>

Nadciąga AMD SP7 oparty na Zen 6, czyli serwerowy potwór 1400 W wymagający ekstremalnego chłodzenia

Plotki o platformie AMD SP7 właśnie nabierają realnych kształtów. Nowe procesory serwerowe mogą osiągać rekordowe zużycie energii. Mowa nawet o 1400 W poboru mocy w szczycie. To zapowiada prawdziwą rewolucję w chłodzeniu serwerów.

Kilka lat temu mówiło się, że AMD SP7 podniesie pobór energii CPU do poziomu ponad 1 kW. Teraz te przypuszczenia potwierdzają się w praktyce. Według prezentacji odkrytej przez HXL, procesory oparte na Zen 6 o nazwie Venice mogą mieć do 256 rdzeni i pobierać nawet 1400 W. To ponad dwukrotnie więcej niż obecny EPYC 9965 z 192 rdzeniami Zen 5.

Intel Nova Lake-S to nawet 52 rdzenie i nowa platforma. Zapowiedź procesorów, które zagrożą AMD.

Procesory z gigantycznym zapotrzebowaniem na energię już wkrótce

Dla porównania, wspomniany EPYC 9965 ma TDP na poziomie 500 W, a w szczycie pobiera około 700 W. Nowa generacja niemal podwaja ten wynik. Oznacza to ogromne wyzwanie nie tylko dla producentów procesorów, ale przede wszystkim dla twórców systemów chłodzenia. Bez zaawansowanych rozwiązań serwery mogłyby być niestabilne.

fot. TMC

I teraz na scenę wchodzi Taiwan Microloops Corp., partner AMD zajmujący się chłodzeniem cieczą. Firma opracowuje system chłodzenia wodnego w układzie dwupętlowym, który ma radzić sobie z obciążeniem rzędu 1400 W. Kluczowy element to blok wodny montowany na CPU oraz wymiennik ciepła. Całość wspiera chłodziarka utrzymująca temperaturę płynu na poziomie 17°C.

Testy pokazują, że rozwiązanie TMC działa stabilnie. Rezystancja termiczna pozostaje niemal niezmienna przy obciążeniu od 700 do 1400 W, co świadczy o wysokiej efektywności. Spadek ciśnienia chłodziwa także utrzymuje się na stałym poziomie, co gwarantuje równomierny przepływ. Dzięki temu system może działać niezawodnie nawet przy ekstremalnych parametrach. Ale dopiero niezależne testy potwierdzą stabilność pracy.

Co dalej z chłodzeniem serwerów?

Warto dodać, że 1400 W nie oznacza bazowego TDP nowych procesorów. To wartość szczytowa, osiągana pod pełnym obciążeniem. Takie warunki nie będą występować ciągle, a jedynie w najbardziej krytycznych momentach. Niemniej trend pokazuje, że zapotrzebowanie na energię w serwerach stale rośnie.

Taiwan Microloops planuje też jednostki chłodzenia o mocy od 60 do 800 kW, przeznaczone do całych szaf serwerowych. To pokazuje, że przyszłość centrów danych należy do chłodzenia cieczą. Zanurzeniowe rozwiązania mogą nadejść dopiero w dalszej perspektywie. Technologia „immersion cooling” nie jest jeszcze gotowa do masowego wdrożenia.

Źródło

Patryk Michał Zimowski