Lexus rozwija swoje nowe modele w nowoczesnym ośrodku Shimoyama w Japonii. To właśnie tam marka projektuje, testuje i dopracowuje kolejne samochody. Miejsce to robi naprawdę duże wrażenie.
Shimoyama to dziś główne centrum rozwojowe Lexusa w Japonii. W położonym w regionie Aichi ośrodku powstają i są testowane nowe modele marki, zanim trafią do produkcji i na światowe rynki. Firma zdradziła, jak działa kompleks i co decyduje o jego wydajności.
Lexus nie próżnuje – to tu testowane są nowe modele
W jednym miejscu połączono studia projektowe, zaplecze inżynieryjne i tor testowy. Dzięki temu projektanci, inżynierowie i kierowcy testowi mogą pracować nad samochodami na bieżąco. W efekcie tempo sprawdzania kolejnych rozwiązań i wprowadzania poprawek znacząco wzrosło.
Cały kompleks został zbudowany zgodnie z filozofią ever-better cars. W dużym skrócie zakłada ona ciągłe rozwijanie samochodów poprzez testy w rzeczywistych warunkach. Lexus w tym przypadku skupia się na jeździe, analizowaniu zachowania autach, poprawkach i ponownych testach.
Dużą rolę w Shimoyamie odgrywa tor testowy inspirowany północną pętlą Nurburgringu. Trasa ma 5,3 km długości, liczne zakręty i różnice wysokości. Poza tym część nawierzchni odwzorowuje drogi spotykane w różnych częściach świata.
Oprócz głównego toru ośrodek ma także dodatkowe odcinki do testów przy dużych prędkościach oraz trasy służące do sprawdzania komfortu jazdy i poziomu wyciszenia kabiny. Górzyste ukształtowanie terenu pozwala też dokładniej analizować pracę zawieszenia i układu kierowniczego.
Shimoyama to pracowite miejsce
W placówce rozwijano m.in. modele Lexus LBX, NX, RZ oraz nową generację ES. Centrum odpowiada również za prace nad samochodami elektrycznymi i sportowymi wersjami modeli marki.
Jednym z aut rozwijanych w ośrodku był nowy Lexus TZ, czyli pierwszy elektryczny SUV marki z trzema rzędami siedzeń. Model otrzymał napęd DIRECT4 i rozwiązania skupione na komforcie podróżowania oraz wyciszeniu wnętrza.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dodaj komentarz