>

Zamiast zatrzymać się do kontroli, pomachał policjantom na “do widzenia”. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia

Całkowicie zignorował kontrolę. Zamiast zatrzymać się jak człowiek, postanowił spróbować swoich sił w ucieczce. Zanim jednak to zrobił pomachał policjantom na “do widzenia”, po czym ruszył z impetem. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.

Na łamach Mobimaniaka raz na jakiś czas piszemy wam o niezwykle absurdalnych sytuacjach na naszych polskich drogach. Opowiadaliśmy o dwóch złodziejach, którzy próbowali zmylić policjantów, malując samochód pędzelkiem. Pisaliśmy też o złodzieju paliwa, który pomylił dozowniki – jego pojazd zatrzymał się na autostradzie, a on postanowił urządzić sobie na niej drzemkę.

Pewien mężczyzna postanowił nie zatrzymać się do kontroli drogowej. Co więcej, uciekając – stworzył ogromne zagrożenie dla innych pojazdów, w międzyczasie uderzając w ogrodzenie i pozbywając się środków odurzających. Kierowca był tak pewny siebie, że postanowił pomachać policjantom, po czym zaczął kontynuować ucieczkę.

Zignorował kontrolę – funkcjonariusze szybko dali sobie z nim radę

Fot. Policja

W środę, 16 kwietnia płocka policja otrzymała zgłoszenie o podejrzeniu nietrzeźwego kierowcy w miejscowości Nowe Proboszczewice. Zaalarmowani funkcjonariusze z Posterunku Policji w Starej Białej ruszyli na poszukiwania wskazanego Fiata. Dzięki obywatelskiej czujności mundurowi szybko zlokalizowali pojazd i podjęli próbę zatrzymania go do kontroli.

Kierowca jednak zlekceważył polecenia funkcjonariuszy. Przez otwartą szybę wykrzyczał im “do widzenia” i pomachawszy ręką, z impetem ruszył dalej. Jego ucieczka nie trwała długo, po chwili auto uderzyło w ogrodzenie, a mężczyzna zaczął uciekać pieszo. W trakcie biegu wyrzucił torebkę, w której – jak się później okazało – znajdowały się narkotyki. Policjanci błyskawicznie zatrzymali uciekiniera po krótkim pościgu.

Badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie zatrzymanego 40-latka. Na tym jednak nie koniec – mieszkaniec powiatu płockiego miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem za szereg przestępstw, w tym prowadzenie pod wpływem alkoholu, posiadanie narkotyków oraz niestosowanie się do wyroku sądu.

Kara adekwatna do skali przewinień

Fot. Policja

W czwartek, 17 kwietnia, 40-latek usłyszał zarzuty związane z całą serią przewinień. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, złamanie sądowego zakazu oraz ucieczkę przed policyjną kontrolą grozi mu nawet do 5 lat więzienia. Mężczyzna odpowie również za spowodowanie kolizji i posiadanie narkotyków.

Źródło: Policja

Piotr Kaniewski