REKLAMA m&l.dbb
, Newsy Pojazdy elektryczne #linki-afiliacyjne

Te silniki do rowerów elektrycznych otrzymają więcej mocy. Wystarczy jedna aktualizacja

Popularne produkty:

5 odpowiedzi do “Te silniki do rowerów elektrycznych otrzymają więcej mocy. Wystarczy jedna aktualizacja”

  1. snickers pisze:

    I tu czegoś nie rozumiem. Pisze się legalne artykuły o zwiększaniu mocy w selnikach rowerowych. Policja ściga i nakłada mandaty za nielegalność „pojazdu” kiedy moc przekracza 250 Watów. Te przez idiotów na górze wyznaczone parametry to czysty debilizm. Te 250 Watów nawet pod małą górkę dla przeciętnego Kowalskiego to dużo, dużo za mało. Przyznaję, że 700 – 800 Watów spokojnie rozwiązuje niepotrzebny wysiłek ze strony rowerzysty. Kolejnym debilizmem jest uznawanie ponadnormatywnej mocy za wykroczenie czy nawet przestępstwo. Kiedy rowerzysta jedzie z prędkością 25-30 km/h z mocą do dyspozycji 250-2500 Watów to jakie przestępstwo popełnia?! Ja bez silnika potrafię osiągać prędkości po równi i z górek 35-55km/h. I co jeden z drugim gliniarz ma mnie spałować albo moje łydki, że mam jeszcze parę? Chore te przepisy, chore prawo w bardzo chorym kraju i Europie.

  2. Seba pisze:

    I co z tego że silniki otrzymają większą moc skoro zeżrą baterię szybciej niż przed aktualizacją!

  3. Gawron pisze:

    Yamaha nie ma silników o takim oznaczeniu 😳

  4. Omen Zły pisze:

    To limit 250 watt jest dla plebsu którego nie stać na taki rower?

    • Julian pisze:

      Nie, plebs mógł dawno kupić inne, równie mocne silniki. Tylko limit 250W nadal obowiązuje. Jak ktoś go przekracza, to jeździ motorowerem elektrycznym bez homologacji i rejestracji. Nie wiem tylko czy to wykroczenie czy przestępstwo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


reklama