Tesla wstrzymała przyjmowanie zamówień na swoje flagowe modele Testla S oraz Tesla X w Europie. To kolejny raz, gdy producent podejmuje taką decyzję. Klienci mogą obecnie jedynie wybierać spośród dostępnych egzemplarzy magazynowych. Powody tej decyzji nie zostały oficjalnie ujawnione.
Po raz pierwszy taka sytuacja miała miejsce po odświeżeniu w 2021 roku. Wtedy zamówienia w Europie wstrzymano na wiele miesięcy. Wszystko na normalne tory powróciło dopiero w sierpniu 2022 roku. Teraz historia się powtarza. To może wskazywać na poważniejsze problemy w produkcji lub zmianę strategii sprzedaży.
Tesla pod presją: miliardowy zysk mimo kłopotów i końca łatwych pieniędzy.
Kolejne wstrzymanie zamówień Tesli
W czerwcu Tesla zaprezentowała odświeżone wersje Modeli S i X. Niespełna miesiąc później firma wyłączyła możliwość konfiguracji nowych egzemplarzy w Europie. Obecnie klienci mogą jedynie wybierać spośród dostępnych pojazdów z magazynu. Sytuacja mocno ogranicza możliwości personalizacji pojazdów przez zamawiających.
Nowa wersja Tesli Model S / fot. producenta
Tesla nie podała oficjalnego powodu tej decyzji. Możliwe, że jest to kwestia problemów z dostawami lub ograniczonej produkcji. Modele S i X powstają wyłącznie w kalifornijskiej fabryce. Przy poprzednim odświeżeniu firma miała trudności z rozkręceniem produkcji na odpowiednim poziomie. Ciekawe, co wydarzyło się teraz…
Dodatkowo w ostatnich latach Tesla znacząco zmniejszyła moce produkcyjne tych modeli. Wynika to z malejącego zainteresowania samochodami klasy premium. Według danych niemieckiego urzędu KBA, w pierwszym półroczu w Niemczech zarejestrowano zaledwie 58 Modeli S i 59 Modeli X. To jasno pokazuje niewielka sprzedaż.
Priorytetem jest teraz rynek amerykański
Obecnie czas oczekiwania na nowego Modela S w Kalifornii wynosi około dwóch miesięcy. Dlatego Tesla chce w pierwszej kolejności zaspokoić popyt w Ameryce Północnej. W takiej sytuacji przyjmowanie zamówień z Europy mogłoby wydłużyć terminy dostaw. Dla producenta priorytetem pozostaje więc rynek lokalny.
Nie można też wykluczyć, że Tesla analizuje opłacalność sprzedaży w Europie. Przy tak niskiej liczbie rejestracji koszty homologacji i logistyki mogą być niewspółmierne do przychodów. Wstrzymanie zamówień może być więc tymczasowym rozwiązaniem, choć wcale tak nie musi być
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







