Procesor Baikal Electronics / fot. via cnews.ru
Rosyjska firma Baikal Electronics sprzedała wszystkie swoje procesory wyprodukowane od 2012 roku. To pierwszy taki przypadek masowej produkcji CPU w tym kraju. Co to oznacza dla technologicznej niezależności Rosji?
Baikal Electronics, czyli rosyjski producent, pochwalił się sprzedaż kilkudziesięciu tysięcy procesorów krajowej produkcji. Powstawały one od 2012 roku, a ostatnie sztuki wyprzedały się dosłownie chwilę temu. Mimo że liczby są skromne w porównaniu do globalnych gigantów takich jak np. Intel (700–800 tysięcy chipów rocznie), dla Rosji to ważny krok ku niezależności technologicznej. Firma planuje dalszy rozwój.
Procesory Baikal były produkowane od 2012 roku, a ich sprzedaż zakończyła się pełnym sukcesem w 2025 roku. Firma wypuściła łącznie 85 000 egzemplarzy opartych na architekturze ARM, które trafiły do różnych segmentów rynku. Największą popularnością cieszyła się seria Baikal-T, wykorzystywana w routerach, terminalach itd. Baikal-M i serwerowy Baikal-S również znalazły odbiorców, choć nie tak dużo.
Od 2019 do 2024 roku Baikal znacząco zwiększył skalę działalności. Wysyłki wzrosły z 17 000 do 80 000 procesorów, a firma otworzyła trzy nowe biura. Zatrudnienie przekroczyło 200 osób, co pokazuje dynamiczny rozwój zespołu. To wszystko miało miejsce mimo rosnących trudności związanych z sankcjami. Niemniej wywołanie pełnowymiarowej wojny na Ukrainie napędziło sprzedaż.
Kluczowym problemem okazał się jednak dostęp do fabryk półprzewodników. Wszystkie układy scalone powstawały dotąd w TSMC, ale od 2022 roku produkcja została zablokowana (ze względu na poruszoną powyżej inwazję). Tajwan skonfiskował 150 000 chipów Baikal-M, a 15 000 sztuk Baikal-S nie trafiło do odbiorców.
W kwietniu 2025 Baikal uruchomił seryjną produkcję pierwszego mikrokontrolera. Następnym celem jest Baikal-L (procesor do laptopów; zapewne stworzy go SMIC), który może otworzyć drzwi do nowych rynków. Firma liczy, że uda się zwiększyć udział w segmencie PC powyżej obecnych 5%. Kluczowe będzie jednak znalezienie partnera produkcyjnego. A to może okazać się dość wymagające.
Eksperci zaznaczają, że 85 000 chipów to wciąż niewiele w skali światowej. Niemniej stanowią one punkt wyjścia do rozwoju rosyjskiej produkcji. Dotąd Rosja nie miała żadnej „masówki” CPU. To szkicuje przyszłość różowymi kredkami. Przynajmniej w opisywanym zakresie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…