Fot. Pexels
Obszar zabudowany to miejsce, w którym przepisy są szczególnie restrykcyjne, a ich łamanie szybko kończy się dotkliwymi konsekwencjami. Na własnej skórze przekonał się o tym pewien kierowca BMW.
Trudne warunki pogodowe wymagają dostosowania się. Kierowcy powinni wiedzieć, że w takiej sytuacji należy spuścić nogę z gazu i zachować szczególną ostrożność. W końcu przepisy nie zostały wprowadzone po to, by utrudniać życie ludziom – chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.
Pewien mężczyzna miał gdzieś zdrowy rozsądek i przepisy. Kierujący BMW zdecydował się na niebezpieczną jazdę w obszarze zabudowanym, co mogło skończyć się tragicznie. Policjanci, którzy przyłapali mężczyznę na gorącym uczynku, nie mieli dla niego litości – i słusznie.
fot. pexels
Do zdarzenia doszło w czwartek, 8 stycznia. Funkcjonariusze międzyrzeckiej drogówki ujawnili rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym. Kierujący osobowym BMW poruszał się z prędkością 109 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, przekraczając je o 59 km/h.
Jak podkreślają policjanci, takie zachowanie było szczególnie niebezpieczne ze względu na trudne warunki pogodowe, które wymagały od kierowców zwiększonej ostrożności. Obszar zabudowany to przestrzeń o podwyższonym ryzyku, gdzie obecność pieszych i innych uczestników ruchu jest znacznie większa.
W związku z popełnionym wykroczeniem wobec 38-letniego kierującego zastosowano przewidziane prawem konsekwencje. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na okres trzech miesięcy oraz wystawili mandat w wysokości 1 500 zł. Do tego na konto mężczyzny doszło 13 punktów karnych.
Źródło: Policja
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.