Fot. Team Cherry
Hollow Knight: Silksong zadebiutował na rynku 4 września. Mimo iż od jego premiery minęło tylko kilka dni, już zdołał rozbić bank popularności na Steamie. Prześcignął on nie tylko inne studia Indie, ale co najważniejsze, wiele studiów AAA.
Na premierę Hollow Knight: Silksong czekał niemal cały świat. Z początku wszystko zaczęło się od plotek, aż w końcu głos zabrała osoba odpowiedzialna za komunikację z fanami. Po kilku latach oczekiwania otrzymaliśmy oficjalny zwiastun na Gamescom wraz z datą premiery.
Po debiucie wszystko stało się jasne – Silksong to gra, która podbiła niemal wszystkie główne platformy sprzedażowe, osiągając niewyobrażalny sukces. Jest to również dowód na to, że mniejsze gry, wciąż mają się dobrze i nieraz są w stanie zawstydzić studia z chorymi wręcz budżetami.
Fot. Team Cherry
Hollow Knight: Silksong już w dniu premiery osiągnął imponujący wynik ponad 535 000 graczy zalogowanych jednocześnie na Steam. W weekend udało mu się pójść o krok dalej, osiągając bazę 587 150 użytkowników. To osiemnasty najwyższy rezultat w historii platformy i jednocześnie drugi najlepszy wynik wśród gier niezależnych. Mówimy o wyniku, który nie został osiągnięty przez wiele produkcji AAA.
W całej historii Steama tylko jedna gra indie odnotowała wyższy wynik. Jest nią Goose Goose Duck, która w styczniu 2023 roku zanotowała wynik ponad 700 000 osób. Warto jednak wspomnieć, że jest to produkcja, która od samego początku była dostępna całkowicie za darmo. Tym bardziej sukces nowego Hollow Knighta jest imponujący.
Bestseller Team Cherry z 4 września zdołał wyprzedzić inne hity indie, takie jak Valheim: Schedule I czy Among Us. Gra znalazła się także powyżej niektórych kultowych tytułów wysokobudżetowych, w tym Monster Hunter World czy Skyrim.
Fot. Team Cherry
Chodzi mianowicie o podejście twórców względem kupujących. Choć pierwsza część Hollow Knighta okazała się hitem, twórcy nie zapomnieli, skąd przyszli. Potraktowali graczy tak, jakby wciąż byli początkującym studiem wydającym swoją pierwszą grę. Silksong w bazowej cenie kosztuje tylko 74,99 zł, co wydaje się śmieszną kwotą, biorąc pod uwagę, jakie mamy czasy.
Oznacza to, że najnowsza gra od Team Cherry nie jest skokiem na kasę chciwego studia, lecz grą zrobioną z pasją i dbałością o szczegóły. W wywiadzie dla Bloomberg twórcy tłumaczą, że praca nad Silksongiem trwała 7 lat, nie z powodu problemów, a dlatego, że była to czysta przyjemność.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…