>

Ta maszyna katuje kierowców na potęgę. Ostatnio wykryła poważne przewinienia

Ta bezzałogowa maszyna stanowi istotną broń funkcjonariuszy policji przeciwko nieodpowiedzialnym kierowcom. To absolutny kat Polaków, który nie ma litości. W ostatnim czasie wykryła ona bardzo poważne przewinienia.

Standardowe narzędzia w kontrolowaniu zachowań kierowców, choć są potrzebne, tak coraz częściej wspierane są przez nieco bardziej zaawansowane technologie. Te pozwalają reagować funkcjonariuszom bardzo szybko, co przekłada się na niemal natychmiastowe zatrzymanie osoby popełniającej wykroczenie.

Chodzi oczywiście o drony służące do monitorowania ruchu drogowego, a co za tym idzie wykrywania niebezpiecznych zachowań kierowców. Dzięki nowoczesnemu rozwiązaniu policjanci mogą z powietrza obserwować np. nieprzepisowe wyprzedzanie lub jak było w przypadku ostatniej kontroli ignorowanie znaków drogowych.

Ta maszyna powietrzna nie ma litości dla kierowców

Fot. Policja

Policjanci ruchu drogowego ze Świecia regularnie wykorzystują drony do monitorowania zachowań kierowców i poprawy bezpieczeństwa na drogach. Bezzałogowe statki powietrzne pozwalają funkcjonariuszom skuteczniej wykrywać wykroczenia, zwłaszcza w miejscach, gdzie często dochodzi do łamania przepisów. Dzięki temu możliwe jest szybkie reagowanie na niebezpieczne sytuacje i egzekwowanie przestrzegania przepisów ruchu drogowego.

Jedna z takich akcji odbyła się w Plewnie, w rejonie skrzyżowania dróg wojewódzkiej 240 i powiatowej 1241C. Policjanci obserwowali kierujących z powietrza, zwracając szczególną uwagę na ignorowanie znaku B-20 STOP. Była to kolejna operacja mająca na celu zwiększenie świadomości kierowców i ograniczenie ryzykownych zachowań.

Niestety jak to zwykle bywa – nawet i wcześniejsze działania nie do końca pomogły w nauczeniu kierowców podstawowych zasad bezpieczeństwa. Wciąż bowiem odnotowano przypadki niestosowania się do obowiązku zatrzymania. Funkcjonariusze przypominają, że zignorowanie tego konkretnego przepisu wiąże się z mandatem w wysokości 300 zł oraz 8 punktami karnymi.

Jak wyglądała kontrola przy użyciu drona?

Fot. Policja

Gdy operator drona dostrzegał wykroczenie, nagranie z kamery urządzenia stanowiło dowód pozwalający na szybką reakcję. Funkcjonariusze otrzymywali bieżące informacje i natychmiast zatrzymywali kierowców, którzy nie zastosowali się do przepisów. Podczas akcji ujawniono kilku kierujących, którzy zignorowali znak STOP, stwarzając potencjalne zagrożenie na skrzyżowaniu.

Piotr Kaniewski