>

Hulajnogi elektryczne to nie zabawki. Nieznajomość przepisów szkodzi

Hulajnogi elektryczne to nie zabawki, o czym niestety wielu ich użytkowników zapomina. Ze względu na kolejne incydenty związane z tymi pojazdami funkcjonariusze udostępnili ważną listę zasad – przypominając o obowiązkach kierowców. Te przepisy warto poznać jak najszybciej.

Chciałoby się rzec, że niektórzy to się nigdy nie nauczą przestrzegać przepisów. Ostatnio na Mazowszu doszło do kolejnych incydentów z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych. Mimo licznych apeli funkcjonariuszy wciąż znajdują się gagatki, które udowadniają, że te jednoślady nie są stworzone dla wszystkich.

Hulajnogi elektryczne to nie zabawki – policja przypomina o przepisach

Fot. Policja

Zasady korzystanie z hulajnóg elektrycznych są jasno określone. W związku z zaistniałymi incydentami policja postanowiła nieco o nich przypomnieć. Dorośli mogą korzystać ze wspomnianych jednośladów bez dodatkowych uprawnień. Młodzież w wieku od 10 do 18 lat musi posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Dzieci poniżej 10. roku życia mogą jeździć hulajnogą tylko w strefie zamieszkania i wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.

A gdzie można się nimi poruszać? Najlepiej korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów. Jeżeli ich nie ma, dozwolona jest jazda po jezdni, ale tylko wtedy, gdy ograniczenie prędkości nie przekracza 30 km/h. Jazda po chodniku to ostateczność – dopuszczalna wyłącznie przy braku przestrzeni dla rowerów i z zachowaniem szczególnej ostrożności wobec pieszych.

Zabronione jest przewożenie pasażerów, zwierząt czy dużych przedmiotów, a także korzystanie z telefonu. Zaparkować hulajnogę należy w wyznaczonych miejscach, a gdy ich nie ma, można zrobić to na chodniku, o ile nie utrudnia to ruchu pieszych i pozostawia co najmniej 1,5 metra wolnej przestrzeni.

Te dwa incydenty mogły skończyć się tragicznie

Fot. Pexels by SHOX art

Na sam koniec warto wspomnieć o owych przypadkach. Do jednego z niebezpiecznych zdarzeń doszło 10 lipca w Mławie. 44-latek poruszający się hulajnogą elektryczną po chodniku nagle upadł i stracił przytomność. Po interwencji ratowników trafił do szpitala, gdzie okazało się, że miał ponad 2 promile alkoholu. W efekcie teraz odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Kolejny incydent miał miejsce 14 lipca w miejscowości Smolarnia. 13-letnia dziewczynka przewróciła się, jadąc hulajnogą elektryczną po nieprzystosowanej drodze. Nie miała na sobie kasku ani wymaganej karty rowerowej, a teren, po którym się poruszała, nie posiadał ani chodnika, ani drogi rowerowej.

Źródło: Policja

Piotr Kaniewski

Komentarze

  • I?l be checking your other posts as well. This was very informative and practical. I really enjoyed this article.