Fot. Pexels by AS Photography
Oszuści powracają z popularną niegdyś metodą. Chwila nieuwagi, naiwność i brak przeanalizowania sytuacji może doprowadzić do prawdziwej tragedii. W dzisiejszym artykule tłumaczę, czym charakteryzuje się wspomniana metoda i jak zwiększyć swoje bezpieczeństwo.
Wielokrotnie mówiliśmy wam już o tym, że w internecie, jak i poza nim trzeba uważać i z dystansem podchodzić do dziwnych wiadomości lub reklam. Oszuści, a także ich metody zmieniają się, adaptują, sprawiając, że z pozoru stają się wiarygodne. To w połączeniu np. ze stresem lub po prostu naiwnością może skończyć się tragicznie.
Funkcjonariusze informują, że popularna swego czasu metoda powróciła do nas z przytupem i już próbuje nabierać niczego nieświadomych obywateli. Chodzi o rozsyłanie tajemniczych wiadomości za sprawą SMS lub popularnych komunikatorów internetowych. Schemat zawsze jest jednak ten sam – chodzi o próbę podszycia się pod członka rodziny, wzbudzenia współczucia, zgarniając przy tym kasę.
Fot. Pexels by Tim Samuel
„Mamo, to mój nowy numer” to popularna metoda oszustwa, w której przestępcy podszywają się pod bliskich ofiary, najczęściej dzieci. W pierwszym etapie wysyłają SMS-a lub wiadomość przez komunikator z informacją o rzekomo nowym numerze telefonu. Treść wiadomości jest zazwyczaj krótka i budzi zaufanie, np. „Hej mamo, to mój nowy numer. Napisz do mnie teraz”.
Gdy oszuści nawiążą kontakt, przedstawiają pilny problem wymagający natychmiastowego wsparcia finansowego. Powód potrzeby finansowy może być różny. Z jednej strony może chodzić o uszkodzony telefon, wypadek czy pilną wizytę u prywatnego lekarza. Najważniejsze jest jednak to, aby wzbudzić silne emocje u ofiary, wywierając na nią presję, a ta jak dobrze wiemy, nigdy nie jest dobrym doradcą.
Fot. Pexels by MOHI SYED
Aby uniknąć tego typu oszustw, warto kierować się kilkoma prostymi zasadami. Policjanci radzą, by zawsze weryfikować nadawcę – najlepiej poprzez bezpośredni kontakt na wcześniej znany numer telefonu. Ważne jest także, aby nie działać pod presją i zachować spokój, co pozwala trzeźwo ocenić sytuację.
Druga rzecz jest w rękach młodszych, bo nie oszukujmy się, że najczęściej ofiarą tego typu metod padają niestety osoby starsze. Postarajcie się zwiększyć świadomość bliskich na temat takich zagrożeń. Powiedzcie im, jak poradzić sobie z takimi zagrożeniami, na co warto zwracać uwagę.
Źródło: Policja
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.