>

Kierowca urządził sobie Need for Speed na drodze. Dostał 70 punktów karnych i ogromny mandat

Pewien mężczyzna grubo przeliczył swoje umiejętności. Postanowił urządzić sobie przejażdżkę żywcem wziętą z Need for Speed. Po drodze natknął się jednak na problem pod postacią policji. Otrzymana przez niego kara wręcz mrozi krew w żyłach.

Niektórzy mają problem w odróżnieniu prawdziwego życia od tego wirtualnego. Pewien 52-latek wykazał się za kierownicą absolutną głupotą, prowadząc samochód w taki sposób, jakby uczestniczył w wyścigu z serii Need for Speed. Sytuacja była poważna i mogła zakończyć się prawdziwą tragedią. Na szczęście funkcjonariusze zareagowali w odpowiedni sposób.

Need for Speed w Polsce – niebezpieczny kierowca zatrzymany

Fot. Policja

W sobotę, 6 września 2025, policjanci ruchu drogowego w Szczenurzy (gmina Wicko), zabezpieczający trasę rajdu rowerowego, zwrócili uwagę na kierowcę Fiata Ducato, który na widok radiowozu zawrócił. Mundurowi podejrzewali, że kierowca może być nietrzeźwy, dlatego nadali mu sygnały do zatrzymania się.

To właśnie to wydarzenie zainicjowało szereg niebezpiecznych zdarzeń. Mężczyzna zignorował sygnały i rozpoczął ucieczkę z dużą prędkością, wielokrotnie zjeżdżając na przeciwny pas ruchu i stwarzając zagrożenie dla uczestników rajdu rowerowego oraz innych kierowców.

Pościg prowadzono w stałym kontakcie z dyżurnym i innymi funkcjonariuszami. Na trasie rajdu policjant zabezpieczający przejazd rowerzystów użył tarczy sygnalizacyjnej, aby powstrzymać kierowcę, jednak mężczyzna nadal nie reagował. Fiat ostatecznie zjechał w drogę leśną w Ulinii, gdzie kierowca kontynuował ucieczkę pieszo. Policjanci dogonili go i obezwładnili.

Okazało się, że 52-letni mieszkaniec Lęborka prowadził samochód niedopuszczony do ruchu, bez ubezpieczenia, z tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego pojazdu. Badania wykazały, że był trzeźwy i nie znajdowały się w jego organizmie narkotyki. Policjanci zabezpieczyli samochód, a mężczyzna stracił prawo jazdy.

Pirat drogowy na długo zapamięta tę przejażdżkę

Fot. Policja

52-latek odpowie również za szereg wykroczeń drogowych, za które zgromadził ponad 70 punktów karnych. W przypadku skazania grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna, która w postępowaniu sądowym może sięgnąć nawet 30 000 zł.

Dodatkowo mężczyzna będzie musiał uiścić świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 5 000 zł oraz ponieść karę za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu.

Źródło: Policja

Piotr Kaniewski

Komentarze

  • Karać, karać dzicz drogową do bUlu, aż jej krótkie obszmalcowane galoty i cuchnące krótkie skarpeteczki pospadają.