Niesamowite szczęście miał jeden z amerykańskich użytkowników Reddita, który wylicytował obudowę Fractal Design za niespełna 100 złotych. Jak się okazało, w „gratisie” z obudową otrzymał w zasadzie cały, kompletny PC, składany przez Pudget Systems. Posiadał RTX-a 3080 Ti, ale to nie koniec topowej specyfikacji.
Nie jest to jedyna w swoim rodzaju sytuacja, jednak w Polsce raczej takie rzeczy się nie zdarzają. Pewien użytkownik zakupił na lokalnej licytacji obudowę od Fractal Design. Ta jednak okazała się kompletnym PC, który parę lat temu był w zasadzie na samym „szczycie”. Jak to się stało?
Amerykańskie licytacje — kupujesz obudowę, dostajesz cały PC
Na jednym z portali aukcyjnych, użytkownik LlamadeusGame, postanowił wylicytować obudowę Fractal Design Define 7 XL. Była ona wystawiona przez lokalny dom aukcyjny w miejscowości Columbus, w stanie Ohio. Nie jest to najnowszy model, ale jest to duża, pojemna obudowa, która zwyczajnie może mieć wiele zastosowań. Udało się zakończyć licytację kwotą 23,5 dolara amerykańskiego, czyli jakieś 85 złotych.
No i tutaj historia by się zakończyła, gdyby nie to, że po przyjściu paczki okazało się, że to nie jest tylko obudowa, a… cały PC. I to nie byle jaki, bo składany przez Pudget Systems, czyli „ekipę”, która stworzyła m.in. benchmarki do programów Adobe.
Oczywiście, całość pomimo kurzu, działa
To, jak wyglądała całość, mogliście zobaczyć wyżej, jednak co takiego siedzi w środku? Między innymi wspominany już NVIDIA GeForce RTX 3080 Ti, dokładnie w wersji od „Zielonych”. Prócz niego, mamy także oczywiście widoczne chłodzenie Noctua NH-U14S, czy dodatkowo 3 wentylatory tej marki w obudowie. Pod tym wieżowym chłodzeniem znajduje się kolejny rodzynek, czyli AMD Ryzen Threadripper 3960X. To CPU typowo „do pracy”, posiadający 24 rdzenie i 48 wątków.
Do wsparcia otrzymał skromne 256 GB pamięci operacyjnej DDR4-3200 MHz. Osadzono to na płycie GIGABYTE TR40X AORUS PRO WIFI, a na deser można zostawić konfigurację dysków. Jest to 1 TB + 1 TB + 2 TB. Całkiem dobry traf jak na 100 złotych, nieprawdaż? Szkoda tylko, że cały wątek na Reddicie został usunięty, ale na szczęście znalazły się osoby, które całość postanowiły opisać „u siebie”.
Jeżeli już macie kompa, to przyda się także myszka, dlatego zapraszam do sprawdzenia mojego testu SteelSeries Rival 3 (Wireless) Gen 2.
Źródło: Hardware & Co
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









