Rowerzyści oraz użytkownicy hulajnóg elektrycznych powinni przygotować się na nowe przepisy. Część z nich prawdopodobnie wkrótce doświadczy ważnych zmiany – te będą wymagały od nich wydatku. W przeciwnym razie funkcjonariusze policji nie okażą litości.
Kwestia rowerów i hulajnóg budzi w naszym kraju kontrowersje. Od dawna mówiło się o tym, że w przepisach powinna zajść jakaś zmiana. Wielu domagało się wprowadzenia nowego obowiązku dla wszystkich kierujących. Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego częściowo tych głosów posłuchała. Szykują się ważne zmiany.
Nowe przepisy uderzą w posiadaczy jednośladów
Prawdopodobnie ma to związek z danymi udostępnionymi przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Wynika z nich, że w tym roku zanotowaliśmy duży wzrost wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych. Co więcej, spora część z nich była z udziałem dzieci i młodzieży.
Przypomnijmy dla tych, którzy nie wiedzą – obecnie nie ma żadnych przepisów, które zabraniałyby wam jeździć rowerami, rowerami elektrycznymi czy hulajnogami elektrycznymi bez kasków. Jednakże kilka dni temu głosowano nad uchwałą dotyczącą wprowadzenia obowiązku ich noszenia i wiecie co? Jednogłośnie podjęto decyzję, że tak właśnie trzeba zrobić.
Na stronie Ministerstwa Infrastruktury można wyczytać, że noszenie kasków podczas jazdy jest w stanie zmniejszyć ryzyko urazów głowy nawet o 44 proc., co na papierze brzmi naprawdę nieźle. Problem jest jednak taki, że nie wiemy, skąd zaczerpnięto wspomniane dane.
Warto też podkreślić, że obowiązek jeżdżenia w kasku wiązać będzie się poniekąd z nowym obowiązkowym wydatkiem dla młodych kierowców lub ich rodziców. W końcu wybranie odpowiedniego sprzętu to też nie lada wyzwanie.
Jak miałyby wyglądać nowe przepisy i kiedy weszłyby w życie?
Fot. Pexels by SHOX art
Pomysł wbrew pozorom wcale nie jest przełomowy. Podobne rozwiązania zaobserwować możemy w wielu krajach Unii Europejskiej, o czym wspomina minister Klimczak. Znacząco różnice w tym przypadku dotyczą głównie wieku, do którego owe kaski trzeba nosić. W Polsce nowy przepis miałby obowiązywać do 16 roku życia, obejmując rowery, rowery elektryczne i hulajnogi elektryczne.
Przyjrzeliśmy się tym przepisom i zbadaliśmy ich wpływ na bezpieczeństwo. W Polsce musimy wypracować własne, mądre i akceptowalne społecznie prawo, które uchroni nasze dzieci przed skutkami wypadków na rowerze czy hulajnodze elektrycznej — dodał minister D. Klimczak.
Zależy nam, by przepisy weszły w życie jak najszybciej, dlatego będziemy proponować, aby ta zmiana była elementem procedowanej nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez dodanie stosownego zapisu, który określi granicę wieku dla obowiązku noszenia kasku. Chcemy, by dotyczyło to zarówno korzystania z hulajnogi elektrycznej, jak i kierowania rowerem czy urządzeniami transportu osobistego — podkreślił minister infrastruktury.
Co to oznacza w praktyce? No to, że w najbliższym czasie zmian nie uświadczymy. Jasne, można spekulować, iż przełom nastąpi pod sam koniec tego roku lub na początku przyszłego. Sam uważam, że pomysł jest świetny, ale czy rząd ostatecznie zmobilizuje się do tego, aby to wprowadzić? Odpowiedź na to pytanie zostawiam wam.
Źródło: Ministerstwo Infrastruktury
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Bardzo dobrze, tylko dlaczego tylko dla tej grupy wiekowej? Powinni obowiązkowo wszyscy stosować kaski. Za podrasowane parametry w hulajnogach i ebikach policja powinna konfiskować te truchła. Może wtedy tłuszcza zaczęła przestrzegać obowiązującego prawa.
Ciekawe jak to ma wyglądać w dużych miastach. Bierzesz z chodnika hulajnogę i skąd masz nagle wziąć kask do niej?