Chińska firma FEVM zaprezentowała nowe eGPU z obsługą Thunderbolt 5 i OCuLink. Model FEVM FNGT5 Pro to kompaktowe urządzenie, które mieści nawet RTX 4090 (Laptop). To mobilna moc dla graczy i twórców. I choć nie jest tania, robi wrażenie.
Zewnętrzne karty graficzne wracają do łask dzięki nowym złączom i mobilnym GPU. FEVM FNGT5 Pro to przykład, jak daleko zaszła miniaturyzacja i integracja mocy z mobilnością. Urządzenie wspiera zarówno Thunderbolt 5, jak i OCuLink, co daje większą elastyczność. A dzięki wersjom z RTX 4060, 4080 i 4090 Laptop – jest też czym grać.
Thunderbolt 5 i OCuLink w jednej obudowie
FNGT5 Pro ma tylko 0,86 litra objętości – jego wymiary to zaledwie 142 × 100 × 60 mm. W środku znajdziemy mobilne GPU z serii RTX 40, od wersji RTX 4060 (Laptop) aż po najmocniejszego RTX 4090 (Laptop). Producent zdecydował się na wersje laptopowe, by zmieścić więcej mocy w mniejszej obudowie i ograniczyć wymagania chłodzenia. Za wentylację odpowiada pojedynczy wiatrak 90 mm, który w razie potrzeby można wymienić.
Jednym z atutów FNGT5 Pro jest podwójne złącze. Obsługuje Thunderbolt 5 z kontrolerem Intel Barlow Ridge oraz OCuLink w standardzie PCIe 4.0 x4. To oznacza niskie opóźnienia i wysoką przepustowość w grach i pracy kreatywnej. Do dyspozycji są też dwa porty Thunderbolt 5 (jeden z zasilaniem 100 W), USB-A 10 Gb/s, HDMI 2.1 i DisplayPort 1.4a. Urządzenie nie ma zasilacza wewnętrznego. Korzysta z zewnętrznego zasilania 20V DC.
Najtańsza wersja z RTX 4060 Laptop kosztuje 555 USD/2100 PLN, a topowy wariant 1374 USD/5160 PLN. To sporo, ale za mobilność i moc trzeba zapłacić. Dla porównania: desktopowy RTX 5080 kosztuje dość podobnie, bo oficjalne ceny w polskich sklepach zaczynają się od 5199 PLN.
Czy warto? Wszystko zależy dla kogo
FNGT5 Pro to sprzęt dla tych, którzy potrzebują dużo mocy w małej obudowie. Sprawdzi się u graczy, twórców i profesjonalistów pracujących mobilnie. Ma świetną specyfikację, nowoczesne złącza i nawet mobilnego RTX 4090 na pokładzie. Dla wielu użytkowników może to być ciekawa alternatywa dla dużych desktopów.
Problemem, jak zawsze, jest dostępność. Urządzenie na razie sprzedawane jest głównie w Chinach. Obecnie można je znaleźć na JD.com, ale brakuje go na globalnych platformach. Jest szansa, że niedługo trafi na AliExpress lub do podobnych sklepów. Wtedy przedstawiciel FEVM stanie się bardziej dostępny także dla europejskich użytkowników.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








