liniach produkcyjnych mogą sprawić, że już wkrótce będzie zauważalnie drożej.
Najtańsze laptopy z systemem Chrome OS możemy kupić już za nieco ponad 1000 złotych – to oczywiście najprostsze modele z procesorami z rodziny Celeron, niewielkimi pamięciami typu eMMC oraz małą ilością pamięci RAM, które posłużą nam do przeglądania internetu czy też korzystania z pakietu biurowego. Wkrótce jednak te modele mogą nieco podrożeć, a winą za podwyżki należy obarczyć problemy na liniach produkcyjnych.
Chodzi tutaj o wspomniane już pamięci eMMC – na rynku pojawiły się bowiem problemy z dostawami kontrolerów do pamięci flash typu NAND, które są jednym z głównych elementów składowych nośników danych montowanych w tanich Chromebookach. Przez te niedobory od największych producentów (m.in. Phison czy Silicon Motion) ceny pamięci eMMC prawdopodobnie w ciągu najbliższych tygodni pójdą w górę.
Co ważne, presja cenowa tyczy się nośników o najmniejszych pojemnościach, a więc 32 oraz 64 GB – to właśnie laptopy z tymi pamięciami mogą wkrótce nieco podrożeć.
Te informacje są mimo wszystko bardzo zaskakujące biorąc pod uwagę fakt, że cały czas wyraźnie spadają ceny dysków SSD – może się więc okazać, że zamiast najtańszego laptopa z Chrome OS warto rozejrzeć się za nieco droższymi modelami, które zostały wyposażone w te znacznie szybsze magazyny danych.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Do oferty chińskiej marki Chery trafia nowy, kompaktowy samochód elektryczny zaprojektowany głównie pod kątem jazdy…
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…