W sklepie internetowym sieci Lidl pojawiła się bardzo ciekawa okazja na elektryczny rower MTB. Uwagę zwraca wysokość rabatu – wynosi ona ponad 40 proc., co przekłada się na kwotę blisko 4000 złotych!
W sklepie internetowym Lidl Online co prawda nie znajdziemy wielu różnorodnych rowerów, ale w większości są to całkiem ciekawe modele w rozsądnych cenach. W promocji naszą uwagę zdecydowanie może przykuć elektryczny rower MTB, który kupimy teraz w znacznie niższej cenie.
Elektryczny rower z Lidla na dużej przecenie
Mowa bowiem o modelu Prophete Dice 1.0, który w standardowej cenie jest oferowany za kwotę 8609 złotych. To – patrząc na oferowaną specyfikację techniczną – całkiem sporo, ale teraz na zakupie tego modelu możemy zaoszczędzić bardzo duże pieniądze. Rabat oferowany w tym sklepie to bowiem aż 43 proc.
To oznacza rabat w wysokości 3704 złotych. Finalna cena tego jednośladu to więc 4905 złotych. Z podjęciem decyzji o ewentualnym zakupie tego roweru elektrycznego warto się pospieszyć – obecnie na stanie w sklepie internetowym Lidla znajdziemy tylko kilka sztuk tego modelu.
To niewielki rower, ale w tej cenie całkiem przyzwoity
Sam rower w tej cenie prezentuje się znacznie korzystniej, niż w cenie wyjściowej. Prophete Dice 1.0 bazuje na kołach o średnicy 27,5″, a jego rama jest całkiem efektowna – co ważne, kable poprowadzone są we wnętrzu. Rower bazuje na silniku umieszczony w piaście tylnego koła.
Jego moment obrotowy nie rzuca na kolana – to 40 Nm. Bateria ma tutaj z kolei pojemność 418 Wh, co ma przełożyć się na zasięg na poziomie nawet 120 km, rzecz jasna w idealnych warunkach. Ładowanie akumulatora potrwa z kolei ok. 4 godzin, a udźwig roweru to aż 150 kg.
Jeśli chodzi o napęd, rower bazuje na 8-rzędowym napędzie od Shimano z przerzutką Shimano Altus – dodatkowo mamy tutaj hydrauliczne hamulce tarczowe tego producenta. Amortyzację zapewnia nam z kolei popularny widelec SR Suntour XCT o skoku wynoszącym 100 mm
Nie przegap kolejnej promocji
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.











Aż trudno uwierzyć, jak bezczelnie wciska się kit pod płaszczykiem „świetnej okazji”. Właśnie trafiłem na ten marketingowy trolling… prawie 9 miesięcy od publikacji artykułu z grudnia i nie wytrzymałem. Zgodnie z zapowiedziami autora „promocja” nadal trwa i trwa, a na stanie niezmiennie figuruje „ostatnie kilka sztuk”. Majstersztyk wiecznej wyprzedaży!
„Rabat to ponad 40 procent! […] To niewielki rower, ale w tej cenie całkiem przyzwoity”
Wieczna promocja i fikcyjna presja czasu: Artykuł z grudnia straszył, że trzeba się śpieszyć, bo „zostało tylko kilka sztuk”. Mamy wrzesień, minęło niemal trzy kwartały, a „promocja” jak wisiała, tak wisi. Zegarek cyka, licznik bije, a zalegający towar wciąż czeka na pierwszego JELENIA.
Sztucznie wywindowana cena bazowa: 8600 zł za rower z silnikiem w piaście o momencie 40 Nm, małą baterią i najniższą grupą osprzętową? Ta kwota wyjściowa została wzięta z kosmosu tylko po to, by dostawić wielki czerwony napis „RABAT 3700 ZŁ”.
Bajki o zasięgu: Pisanie o 120 km zasięgu przy baterii ~400 Wh to absolutny szczyt bezczelności. Taki dystans przejedziesz chyba tylko wtedy, gdy będziesz pchać ten rower przez 90 km z górki i przy silnym wietrze w plecy. W realnym terenie ta bateria padnie po niecałych 50 km.
Sprzętowy paździerz: Napęd Shimano Altus i podstawowy amortyzator Suntour za prawie 5000 zł po „obniżce” to nie jest żaden e-MTB, tylko elektrozłom w wygórowanej cenie.
Reasumując: artykuły tego typu to czysty … i szukanie jelenia. NIE KUPOWAĆ pod żadnym pozorem.
Proszę, naprawdę błagam! Nie kłamcie tyle! Bzdury wypisujcie częściej niż ruski. Akumulator na pojemność 360Wh a zasięg to max 100km. Ogarnijcie się!