Nowy Xbox może całkowicie zmienić sposób, w jaki patrzymy na konsole. Microsoft rozważa otwarcie swojego sprzętu na gry z PC, w tym ze Steama i GOG. Całość działałaby w oparciu o wirtualną maszynę, ale nie obejdzie się bez kompromisów. Tak odważny ruch może słono kosztować graczy…
Nowe przecieki wskazują, że kolejny Xbox może stać się systemem otwartym, zdolnym do uruchamiania gier spoza Xbox Store. To duży kontrast wobec obecnych konsol, które działają w zamkniętym ekosystemie producenta. Microsoft prawdopodobnie przygotowuje sprzęt pozwalający graczom korzystać ze Steama i sklepu GOG.
Xbox coraz bliżej PC?
Za moc nowego urządzenia odpowie APU AMD „Magnus”, przygotowywane w różnych wariantach dla całej rodziny Xbox. Wersja konsolowa ma wspierać pełną wsteczną kompatybilność, ale możliwość uruchamiania gier PC będzie rozwiązana przez wirtualną maszynę. To otworzy przed graczami dostęp do tysięcy tytułów, które do tej pory były poza zasięgiem konsol.
Fot. rotbart94 na Pixabay
Informatorzy podkreślają, że Microsoft nie będzie musiał mierzyć się z dużymi barierami prawnymi. Problem pojawi się jednak w samym modelu biznesowym. Dotychczas gigant z Redmond pobierał 30% prowizji od każdej gry sprzedanej w Xbox Store. Jeśli gracze przerzucą się na Steam czy GOG, te pieniądze trafią do konkurencyjnych platform.
To oznacza, że Microsoft może być zmuszony do innego sposobu pokrywania kosztów produkcji konsoli. Najbardziej oczywista droga to podniesienie ceny samego sprzętu. Według przecieków, nowy Xbox w najgorszym scenariuszu mógłby kosztować nawet dwa razy więcej niż nadchodzące PlayStation 6. Dla wielu użytkowników taki poziom cenowy mógłby być nie do zaakceptowania.
Ryzyko i kontrowersje związane z nową konsolą Microsoft
Na różnych forach gamingowych (i nie tylko) trwa żywa dyskusja o sensowności tej strategii. Część graczy widzi w niej szansę na stworzenie hybrydy konsoli i PC, która da im pełną swobodę wyboru. Inni uważają, że rezygnacja z marż i wyższe ceny to zbyt ryzykowny krok. Krok mogący zniechęcić wielu potencjalnych zainteresowanych.
Microsoft stoi więc przed trudnym wyborem. Z jednej strony nowa strategia mogłaby wyprzedzić konkurencję o lata. Z drugiej jednak zbyt wysoka cena może sprawić, że gracze po prostu sięgną po PlayStation 6. A to byłoby gwoździem do trumny, bo Sony obecnie radzi sobie bardzo dobrze.
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









