>
Kategorie: MotoryzacjaNewsy

Samochód elektryczny kontra deszcze i burze. Znany producent obala mity

Samochód elektryczny to nie tylko pewnego rodzaju przywilej. Z jego posiadaniem wiąże się kilka obowiązków – wokół elektryków przez to powstało wiele dziwnych mitów. Renault zdecydowało się obalić najpopularniejsze z nich.

Samochody elektryczne może i jeszcze nie podbiły dróg, aczkolwiek regularnie najwięksi producenci do tego dążą. Ostatnio głośno było, chociażby o premierze modelu Hyptec HT, o którym Was informowaliśmy. Posiadanie elektryka wiąże się z kilkoma innymi obowiązkami niż właścicieli klasycznych spalinówek.

Z tego powodu w materiałach prasowych Renault pojawił się bardzo interesujący tekst. Docenią go przede wszystkim posiadacze wspomnianych samochodów elektrycznych. Producent zdecydował się obalić najpopularniejsze mity i obawy związane z korzystaniem z elektryków podczas deszczu i burzy.

Samochód elektryczny vs deszcze i burze – co warto wiedzieć?

Fot. Renault

Pojazdy elektryczne, podobnie jak te spalinowe, przechodzą rygorystyczne testy wodoodporności. Szczególnie testowane są newralgiczne elementy: wtyczki, akumulatory czy przewody wysokiego napięcia. To właśnie te zabezpieczenia umożliwiają swobodne użytkowanie pojazdu podczas mycia w myjniach automatycznych, ręcznych czy ciśnieniowych.

Zastosowane materiały konstrukcyjne, takie jak uszczelki, hermetyczne obudowy baterii i wodoodporne silniki, chronią pojazd przed wodą i zanieczyszczeniami. Wiele modeli spełnia normę IP67, co oznacza odporność na tymczasowe zanurzenie. W razie wykrycia wilgoci, systemy zabezpieczające automatycznie odcinają obwód, eliminując ryzyko uszkodzenia lub porażenia.

No dobra, a czy podczas burzy coś grozi osobom przebywającym w elektryku? Okazuje się, że absolutnie nic. Metalowa karoseria odprowadza ładunek elektryczny z powierzchni pojazdu. Tak więc potencjalne uderzenie pioruna nie ma szans na przedostanie się do wnętrza auta. W przypadku burzy więc lepiej zostać w pojeździe niż na zewnątrz.

Czego w takim razie należy unikać?

Fot. Renault

Ładowanie pojazdu elektrycznego w deszczu jest możliwe i bezpieczne, o ile zachowane są podstawowe zasady. Proces ładowania nie uruchamia się, dopóki wtyczka nie zostanie poprawnie podłączona. Połączenie jest wtedy wodoszczelne, a wszystkie komponenty – kable, złącza i gniazda – przystosowane są do pracy w trudnych warunkach atmosferycznych.

Podczas deszczu i burzy nie powinno się dotykać kabli mokrymi rękami. Nie należy również używać uszkodzonych punktów ładowania. Najlepiej też unikać ładowania w warunkach silnych opadów. Renault zdradza, że nie wolno używać mokrych złączy ani suszyć ich ręcznie – w razie potrzeby zalecane jest zastosowanie sprężonego powietrza.

Źródło: Materiały prasowe Renault

Piotr Kaniewski