PS5 Pro wciąż w powijakach? Znany deweloper nie kryje rozczarowania i twierdzi, że wiele gier nie korzysta z pełnego potencjału konsoli. Wskazuje on na brak wykorzystania zaawansowanego GPU i efektów ray tracingu. Zdradza też, że lepsza optymalizacja ułatwi przeniesienie gier na przyszłą generację PS6.
Wielu graczy docenia mocniejszą wersję PlayStation 5, ale jednocześnie rośnie liczba głosów krytycznych. PS5 Pro miało być konsolą dla wymagających, jednak deweloperzy często ograniczają się do podstawowych ulepszeń. Koralsky podkreśla, że optymalizacja gier nie tylko poprawi wrażenia z rozgrywki, ale też przygotuje je na przyszłe konsole. Czy PS5 Pro to niewykorzystany potencjał czy etap przejściowy przed PS6?
Niewykorzystana moc PS5 Pro
Dyrektor Kyodai Ltd. w rozmowie na forum resetera wyjaśnia, że problemem jest brak pełnego wykorzystania specyfikacji sprzętu. Według niego deweloperzy koncentrują się na technologii PSSR, a pomijają inne możliwości. Takie jak np. szybsza pamięć i większa liczba jednostek obliczeniowych. Dodaje, że tylko nieliczne gry pokazują pełnię możliwości Pro w zakresie oświetlenia czy ray tracingu. Zdaniem Koralsky’ego, to marnowanie szansy na prawdziwy skok jakościowy.
Mark Cerny, główny architekt PlayStation, projektował PS5 Pro z myślą o grze w wyższych rozdzielczościach. W praktyce jednak gracze często nadal muszą wybierać między lepszą grafiką a wyższym frameratem (wskaźnik fps). Wspomniany deweloper ujawnił, że jego studio wprowadziło rozwiązania pozwalające łączyć ray tracing, tryb 120 Hz i stabilne 60 kl./s. W wielkim skrócie, da się złamać ograniczenia konsoli…
Dlaczego więc inne studia tego nie robią? Koralsky spekuluje, że może chodzić o niewielki udział PS5 Pro w rynku. Konsola ma mniej niż rok (premiera odbyła się w listopadzie 2024 r.), więc niektórzy wciąż analizują opłacalność wielkich inwestycji. Jednocześnie rośnie liczba gier oznaczonych jako „PS5 Pro Enhanced”, ale to w zasadzie nic specjalnego.
Przygotowanie na PS6
Dodatkowa praca nad dopracowaniem gier na PS5 Pro to inwestycja w przyszłość. Nowa konsola Sony PRAWDOPODOBNIE zachowa wsteczną kompatybilność. Dzięki temu studia unikną kosztownych aktualizacji, a gracze zyskają dostęp do bogatej biblioteki. Byłby to bardzo mocny argument, przemawiający za zakupem PS6.
Według Koralsky’ego takie podejście pozwoli grom działać znacznie lepiej na PS6 od samego początku. Twórcy, którzy zainwestują w optymalizację dziś, zyskają przewagę przy premierze nowej generacji. W jego opinii to również sposób na zbudowanie lepszej opinii wśród graczy. Z ostatnim zdaniem zgadzam się w 100%.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Powinna powstać jakaś Chińska konsola, tak jak ma to miejsce w konsolach mobilnych. Obecnie Sony robi co chcę. Ale i tak wolę Sony bo Nintendo i Apple gardzi Polakami i nie daje języka Polskiego do swoich urządzeń i AI.
Pomiędzy PS5 Flat, PS5 Slim a PS5 Pro nie ma żadnej różnicy w grach na pierwszy rzut oka. Gdy na PS5 Flat potrafią się czasem ładować szybciej niż w wersji Pro. Niby taka większa różnic mocy w Teraflopach a różnic w grach nie widać.