via Wccftech
Po ogromnym sukcesie pierwszej części Hogwart Legacy, studio Avalanche Software szykuje coś nowego. Fani Harry’ego Pottera już wypatrują kontynuacji przygód w magicznym świecie. Oficjalna zapowiedź jeszcze nie padła, ale pojawiły się ważne wskazówki. I to takie, które mogą wywrócić formułę gry do góry nogami.
W sieci pojawiły się ogłoszenia o pracę opublikowane przez Avalanche Software. Studio poszukuje m.in. dyrektora projektu do sieciowego RPG z doświadczeniem w modelu free-to-play. Gracze szybko powiązali to z potencjalnym Hogwarts Legacy 2. Wskazują na ścisłe powiązanie z zespołem odpowiedzialnym za pierwszą część.
Wszystko wskazuje na to, że Avalanche chce odejść od modelu gry premium. Nowy projekt ma być darmowy, ale z elementami monetyzacji. Może to oznaczać mikrotransakcje, kosmetyki i płatne dodatki. To ogromna zmiana względem poprzedniczki. Ogromna zmiana względem tak ciepło przyjętego Hogwarts Legacy, czyli Dziedzictwa Hogwartu.
Źródło: YouTube Nintendo of America
Ogłoszenia sugerują, że w grze pojawi się tryb online i system kont gracza. Poszukiwany jest również specjalista od ekonomii gry i nagród. Tego typu stanowiska często pojawiają się przy grach-usługach. Fani obawiają się, że fabularna przygoda ustąpi miejsca sieciowej formule. Oby (potencjalna) chęć większego zarobku nie skończyła się fiaskiem.
Avalanche i Warner Bros. Games nie skomentowały jeszcze plotek. Oficjalna zapowiedź gry nie została ujawniona, ale zmiany w strukturze zespołu są widoczne. Gunnar Wiedenfeld z Warner Bros. zasugerował, że kontynuacja Hogwarts Legacy to priorytet. Ale wygląda na to, że nie będzie to jedynie kontynuacja historii.
Nowe ogłoszenia wskazują na rozbudowany system nagród. Możliwe, że gracze będą zdobywać przedmioty i dodatki przez sklep w grze. Model ten sprawdza się w wielu hitach, ale budzi też kontrowersje. Zwłaszcza w przypadku znanych marek z dużą bazą fanów. Gdy przecieki okażą się prawdziwe, z pewnością pojawi się spore grono przeciwników.
Tymczasem Hogwarts Legacy zadebiutowało już na Nintendo Switch 2. Świeża wersja gry działa znacznie lepiej niż wcześniejsza wersja na pierwszego Switcha. Jest szybsza, stabilniejsza i wygląda wyraźnie lepiej. Usunięto także część długich ekranów ładowania znanych z edycji PS4. Fani mogą więc grać i cierpliwie czekać na oficjalne wieści o drugiej części.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.