>

Rowery elektryczne Kellys z turbodoładowaniem. Ultralekki silnik z pełnią mocy

Już wkrótce rowery słowackiej marki Kellys zostaną wyposażone o nowy, autorski system e-bike. MAXXPRO ma być jedną z najlżejszych platform, która zaoferuje spory zapas mocy.

Przedstawiciele słowackiego producenta mówią wprost – wprowadzenie platformy MAXXPRO to „jeden z największych kroków naprzód w historii marki Kellys”. Niezależnie od tego, jak potraktujemy te zapewnienia, to trzeba przyznać, że autorski system e-bike prezentuje się bardzo ciekawie.

Mocny, ale lekki silnik

Podstawą tego systemu ma być silnik GXM MAXXPRO – to jednostka stworzona we współpracy z Panasonic, która zaoferuje nam moment obrotowy wynoszący aż 105 Nm. Imponujący wynik, który udało się osiągnąć mimo niewielkich rozmiarów – silnik waży bowiem zaledwie 2,56 kg dzięki konstrukcji ze stopu magnezu.

fot. Kellys

Towarzystwo dla jednostki napędowej stanowi oczywiście bateria – to karbonowe ogniwa, które będą dostępne w trzech wariantach – 725, 820 i 900 Wh. Ich zaletą jest spora gęstość energetyczna – to nawet 257 Wh/kg. Co ważne, każde z nowych ogniw waży stosunkowo niewiele, bo ok. 3,5 kg.

Kellys nie zapomniało oczywiście o zastosowaniu zupełnie nowego wyświetlacza – jest on wyposażony w kolorowy ekran TFT. Dodatkowo możemy liczyć na bardzo prostą i stabilną łączność z urządzeniami mobilnymi, a oprogramowanie będzie aktualizowane w formule „over-the-air”.

fot. Kellys

Na debiut jeszcze poczekamy

Trzeba przyznać, że wszystko na papierze prezentuje się naprawdę ciekawie – co równie istotne, nowy system e-bike od Kellys będzie dostępny nie tylko w topowych rowerach elektrycznych z segmentu MTBsilniki mają trafić do całej serii RS, wśród której znajdziemy także jednoślady trekkingowe.

Oczywiście na premierę pierwszych jednośladów z tym systemem przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać – są to bowiem modele na rok 2026. Tak czy owak oferta słowackiego producenta zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie, a wśród nich znajdziemy m.in. pierwsze jednoślady eSUV czy elektrycznego gravela.

źródło

Amadeusz Cyganek