fot. Policja
Jechał pod prąd na ekspresówce i niemal doprowadził do tragedii. Senior z jakiegoś powodu zdecydował się całkowicie zignorować przepisy i oznakowanie, w wyniku czego doprowadził do kolizji. Teraz grozi mu kara do 30 000 zł.
Nieznajomość znaków drogowych może prowadzić do poważnych konsekwencji i to nie tylko prawnych. Niezatrzymanie się np. przed STOP-em może sprawić, że wjedziemy wprost na nadjeżdżający samochód. Wjechanie w drogę jednokierunkową pod prąd także ma swoje poważne konsekwencje.
Przekonał się o tym pewien 65-letni mężczyzna, który za swój błąd został surowo ukarany przez policjantów. Aktualnie jednak najgorsze jest dopiero przed nim – może on bowiem otrzymać nawet 30 000 zł grzywny. Mało brakowało, a doszłoby do prawdziwej tragedii. Pora opowiedzieć wam nieco o tej karygodnej sytuacji.
W poniedziałek, 14 kwietnia 2025 roku, około godziny 14:00 na trasie S7 w pobliżu Kondrajca Szlacheckiego doszło do kolizji drogowej. 65-letni kierowca Seata, mieszkaniec powiatu płońskiego, poruszał się pod prąd w kierunku Warszawy i zderzył się z Toyotą. Mężczyzna zatrzymał się kilkaset metrów dalej. Świadkowie udzielili mu pomocy i pozostali na miejscu do czasu przyjazdu służb.
Policjanci ustalili, że tego samego dnia kierowca Seata brał udział w innej kolizji na terenie powiatu nowodworskiego. 65-latek był trzeźwy, jednak nie potrafił wyjaśnić okoliczności obu zdarzeń. Nikt z uczestników nie odniósł obrażeń, a uszkodzeniom uległy jedynie pojazdy. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy.
Jak możecie się jednak domyślić, sprawa trafi do sądu. Kierowcy Seata za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego grozi kara grzywny do 30 tysięcy zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów. W normalnych okolicznościach za jazdę pod prąd w przypadku braku kolizji funkcjonariusze nakładają na kierowców mandat w wysokości 1500 zł i 15 punktów karnych.
Fot. Policja
Jazda pod prąd na drogach szybkiego ruchu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu. Przy dużych prędkościach nawet drobny błąd może skończyć się tragicznie. Policja przypomina, że w przypadku wjazdu pod prąd należy natychmiast zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne i powiadomić odpowiednie służby.
Źródło: Policja
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.