Ceny laptopów Apple mogą wkrótce pójść w górę. Zmiana układu sił u producenta chipów uderzy w popularne MacBooki. Winny nie jest popyt, lecz nowy lider rynku.
Sytuacja wokół produkcji układów scalonych wyraźnie się zmienia. Nvidia stała się największym klientem TSMC. Apple przestaje mieć uprzywilejowaną pozycję. To może odbić się na cenach laptopów. Sytuacja z MacBookami rysuje się w ciemnych kolorach.
Apple traci przewagę u kluczowego dostawcy
Prezes Nvidii, Jensen Huang, potwierdza zmianę lidera w zamówieniach u TSMC. Oznacza to, że Apple spada na drugie miejsce. Przez lata firma z Cupertino miała priorytetowy dostęp do nowych procesów. Dotyczyło to także cen i terminów produkcji. Teraz ta sytuacja ulega zmianie.
fot. Apple
Według przecieków, TSMC chce znacząco podnieść stawki dla Apple. Podwyżki mają objąć zaawansowane procesy technologiczne. Trend wzrostu cen ma utrzymać się przez kolejne lata. Dotyczy to szczególnie nowych węzłów litograficznych. To kluczowe dla przyszłych układów Apple Silicon.
Apple do tej pory amortyzowało koszty dzięki skali zamówień. Teraz może stracić kartę przetargową. Wyższe koszty produkcji bezpośrednio wpływają na ceny końcowe. Firma będzie musiała podjąć trudne decyzje. Najbardziej narażona jest linia laptopów, czyli seria MacBooków.
MacBooki z nowymi układami mogą podrożeć
Największe zmiany najprawdopodobniej dotkną przyszłe MacBooki z układami M6. Wynika to z faktu, że nowe procesory będą powstać w droższym procesie technologicznym. Laptopy są planowane na koniec 2026 lub początek 2027 roku. Podwyżki mogą objąć zarówno MacBook Air, jak i MacBook Pro.
Droższe modele odczują to najmocniej. Szczególnie wersje z wyższą wydajnością. Co prawda, pewnym sposobem załagodzenie podwyżek są mniejsze marże, ale wątpię w taki scenariusz. Sytuację komplikuje także rynek pamięci. Ceny RAM i magazynów danych wciąż rosną i nie widać końca.
Ceny Apple MacBook Air 15 2025
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz