Nowy elektryczny rower miejski od Ecobike wkrótce trafi do sprzedaży! Specjalnie dla Was zebraliśmy najważniejsze informacje o jego specyfikacji. Maszyna kusi niską ceną i potężnym 140 km zasięgiem.
Ecobike planuje rozpocząć 2026 rok z przytupem. Marka udostępniła pojazdy, które pojawią się w sprzedaży już za kilka miesięcy. Ostatnio wspominaliśmy o lekkim gravelu oraz o mocarnej hybrydzie przeznaczonej do trekkingu i miasta. Dzisiaj skupimy się na mieszczuchu, który kusi sensowną ceną i przyzwoitą specyfikacją.
Nowy elektryczny rower miejski od Ecobike zapowiedziany
Okazuje się, że Ecobike X-City powróci na stronę producenta w nowej wersji. Dostępny jest on w dwóch wersjach akumulatora. Wersję z baterią 504 Wh kupicie za 6 499 zł. Lepszą wersję oferującą pojemność 630 Wh dostaniecie z kolei za 6 999 zł. Pojazd będzie sprzedawany wyłącznie w 17″ rozmiarze ramy.
Jeśli chodzi o zakup – sprawa wygląda tu identycznie, jak w przypadku poprzednich modeli. Nie da się ich zakupić do czasu ich debiutu. Omawiany w tym artykule jednoślad zostanie udostępniony 6 lutego. Wiadomo, że dostaniecie go tylko w kolorze białym.
Ecobike X-City na rok 2026 – co ma do zaoferowania?
Rower elektryczny z serii X-City wykorzystuje tylny silnik Bafang SWX02-D 250 W o momencie obrotowym wynoszącym 45 Nm. Akumulator o pojemności 504 Wh jest w stanie zapewnić do 120 km zasięgu. Bateria o pojemności 630 Wh jest w stanie wydłużyć go do 140 km. Kolorowy wyświetlacz Bafang DP C080 umożliwia z kolei kontrolowanie najważniejszych parametrów.
Znajdziecie tu ramę z hydroformowanego aluminium, co przełada się na wytrzymałość konstrukcji. Całość osadzono na potężnych 26″ kołach. Za komfort odpowiada przedni widelec SunTour NEX-DS-HLO o skoku 63 mm, który skutecznie tłumi nierówności. Bezpieczeństwo zapewniają natomiast hydrauliczne hamulce tarczowe Alhonga HJ-HT472.
Za napęd odpowiada ośmiobiegowy zestaw Shimano Acera z manetkami Shimano Altus. Konstrukcja roweru została stworzona z myślą o obciążeniu do 125 kg. Całość waży z kolei 25,8 kg.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Tylko stella holenderskie rowery Maja czujniki zmierzchu I elektroniczne przezutki mam Kolkata a najnowszy to stella morena
Unikać tej firmy i omijać z daleka. Rowery psują się i nikt nie chce ich naprawiać. Mają wady techniczne, których firma nie chce uznać i twierdzi, że to wina użytkownika. Ciekawi mnie tylko dlaczego wszyscy użytkownicy tej marki mają podobne awarie? Czyżby wszyscy źle użytkowali rowery?
Rama z gumolitu. Żona ma tego ecobike’a. Jak się nie trzyma kiery oburącz to całość wpada w drgania poprzeczne. Tragedia.
Na chińskich portalach trzy razy tańsze rowery z jeszcze lepszym wyposażeniem.