Niewykluczone, że już wkrótce możemy być świadkami jednej z największych transakcji w historii rynku PC. Do przejęcia dużego koncernu znanego z produkcji komputerów, laptopów czy serwerów szykuje się bowiem Nvidia.
Nvidia to jeden z największych wygranych ostatnich lat – koncern technologiczny kierowany przez Jensena Huanga awansował do ścisłej czołówki firm technologicznych dzięki sprzętowej obsłudze wielkiego szału na AI. To właśnie układy graficzne i rozwiązania serwerowe tego producenta są wybierane przez centra danych najczęściej.
Nic więc dziwnego, że świetne wyniki finansowe firmy mogą powoli przekładać się na znaczące inwestycje w sektorze. Najnowszy ruch, przekazane przez serwis SemiAccurate, mogą robić jednak potężne wrażenie. Szykuje się bowiem przejęcie, które zmieni układ sił w branży PC.
fot. Nvidia
Nvidia może wstrząsnąć rynkiem PC
Według tego raportu Nvidia ma przymierzać się do przejęcia jednego z największych producentów komputerów i serwerów na rynku. Ma być to największa transakcja w historii rynku PC, a rozmowy na ten temat mają być prowadzone od ponad roku i być bliskie finalizacji.
Wśród kandydatów do trafienia pod skrzydła Nvidii wymienia się przede wszystkim trzy podmioty: Dell, HP oraz Asus. Co ciekawe, wszystkie trzy – wkrótce po pojawieniu się tej nieoficjalnej informacji – mocno zyskały na giełdzie. Co równie istotne, taki krok byłby dla Nvidii raczej niezbyt wymagający pod kątem finansowym.
To dla Nvidii niezbyt wielki wysiłek finansowy
Aktualna wartość Nvidii na giełdzie to bowiem 4,57 biliona dolarów, podczas gdy Della – 121,7 mld dolarów, HP – 17,17 mld dolarów, a Asusa – 13,55 mld dolarów. Umówmy się – może i to byłby duży ruch na rynku PC, ale dla Nvidii w aktualnej dyspozycji to raczej łatwa do przełknięcia pestka.
fot. Nvidia
Taki ruch oczywiście jest zrozumiały – Nvidia mogłaby bowiem budować swoje imperium nie tylko w kontekście GPU, ale i laptopów czy komputerów. Umieszczanie swoich GPU w tego typu sprzętach byłoby normą, a także szansą na wymuszenie większej konkurencji, zwłaszcza pod kątem cenowym.
No, ale na ten krok musieliby zgodzić się rynkowi regulatorzy, a biorąc pod uwagę monopol firmy na rynku GPU, to wcale nie musi być takie oczywiste…
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







