>

160 km/h na hulajnodze? Taki sprzęt naprawdę istnieje!

Hulajnoga Bo Turbo to jednoślad, który bez wątpienia robi piorunujące wrażenie. To bowiem iście wyczynowy jednoślad, którego maksymalna prędkość może przekroczyć nawet 160 km/h!

Hulajnogi elektryczne – ze względu na spore niebezpieczeństwo przy upadkach – są ostatnio na cenzurowanym. Nic w tym dziwnego – ich popularność stale rośnie, a brak konkretnych regulacji prawnych (poza maksymalną prędkością, mocą czy miejscem poruszania) powoduje szereg niebezpiecznych sytuacji.

160 km/h na hulajnodze? To możliwe

Jednym ze sporych problemów jest także popularność hulajnóg z odblokowanymi możliwościami – wiele jednośladów poruszających się po polskich ulicach może poruszać się znacznie szybciej, niż ustawowe 20 km/h. Są takie modele, które umożliwiają – niezgodnie z przepisami – poruszać się z prędkością nawet 70-80 km/h.

fot. Bo

Te wartości są jednak niczym w porównaniu do propozycji od brytyjskiej firmy Bo. Model Bo Turbo to sprzęt absolutnie wyczynowy, który robi potężne wrażenie pod kątem maksymalnej prędkości. Mowa bowiem o prędkości 100 mil na godzinę, co przekłada się na astronomiczną wartość ponad 160 km/h.

Inżynierowie z F1 i imponujący silnik

Co ciekawe, przyspieszenie tego modelu ma być także większe niż w przypadku pojazdów Tesli. Takie osiągi hulajnogi elektrycznej nie dziwią – zespół stosujący za hulajnogą Bo Turbo składa się bowiem m.in. z inżynierów wchodzących w skład zespołu Williams startującego w ramach Formuły 1.

fot. Bo

Te możliwości mogą być rozwinięte dzięki odpowiednim podzespołom – na pokładzie znajdziemy dwa silniki o maksymalnej mocy 24 000 W, a także baterią o pojemności 1800 Wh. Dodatkowo możemy liczyć zaawansowany system kontroli trakcji, który ułatwi jazdę tym monstrum.

Hulajnoga została skonstruowana w jednym celu – pobicia rekordu Guinnessa, ale producent zapowiada, że będzie ona dostępna także dla klientów, którzy chcieliby sprawdzić jej możliwości na torze wyścigowym. Pierwsze egzemplarze mają trafić do ich rąk w 2026 r., a cena to – bagatela – 29 500 dolarów, czyli ok. 107 tysięcy złotych bez podatku.

źródło

Amadeusz Cyganek

Komentarze

  • Hmm. Nie brakuje regulacji prawnych dla hulajnóg.
    Wszystko jest w miarę dobrze przemyślane, ale brakuje nieuchronności kary za brak przestrzegania przepisów.
    Kilka razy dziennie zdarza mi się widzieć nastolatki jadące w 2 osoby. Kilka razy jechali przede mną młodzi ludzie po ulicy z prędkością ponad 50 km/h, przy ograniczeniu prędkości ponad 30 km/h ( gdy obok był chodnik). Brak nieuchronności kary to powoduje, a nie wadliwe przepisy.
    Wystarczy stosować się do przepisów i byłoby