>

Ten producent powrócił z martwych. Teraz zapowiada elektryczne rowery premium

Holenderska marka VanMoof – po wielu zawirowaniach związanych z bankructwem – właśnie wraca na rynek. Oznaką tego faktu jest debiut nowych modeli, pozycjonowanych przez producenta w segmencie premium.

VanMoof to jedna z najbardziej zasłużonych dla europejskiego rynku marek rowerowych, która na przestrzeni ostatnich lat przechodziła naprawdę spore turbulencje. Na przestrzeni ostatnich lat ten producent zdążył ogłosić upadłość, trafić w inne ręce i znów powrócić – co cieszy – na rynek rowerowy.

Te rowery elektryczne wyglądają efektownie

Oznaką, że z tym producentem dzieje się naprawdę dobrze, jest fakt, iż Holendrzy zapowiedzieli właśnie dwa nowe, bardzo ciekawie prezentujące się elektryczne jednoślady o miejskiej charakterystyce, choć zdecydowanie z wyższej półki, biorąc pod uwagę oferowaną specyfikację techniczną.

fot. VanMoof

Mowa o modelach VanMoof S6 oraz S6 Open, które tradycyjnie w przypadku tego producenta wyróżniają się bardzo prostą, acz efektownie prezentującą się geometrią ramy. To jednoślady, które będą wyróżniać się na ulicach miasta, a także zaoferują naprawdę solidne osiągi, choć niestety brak tutaj jakiejkolwiek amortyzacji.

Mocny silnik i mnóstwo zabezpieczeń

Jednostką napędową jest silnik o momencie obrotowym 68 Nm, umieszczony w piaście przedniego koła, oferujący cztery poziomy wspomagania. Sensownie prezentuje się także bateria – wewnątrz ramy umieszczono ogniwo o pojemności 487 Wh, co ma przełożyć się na zasięg na poziomie nawet 150 km.

fot. VanMoof

Rowery posiadają automatyczną przekładnię umieszczoną w tylnej piaście, a także wbudowany system alarmu i lokalizacji roweru. Odblokowywanie jednośladu odbywa się za pośrednictwem czytnika linii papilarnych, a dodatkową ciekawostką jest blokada podnóżki. Różnice pomiędzy obydwoma modelami są zaś niewielkie.

Tyczą się one głównie rozmiaru roweru oraz jego wagi, a także rozmiaru kół. W przypadku modelu S6 mamy do czynienia z jednośladem o wadze 23,5 kg, bazującym na 27,5″. S6 Open jest znacznie mniejszy – osadzono go na 24-calowych kołach, a jego waga to 22,5 kg. Cena zaś rozpoczyna się od 3298 euro, czyli ok. 14 tysięcy złotych. Pierwsze rowery trafią do klientów w sierpniu.

źródło

Amadeusz Cyganek