>

To pierwszy taki rower elektryczny z Czech. Mocny silnik od DJI na pokładzie!

Marka Crussis z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością, jeśli chodzi o segment rowerów elektrycznych. Teraz producent wprowadza nową rewolucję – w części modeli na rok 2026 znajdziemy silnik elektryczny DJI, a więc firmy znanej głównie z produkcji dronów.

Wejście marki DJI, znanej ze sprzedaży dronów, gimbali czy kamerek sportowych, na rynek rowerów elektrycznych było tyleż nagłe, co i niespodziewane. Okazało się jednak, że rowery DJI Amflow oraz silnik DJI Avinox zrobiły na rynku niemałe i bardzo konkretne zamieszanie. Na tyle konkretne, że po tę jednostkę napędową zaczynają sięgać także inni producenci.

Mocny silnik to podstawa tego roweru

Jednym z nich jest czeska marka Crussis, która zaprezentowała już część swojego portfolio na rok 2026, wykorzystującą właśnie wspomniany silnik DJI Avinox. Podstawową propozycją jest model e-Hard 11.11, a więc rasowy hardtail z naprawdę solidnymi podzespołami, choć głównym aktorem jest oczywiście rzeczony silnik.

DJI Avinox to bowiem jednostka z momentem obrotowym 105 Nm, która w trybie Boost pozwoli osiągnąć próg aż 120 Nm. To oczywiście centralna jednostka, zespolona z 2-calowym, dotykowym wyświetlaczem OLED oraz bezprzewodowym kontrolerem umieszczonym na kierownicy.

fot. Crussis

Rower dostępny jest w dwóch wariantach, jeśli chodzi o rozmiar baterii – 600 lub 800 Wh. W tym pierwszym wypadku możemy liczyć na zasięg na poziomie 117, z kolei w drugim – nawet 157 km na jednym ładowaniu. Cieszy także obecność czujnika momentu obrotowego, który upłynni proces przyspieszania.

Osprzęt SRAM to pozytywne zaskoczenie

Jeśli chodzi o napęd, Crussis postawiło na grupę osprzętu SRAM T-Type z 12-rzędową kasetą, z kolei hamulce to hydrauliki SRAM DB8 Stealth z tarczami o średnicy 200 mm. Bardzo solidnie prezentuje się także amortyzowany widelec FOX ze skokiem 130 mm, a do tego mamy teleskopową sztycę podsiodłową o skoku od 100 do 150 mm.

Całość oparto z kolei na 29-calowych obręczach, na które założono opony Maxxis Rekon o przekroju 2,60″, co zapewni sporą stabilność podczas jazdy. Cena prezentuje się natomiast całkiem przyzwoicie – wariant z baterią 600 Wh wyceniono na 3590 euro (ok. 15 200 złotych), z kolei wersję z ogniwem 800 Wh na 3890 euro (ok. 16 500 złotych).

Amadeusz Cyganek