Popularność samochodów elektrycznych rośnie w niezbyt szybkim tempie – już wkrótce może się to jednak zmienić dzięki nowemu typowi baterii, które znacząco zwiększą zasięg na jednym ładowaniu przy jednoczesnym zauważalnym skróceniu tego procesu.
Polski rynek motoryzacyjny jest zdominowany przez auta używane, wśród których pojazdy z napędem elektrycznym i hybrydowym stanowią jedynie 4 proc., jak wskazuje analiza bazy danych CARFAX, obejmującej ponad 23 mln używanych samochodów w Polsce. Widoki na rychłą elektryfikację również są bardzo mgliste.
Pod względem rejestracji nowych elektryków zajmujemy obecnie jedno z ostatnich miejsc w Europie. W ubiegłym roku sprzedaż nowych pojazdów z napędem elektrycznym w segmencie aut osobowych spadła o 3 proc. Te liczby oczywiście nie biorą się znikąd – wiele osób jest nastawionych sceptycznie do samochodów elektrycznych.
fot. pixabay
Nowy typ baterii może przynieść rewolucję
Wielu kierowców wciąż patrzy na elektromobilność przez pryzmat politycznych nakazów czy unijnych dyrektyw, a sceptycyzm wobec aut elektrycznych (BEV) wynika głównie z ograniczeń dzisiejszej technologii litowo-jonowej. To jednak wkrótce może się zmienić, bowiem w tym aspekcie nadchodzi spory przełom.
Największe koncerny są już w zaawansowanej fazie testów technologii Solid State Battery (SSB), czyli ogniw ze stałym elektrolitem. Toyota już zapowiedziała, że w ciągu 2-3 lat wprowadzi takie akumulatory do swoich samochodów. A takie baterie mają sporo istotnych zalet.
Jest coraz więcej samochodów elektrycznych na świecie. / fot. Tong Patong / Bigstock
Czym charakteryzują się baterie ze stałym elektrolitem?
Ogniwa ze stałym elektrolitem przyjmują energię znacznie szybciej, nie przegrzewając się tak, jak obecne konstrukcje, i oferują znacznie wyższą gęstość energii. Bateria o tych samych rozmiarach, co dzisiejsza, pozwoli przejechać dwa razy dłuższy dystans, będąc przy tym lżejszą i bezpieczniejszą (brak ryzyka wycieku i zapłonu), a uzupełnienie energii na kolejne 400-500 km zajmie 10-15 minut.
Wygląda więc na to, że już w najbliższych latach do samochodów trafią najnowsze ogniwa o najwyższej gęstości, oferujące realne zasięgi rzędu 800-1000 km. To pozwoli na szybkie i sprawne przemieszczanie się pomiędzy miastami i krajami, a także poprawi statystyki obecności samochodów elektrycznych na rynku wtórnym.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz