Fot. Policja dolnośląska
Kierowcy mają tendencję do zapominania lub celowego ignorowania przepisów. Na szczęście na takie osoby wprowadzono specjalny system karny. Ci, którzy mają problemy z pamięcią, muszą w przypadku złapania przez policję płacić podwójne mandaty. Pewien mężczyzna przekonał się o tym na własnej skórze.
Zwalczanie nieodpowiedzialnych kierowców nie jest rzadkim zjawiskiem – to dzieje się codziennie na terenie całego kraju. Najczęściej Polacy znacząco przekraczają prędkość lub wsiadają za kółko po spożyciu alkoholu. Zdarzają się również takie gagatki, które po przyłapaniu przez policję ponownie decydują się złamać ten sam przepis.
Wówczas mamy do czynienia z tzw. recydywą drogową. To sytuacja, w której kierowca popełnia ponownie wykroczenie drogowe z tej samej kategorii w ciągu 2 lat od poprzedniego wykroczenia. Wedle prawa taki pirat drogowy po zatrzymaniu otrzymuje podwójną karę finansową. Ostatnio taki incydent miał miejsce w Opolu.
Jednym z fundamentalnych zadań Policji jest zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom ruchu drogowego. Kierowcy lekceważący przepisy muszą liczyć się z wysokimi mandatami, a nawet z utratą prawa jazdy. Tym razem policjanci stargardzkiej drogówki zwrócili uwagę na kierowcę, który przekroczył dozwoloną prędkość.
W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h, jechał z prędkością 191 km/h. Jak się okazało, nie był to jego pierwszy tego typu występek – wcześniej został już ukarany za podobne zachowanie. W związku z tym funkcjonariusze zakwalifikowali wykroczenie jako recydywę drogową.
Tak jak wspominaliśmy na początku, grzywna zwiększyła się dwukrotnie. Zgodnie z taryfikatorem, wysokość mandatu za takie naruszenie wyniosła 5000 złotych, a dodatkowo na konto kierującego trafiło 15 punktów karnych.
Fot. Policja
Policja nawiązuje w nim do nadmiernej prędkości, która jest najbardziej śmiercionośną przyczyną wypadków drogowych. Przypomnijmy, że zmniejsza ona Waszą percepcję i czas reakcji, co jest niemal gwarancją kłopotów. Warto w takim wypadku myśleć nie tylko o sobie, ale również innych uczestnikach ruchu – pozostałych kierowcach, czy pieszych, dla których zderzenie z pędzącym samochodem oznacza niemal pewną śmierć.
Źródło: Policja
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.