>

Renault Twingo w wersji e-bike? To rower, który potrafi zaskoczyć

Do sprzedaży trafia właśnie nowy samochód elektryczny od Renault – mowa o nowej odsłonie kultowego modelu Twingo. Debiut tego niewielkiego sprzętu został okraszony premierą ciekawie prezentującego się roweru elektrycznego.

Renault Twingo to samochód, który zadebiutował na rynku jeszcze w XX wieku. Teraz ten model został zelektryfikowany, ale wciąż pełni rolę pojazdu, który pozwala na sprawne poruszanie się po mieście dzięki swoim niewielkim rozmiarom. Renault postanowiło uczcić ten debiut w dość nietypowy sposób.

Ta kooperacja wygląda bardzo ciekawie

Dzięki współpracy z niewielką francuską marką Pamela Bikes powstał miejski rower elektryczny Twingo Pamela. To e-bike, który wygląda naprawdę nietuzinkowo pod wieloma względami. Wystarczy na niego popatrzeć by powiedzieć, że jazda takim rowerem elektrycznym z pewnością zwróci uwagę postronnych.

fot. Renault

Twingo Pamela to jednoślad bazujący na ramie wykonanej z aluminium, a całość waży niemało, bo ok. 23 kilogramów. To m.in. zasługa całkiem sporej baterii o pojemności 522 Wh. Jeśli jednak liczycie na kapitalny zasięg, to raczej nie ten adres – możemy liczyć na maksymalnie 60 km na jednym ładowaniu.

Silnik nie tylko do miasta

Całkiem solidnie prezentuje się natomiast silnik – to tylna jednostka o momencie obrotowym wynoszącym 60 Nm. Mocy w mieście nie zabraknie, a cieszy także obecność hydraulicznych hamulców tarczowych Shimano, co usprawni hamowanie. Nie brak także kilku bardzo ciekawych dodatków.

fot. Renault

Uwagę zwraca chociażby siedzisko na dwie osoby (co oznacza automatyczną rezygnację z tylnego bagażnika), a także frontowy koszyk na zakupy. Frontowe oświetlenie ma nawiązywać z kolei do kultowych lamp Renault Twingo, a dodatkowo mamy także stylową osłonę górnej rury, co ma zapobiec jej porysowaniu.

Na ten moment oczywiście nie wiadomo, kiedy i w jakiej cenie rower elektryczny Twingo Pamela będzie dostępny dla chętnych. Można niestety oczekiwać, że dostępność tego jednośladu będzie ograniczona tylko do Francji. O tym przekonamy się jednak zapewne jeszcze tej wiosny, a więc w ciągu kilku-kilkunastu tygodni.

źródło

Amadeusz Cyganek