Ostatnie dni przyniosły w Polsce potężne spadki temperatur, sięgające nawet -30°C. Jak się okazuje, płyny do spryskiwaczy określane jako zimowe często… zamarzają. Ten problem jest niestety powszechny.
Z danych Instytutu Transportu Samochodowego (ITS) wynika, że nawet 8 na 10 płynów do mycia
i spryskiwania szyb oraz reflektorów dostępnych na polskim rynku nie spełnia parametrów deklarowanych przez producentów. W czasie, gdy mroźne dni i noce są normą, a nie wyjątkiem, taka rozbieżność zaczyna realnie wpływać na bezpieczeństwo jazdy.
Zimowe płyny do spryskiwaczy nie do końca zimowe?
Skąd bierze się ten problem? To przede wszystkim kwestia problemu z temperaturą krystalizacji. To właśnie ona decyduje o tym, czy płyn pozostanie ciekły w przewodach i dyszach spryskiwaczy. W praktyce oznacza to, że płyn opisany jako odporny do -20°C potrafi zamarzać już przy -18 lub -19°C.
Przy obecnych mrozach taka różnica szybko daje o sobie znać – najpierw blokując układ spryskiwaczy, a potem uniemożliwiając oczyszczenie szyby w kluczowym momencie. Co więcej, nawet jeśli ciecz dotrze do dysz, po rozpyleniu środek może zamarznąć na szybie już przy -10 czy -12°C.
Problemy mają także renomowane marki
Co równie istotne, problem dotyczy nie tylko tanich, przypadkowych produktów. Zdarza się,
że nawet płyny posiadające certyfikaty nie przechodzą testów laboratoryjnych. Wciąż na rynku trafiają się produkty błędnie oznakowane, na przykład płyny opisane jako „zimowe -15°C”, które bardziej nadają się na okres jesienny.
Osobnym problemem jest skład chemiczny płynów. Aby obniżyć temperaturę krystalizacji, producenci dodają alkohole – najczęściej etanol lub izopropanol, ale coraz częściej także metanol. Ten ostatni jest tani i skuteczny, lecz jednocześnie silnie toksyczny. Może podrażniać oczy i skórę, a w zamkniętej kabinie, przy wyższych stężeniach oparów, powodować zawroty głowy czy pieczenie oczu.
Dlatego też tak istotne jest wybieranie płynów odpornych na niskie temperatury – o temperaturze krystalizacji co najmniej -20 °C, a w chłodniejszych regionach kraju -25 °C lub niższej. Zbyt „słaby” płyn może zamarznąć już przy -10 °C i unieruchomić system spryskiwaczy. A to zagraża naszemu bezpieczeństwu podczas jazdy.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz