>
Kategorie: CiekawostkiNewsy

Najbardziej absurdalny ekran świata? Czegoś takiego jeszcze nie widziałeś

Sześć lat pracy dla ekranu z… drewnianych klocków. Tak powstał Kilopixel, czyli najbardziej niepraktyczny wyświetlacz świata. Jest sterowany jak CNC, pokazuje obrazy, obracając setki bloków. Teraz każdy może nim „poklikać” przez internet.

Ben Holmen, inżynier i pasjonat technologii, przez sześć lat pracował nad niezwykłym projektem. Efektem jego działań jest Kilopixel, czyli interaktywny wyświetlacz zbudowany z 1000 drewnianych bloków. Ekran ma wymiary 40 na 25 pikseli i wyświetla obrazy poprzez obracanie klocków z czarno‑białymi powierzchniami. Co ciekawe, projekt został udostępniony publicznie przez internet.

AMD Radeon RX 9060 oficjalnie! Premiera karty, która zachwyca wydajnością.

Od piłeczek pingpongowych do drewnianych bloków

Holmen początkowo planował wykorzystać piłeczki pingpongowe jako elementy wyświetlacza. Ich lekkość i niski koszt wydawały się atutem, jednak testy ujawniły problemy z trwałością i precyzją. Podobne trudności pojawiły się przy próbie użycia piłeczek „Nerf”. Ostatecznie inżynier zdecydował się na drewno jako materiał bazowy.

Wzór stworzony przez Kilopixel / fot. YouTube.com, @Ben Holmen

Rozmowy z innymi konstruktorami doprowadziły do wyboru sześciennych, a nie kulistych pikseli. Drewniane bloki okazały się idealnym kompromisem między estetyką a wytrzymałością. Holmen przygotował specjalne przyrządy, które pozwoliły mu precyzyjnie obrabiać i montować elementy. Proces tworzenia konstrukcji trwał kilka tygodni i wymagał dużo wolnego czasu.

Produkcja takiego wyświetlacza wymagała dużej dokładności. Każdy blok musiał być identyczny, aby ekran tworzył spójną siatkę. Pasjonat określił ten etap jako „żmudny i czasochłonny”, ale kluczowy dla końcowego efektu. Dzięki temu Kilopixel prezentuje się równomiernie i estetycznie, a efekty można sprawdzić bezpośrednio na stronie twórcy (link w źródle).

Jak dokładnie działa Kilopixel?

Każdy klocek ma dwie powierzchnie – czarną i białą – które są obracane, by stworzyć obraz. Mechanizm kontrolowany jest przez system CNC, który Holmen zmodyfikował na potrzeby projektu. Urządzenie przyjmuje komendy w formacie G‑code przesyłane przez USB lub port szeregowy.

Wyświetlacz można przetestować na stronie kilopx.com, gdzie dostępne są różne tryby działania. Holmen planuje, że w przyszłości urządzenie trafi do szerszego grona odbiorców np. w kawiarniach czy podobnego rodzaju przybytkach. Osobiście, nie dostrzegam w tym większego sensu, natomiast sam projekt naprawdę robi wrażenie.

Źródło

Patryk Michał Zimowski