Nowości z serii Sony INZONE / fot. producent
Na rynek wchodzą właśnie nowe, ciekawe peryferia dla graczy od japońskiego producenta. Seria Sony INZONE rozszerza się o nowe słuchawki bezprzewodowe, ale także produkty, które pojawiają się pierwszy raz. Mowa o myszce, klawiaturze, czy podkładkach. Co takiego mają mieć do zaoferowania?
Nie da się ukryć, że Japończycy mają ostatnio „chrapkę” na coraz większą część tortu zwaną peryferiami dla graczy. Seria Sony INZONE rozrasta się więc o kolejne propozycje, w tym słuchawki bezprzewodowe, myszkę, klawiaturę, czy podkładki.
Zacznijmy właśnie od słuchawek, bo mamy tutaj dwa modele. Pierwszy, to następca flagowej propozycji od japońskiego producenta. Posiadać będzie przetworniki 30 mm znane ze sztandarowego produktu w postaci WH-1000XM6. Oczywiście, będą one inaczej dostrojone, głównie w kierunku gamingowym.
Oczywiście, jako headset, posiadają mikrofon, a łączność utrzymywana jest przewodowo bądź bezprzewodowo z pomocą Bluetooth i 2,4 GHz. Oferować mają czas pracy na poziomie do 30 godzin, a w zestawie znajdziemy miękki pokrowiec. Warto również wspomnieć o bardzo niskiej wadze, wynoszącej 260 gram. Prócz nich, do oferty wchodzą słuchawki TWS, czyli Sony INZONE E9.
Te z kolei są propozycją przewodową, także nastawiona właśnie na granie. Powstawały — jak w zasadzie wszystkie nowości, które tutaj opisuję — przy współpracy z graczami szwedzkiej organizacji Fnatic. Mają oferować świetną izolację od dźwięków z zewnątrz, ale nie aktywną, a pasywną. Postawiono oczywiście również nacisk na komfort użytkowania i dopasowanie wkładek do szerokiej gamy uszu.
Zdecydowanie ciekawym ruchem jest wprowadzenie do oferty pierwszej klawiatury. To Sony INZONE KBD-H75, która charakteryzować ma się m.in. pooling rate-m na poziomie 8000 Hz. Japończycy skupili się tutaj na dostarczeniu jak najszybszych czasów reakcji przełączników w klawiaturze, by — jak to określają — dać przewagę nad przeciwnikiem.
To konstrukcja 75%, więc nieco bardziej kompaktowa, względem wersji turniejowej. Na pokładzie znajdziemy także pokrętło do manipulowania, chociażby głośnością, czy magnetyczne przełączniki. Całość spakowana do aluminiowej, frezowanej obudowy.
Kolejną nowością jest myszka gamingowa, która oferuje łączność przewodową, ale — co ważniejsze — także bezprzewodową. Prócz tego, osiągnięto bardzo niską wagę, równą 48,4 grama. Udało się to wykorzystując puste mikrokulki ze szkła, co brzmi naprawdę ciekawie. Pytanie, jak będzie się sprawować w realnych zastosowaniach. Akumulator pozwolić ma na działanie do 90 godzin, a częstotliwość odpytywania będzie taka sama, jak w klawiaturze – 8000 Hz.
Zastosowany będzie flagowy sensor, charakteryzujący się maksymalnym DPI na poziomie 30000, przyśpieszeniem do 70 G oraz odczytywaniem ruchów o prędkości nawet 750 IPS (cali na sekundę). Prócz tego, do całej rodziny dołączają jeszcze podkładki Mat-F oraz Mat-D.
Pierwsza charakteryzuje się grubością 6 mm i powierzchnią zapewniającą optymalny opór. Druga z kolei to już produkt przeznaczony dla graczy, którzy pragną „szybkiej” podkładki. Charakteryzuje się grubością jedynie 4 mm.
Wszystkie wymienione tutaj sprzęty, zobaczymy na półkach sklepowych już we wrześniu. Zdecydowanie najbardziej interesuje mnie klawiatura oraz myszka, w końcu to prawdziwy debiut producenta na tym polu. Ciekawe, kiedy odświeżą portfolio monitorów gamingowych. Nie zapominajmy jednak o cenach nowości:
Źródło: informacja prasowa
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.