HUAWEI zaskakuje świat technologią, której miało nie mieć. Firma opracowała własny procesor z wbudowanym modemem 5G. Stało się to mimo surowych sankcji USA. To dowód, że chiński gigant wciąż potrafi grać w najwyższej lidze.
HUAWEI oficjalnie potwierdziło, że jego najnowsze flagowce HUAWEI Mate 70 i HUAWEI Pura 80 korzystają z procesora Kirin 9020. To pierwszy chip firmy ze zintegrowanym modemem 5G. Układ powstał w chińskich fabrykach SMIC w procesie 7 nm. Analitycy wskazują, że to nie tylko krok technologiczny, ale i polityczny sygnał siły.
Sony podnosi ceny PS5! Wkrótce wszyscy zapłacimy więcej.
HUAWEI Kirin 9020 i przełomowy modem 5G
Nowy procesor HUAWEI składa się z dwóch mocnych rdzeni, sześciu średnich i czterech energooszczędnych. Towarzyszy mu GPU Maleoon 920 oraz zintegrowany modem Balong 6000 5G. Integracja modemu z SoC jest ogromnym wyzwaniem, z którym nie poradziło sobie jeszcze nawet Apple. Fakt, że HUAWEI to osiągnął, budzi duże emocje.
Sam modem może obsługiwać szerokie pasma, od 3G po mmWave do 40 GHz. Do tego dochodzą zaawansowane techniki transmisji, takie jak MU-MIMO czy beamforming. Wszystko to zmieściło się w energooszczędnej konstrukcji smartfona. Sukces układu Kirin 9020 pokazuje, że HUAWEI mimo ograniczeń potrafi rozwijać innowacje.
Ważny jest też moduł front-end, odpowiedzialny za zarządzanie sygnałami antenowymi. Właśnie ten element był dotychczas największym problemem ze względu na amerykańskie sankcje. Producent jednak zdołał samodzielnie opracować brakujące komponenty. Gratuluję i winszuję.
Co oznacza to dla rynku?
Eksperci podkreślają, że dla Chin to coś więcej niż tylko nowy procesor. To dowód, że kraj może uniezależniać się technologicznie od USA. Chińska firma tym samym pokazuje odporność na sankcje i potrafi przekształcać presję w rozwój. Dla konkurencji to sygnał ostrzegawczy, bo gra o dominację w 5G dopiero się zaczyna.
Co więcej, sukces Kirin 9020 SoC może wpłynąć na globalny układ sił w branży. Jeśli HUAWEI zacznie produkować takie układy na dużą skalę, konkurenci jak np. Qualcomm będą musieli reagować szybciej i nie będą już mieli takiej swobody. Z kolei dla dla konsumentów może to oznaczać większą różnorodność na rynku.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









przecież żeby oglądać filmy o kotach na youtube w jakości 8K, Pozwalamy niszczyć nasze zdrowie.
Chyba logiczne jest że jak za każdym razem będą wprowadzać nowe lepsze 6G, to muszą podnosić normy dopuszczalnego
promieniowania. Inaczej przesył danych w jakości 8K, 16 nie będzie działać. Ludzie już kupują specjalny materiał
blokujący promieniowanie jonizujące i szyją z niego nakrycia na głowę, pokrowce na telefon i kamizelki. Ewentualnie
farba w pokoju która zmniejsza promieniowanie. Głupi ludzie nie rozumieją że nie ma różnych wersji promieniowania, że jedne są bezpieczne a inne nie. Jest tylko jedno promieniowanie różni się tylko mocą dlatego miernik, licznik Geigera piszczy gdy przyłożysz go do anteny smartfona, routera czy kuchenki mikrofalowej.
Przeciętny człowiek dostaje rocznie 3.5 mSv z czego 2.4 mSv to naturalne promieniowanie z otoczenia, a od 150 mSv tworzą już się nowotwory. W jednym miejscu znalazłem że sieć 4G i 5G emituje chyba na godzinę 0.75 SV czyli 750 mSv, przecież to jest ogromne promieniowanie. Teraz wyobraź sobie w skali roku ile się nazbiera. Niektóre sieci 5G działają do częstotliwości 28Ghz a nawet 52Ghz. Natomiast najnowsza ulepszona sieć 5G działa do 72Ghz.
Dalej sieć 6G ma działać od 100Ghz do 1Thz. Nawet pisze że jak człowiek ma taką pracę jak montaż nadajników i w ciągu roku przekroczysz 50 mSv, to w ciągu następnych 5 lat nie możesz przekroczyć 100 mSv, aby twoje zdrowie nie ucierpiało.
Organizm tak szybko nie potrafi pozbyć się z ciała promieniowania potrzeba lat aby go wydalił. Czyli pozbył się tych komórek, taki proces wymiany większości komórek w organizmie zachodzi w 7 lat.
Tego promieniowania nie da się łatwo zliczyć, a jak wiemy w ciągu roku człowiek może go przyjąć tylko odpowiednią ilość i ono tak szybko nie wytrąca się z naszego organizmu. W 1999 roku Rada dopuściła funkcjonowanie w środowisku pola elektromagnetycznego o sile 10 W/m2.
Czyli zwiększyli z 0.1 W/m2 na 10W/m2. W Indiach dopuszczalne jest 100W/m2, a najgorzej jest w USA, Australii i Kanadzie tam jest 1000W/m2.
Było tu opisane już strona nie działa. Ludzie na youtube chodzą z miernikiem, który pokazuje grubo ponad dopuszczalne 600 mW (mikro Watów), można też mierzyć w mV 0.6V. W domu najbardziej promieniują: kuchenka mikrofalowa, router, suszarka, odkurzacz, smartfon, tv i laptop, czyli wszystko z dużym poborem prądu i podłączeniem do wifi. A 600 mW i 0.6 mV to ponoć dopuszczalne normy, choć i tak je zwiększyli
klawo